@bianco86: A jak tam nastroje na miejscu? Co rozmawiam ze znajomymi to ostatnio ich trochę te nagłe skoki przerażają, te pierwsze śmierci też zdaje się jakąś barierę psychologiczną przełamały
  • Odpowiedz
  • 2
@non_compos_mentis raczej wszyscy podchodzą na chłodno. Ostatni wysyp przypadków to w 70%wracający z zagranicy. Od wczoraj już wszyscy bez wyjątku dostają 14 dni kwarantanny, więc nawet jeżeli zachorują, to nie rozniosą. Co do 2 ofiar, to oboje mieli problem z sercem, powyżej 65 lat. O jednego walczyli miesiąc w szpitalu a druga przybyła do Singapuru już w ciężkim przypadku z Indonezji.
  • Odpowiedz
@kam-szu: A to akurat myślę, że bardzo słusznie. Widać, że ludzie sami z siebie nie wszyscy potrafią się stosować a tu niestety waga jest zbyt duża.

Każdego dnia kwarantanny objęte nią osoby, które zainstalowały i aktywowały aplikację otrzymają jednego lub kilka SMS-ów z poleceniem wykonania i wysłania selfie.

Przy czym to akurat jak dla mnie trochę za mało. Powinnien być stały sygnał z GPS
  • Odpowiedz
Mirki, wszystkich, którzy są zainteresowani tym jak radzi sobie Singapur z koronawirusem (a radzi sobie nadzwyczaj dobrze) zapraszam na swój blog:

https://przystaneksingapur.wordpress.com/2020/03/16/singapurska-recepta-na-koronawirusa/

W skrócie, dlaczego:
- umiejętne śledzenie kierunków rozprzestrzeniania się wirusa przez specjalnych śledczych, którzy zajmują się wyłącznie tym
mm_2 - Mirki, wszystkich, którzy są zainteresowani tym jak radzi sobie Singapur z kor...

źródło: comment_1584377418ULMEDKDaa7C8Br2waTIkYC.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mm_2 bardzo fajny artykuł. Myślę że jednak w pewnym dość szkodliwy (jakby go mieli przeczytać Singapurczycy). Rozmawiąc ze znajomymi w Singa jednak wychodzi, że zagrożenie jest wciąż realne i trąbienie o sukcesie jest przedwczesne i tylko może uśpić czujność.
Do tego decyzja o tym że ludzie na wizach tymczasowych muszą sami płacić za leczenie (lub liczyć na ubezpieczenie) to błąd. Stosunkowo mała oszczędność, a ryzyko duże (zwłaszcza przez osoby z biednej
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Ja żona jestem ale nie wracamy. Mieliśmy lecieć do Australii na kilka dni ale 2tyg kwarantanny nas nie urządza więc lecimy do Phuket
  • Odpowiedz
Aktualizacja z #singapur
12 nowych przypadków w tym :
- 3 przypadki importowane z Filipin
- 2 przypadki importowane z Francji (służby serwisowe wojsk powietrznych)
- 1 przypadek importowany z USA, UK, Francja
- 1 przypadek importowany z Indonezji
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hiszpania wzywa, fiesta, sangria, jamon i la playa - wszystkie smaczki poniżej 300 zł. Do wyboru w najbliższych tygodniach: Barcelona, Walencja, Reus, Girona. Dla dalekobieżnych Singapur, Japonia, Indonezja, USA, Kanada i Indie. Lista pełnych okazji cenowych na naszej stronie.

#breakplan #podroze #podrozujzwykopem #tanieloty #promocje #okazje #turystyka #taniepodrozowanie #cebuladeals #breakplanusa #boston
Breakplan - Hiszpania wzywa, fiesta, sangria, jamon i la playa - wszystkie smaczki po...

źródło: comment_1583351700VunHqMNoJP1GuOMhExtQby.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Renard15: napisałeś "jedenwszy". Pierwszy zapisujesz zwyczajnie dodając kropkę do cyfry: "1.". Łap na przyszłość:

* Liczebniki główne (czyli jeden, dwa, trzy) zapisujemy po prostu jako 1, 2, 3.

* Liczebniki porządkowe (czyli pierwszy, drugi, trzeci) zapisujemy jako 1., 2., 3., chyba że z kontekstu wynika jednoznacznie, że jest to liczebnik porządkowy, np. To już jest 100 tekst na eKorekcie24 – wiadomo, że chodzi o liczebnik setny, a nie sto, dlatego
  • Odpowiedz
@jaras2: Ogolnie wydaje się być spoko, jestem tutaj od 3 dni, na dworcach, lotniskach maja kamery termowizyjne i sprawdzają. Lokalsi nawet nie noszą masek w metrze, pojedyczne przypadki. W metrze są punkty do dezynfekcji rak itp. Singapur wydaje się mieć sytuacje pod kontrola. Niedlugo będę w Malezji a potem na Bali to dam znac.
Na moje nie ma się czego bać, przestrzegać zasad higieny i liczyć na farta.
  • Odpowiedz
Jakby kogoś interesowało to nagranie wypowiedzi Ministra Handlu i Przemysłu Singapuru odnośnie sytuacji dotyczącej wirusa. Głównie chodzi o racjonowanie masek oraz komentarz odnośnie chwilowej paniki części Singapurczyków, którzy rzucili się wykupywać wszystko ze sklepów jakiś tydzień temu jak poniesiono stan zagrożenia do poziomu pomarańczowego.

Gość mówi do przedsiębiorców, w bardzo luźnych słowach. Nazywa między innymi panikarzy idiotami. Sporo żartuje. Mówi właściwie w Singlish (odmianie angielskiego używanej na miejscu), chociaż nie w jego
kotbehemoth - Jakby kogoś interesowało to nagranie wypowiedzi Ministra Handlu i Przem...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach