Mireczki, czy ktoś ma doświadczenie z jubilerem Lisiewski. Mają sklepy w Wawie i Krakowie. W ofercie ogromną ilość bizuterii, więc raczej drobna manufaktura to nie jest. Napewno nie chce kupować w Yes, aparcie czy kruku bo wiem, że jakosc jest taka sobie. Mam upatrzony pierścionek w tym Lisiewskim ale nie wiem czy warto, w sensie czy dobra jakość wykonania ;) Może ktoś już kupował coś.

Ps. Większość poleca iść ze wzorem do
@biker89: kupowałem tam pierścionek zaręczynowy z 9 miesięcy temu. Krótki okres, ale do tej pory wszystko jest ok. Obrączki też tam kupowaliśmy, ale jeszcze nie są w użyciu, więc nie wiem jak to będzie. Ceny raczej przystępne i jakość chyba spoko (wypowiedział wujek jubiler). Obsługa kiepska i bardzo niepomocna, trzeba zdawać się na siebie. Usługa dopasowania gratis w ciągu miesiąca od kupna.

A to, że sprowadzają od podwykonawców to inna sprawa,
  • Odpowiedz
via Android
  • 1
@darkinvaider Większość znajomych kupiła w Yes/Aparcie. A ja już wolę mniejsza sieciowe niż sklep z galerii gdzie tak jak napisałeś place za to, że wszystkie pięknie wygląda. Jeden znajomy brał od rzemieślnika ale takiego totalnie odjechanego i kompletnie nie przypomina to typowych zaręczynowych pierścionków :)
  • Odpowiedz
#niemcyfaktyimity #wesele #niemcy #slub #zwiazekpartnerski

Niemieckie Mirki proszę o pomoc. Niebawem jadę na rejestrację związku partnerskiego i przyjęcie (to chyba nie jest wesele, bo tylko do 22) i oczywiscie w zaproszeniu panie mlode (czy jak je nazwać, nie znam się,niepostępowa jestem. Ale cóż rodziny się nie wybiera) proszą o pieniądze w dowolnej walucie. Chce im dac prezent w złotówkach i się zastanawiam ile powinnam włożyć do koperty. Jakie sa niemieckie "normy"? W
jestem ciekawa jak to będzie wyglądało zwłaszcza, ze to ślub lesbijek


@atelerix: Jeżeli oczekujesz ekscesów to sie możesz zawieść. To normalne wesele tylko ślub bierze sie w urzedzie a nie w kosciele. Dokładnie tak samo jak ślub cywilny w Polsce. Wesele a raczej przyjęcie po ślubie to już wszystko zalezy od państwa mładych, jak juz pisałem zazwyczaj nikt tutaj nie przeciąga tego do rana tylko kulturka do 22 i grzecznie do
  • Odpowiedz
Rodzina jest zajebista. Na moim weselu miało być 120 osób - tylko rodzina (mam bardzo dużą rodzine). Rok temu na święta Bożego Narodzenia każdy mówił przez telefon że przyjedzie na moje wesele. W tym roku na święta było podobnie. Został miesiąc do wesela a nie każdy mi odpowiedział, więc wszystkich obdzwoniłem i się okazało, że nagle każdemu coś nie pasuje - a to ktoś niby ma komunie, a to bierzmowanie, a to
Cześć. Z zapytaniem piszę. Moja matula bierze niedługo ślub ze swoim obecnym partnerem i zastanawiamy się wspólnie z żoną co by można było im kupić. Macie jakieś pomysły, jaki można zrobić prezent ślubny dla ludzi lvl 55+? Z takich klasycznych rzeczy to w sumie wszystko mają, a my nie mamy pomysłu. Help!

#kiciochpyta #prezent #slub i może #wesele
Macie jakieś fajne historie jak rozegraliście ślub i wesele? Nie chcemy robić biesiady, a do tego po dwóch dniach rozterek nad tym kto się obrazi z powodu braku zaproszenia łamane przez to na co nas stać doszliśmy do wniosku, że zabierzemy rodziców i świadków na obiad po czym tego samego dnia wyruszymy w podróż i tyle.

#slub #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow
zabierzemy rodziców i świadków na obiad po czym tego samego dnia wyruszymy w podróż i tyle.

Polecam, zrobilismy tak z różowym i była to najlepsza decyzja ever. Z tym że u nas oprócz rodziców był jeszcze mój brat i babcia różowego
  • Odpowiedz
@rezoner: No i spoko. U mnie parę osób miało ciśnienie żeby koniecznie być więc ostatecznie był obiad na ~25 osób, ale żałuję, że nie wzięliśmy tego ślubu w ogóle potajemnie xD I tak się ktoś obrazi, nieważne co zrobisz, więc najlepiej się nie przejmować.
  • Odpowiedz
#!$%@? znajomy opowiadal mi o tym jak byl na slubie swojego kuzna. Koles wzial na swiadka jakiegos typa z rodziny lvl20 a swiadkiem panny mlodej jej kolezanka lvl 29. No i kirwa nie bede tutaj #!$%@? zbednych glupot o tym weselu, przejde od razu do sedna. Kolega mowil ze po oczepinach byl jakis #!$%@? zwyczaj gdzie swiadek musial pocalowac swiadkowa, ktora byla w #!$%@? brzydka, a typek widzac to po prostu pocalowal
Jak Wasi znajomi/rodzina są kretynami i biorą zespoły, które swoją świetność miały w latach '80 to co się dziwić że są takie zabawy. Podpisując umowę, trzeba się pytać jakie zabawy i jeśli chcą zrobić żenujące to im to kategorycznie zakazać.
  • Odpowiedz