http://xportal.pl/?p=21071

"W Kosowie albańscy ekstremiści nie ograniczali się do atakowania Serbów. Atakowali i niszczyli serbskie cerkwie i cmentarze. Nie chcieli jedynie pozbyć się ludności serbskiej, dążyli do usunięcia historycznej obecności Serbów. Kosowscy Albańczycy profanowali serbskie groby „dekorując” je martwymi zwierzętami."

"W południowym Kaukazie, ormiańskie kościoły i klasztory stały się celem sił azerskich podczas wojny o Górski Karabach. Ormiańska katedra w Szuszi została przez Azerów zdewastowana i zamieniona na magazyn broni."

O jaki
@Myrten: Użyli dwa przykłady, w których polityczne i (w przypadku Karabachu) militarne zaangażowanie Rosji było bezdyskusyjne. Rozumiem analogię do chrześcijan, też ją zauważyłem aczkolwiek w mojej ocenie ona jest tutaj drugorzędna.

Tym bardziej, że nie przeszkadzało im, że w Donbasie walczyły dosłownie hordy Czeczenów z Akbarami na ustach gdy w tej samej chwili po stronie ukraińskiej muzułmanie to był rzadki folklor.
@Nero12:

Rozumiem analogię do chrześcijan, też ją zauważyłem aczkolwiek w mojej ocenie ona jest tutaj drugorzędna.

A znasz kogoś w świecie islamskim kto by popierał Serbów czy Ormian? Myślę że ciężko by było znaleźć chociaż jedną osobę.

Ja sam w każdym konflikcie gdzie stroną są muzułmanie popieram stronę przeciwną czy to Rosja/ZSRR w Czeczenii/Afganistanie czy Izrael czy Chiny w Sinciangu, bo dyplomatycznie rzecz ujmując mam do Islamu negatywny stosunek.

Tym bardziej,
Tak przed snem zajrzałem co u Bekiera, prokremlowskiego, narodowo-socjalistycznego propagandzisty z Falangi/Zmiany.

Ano wydał książkę, link do jutubowego spamu: https://www.youtube.com/watch?v=jonMlvlVg_0

Czyli oczekujmy zachwytów przy okazji faszystowskiej Słowacji, która napadła Polskę i sprawnie sobie poradziła z "Ostatecznym rozwiązaniem" jeszcze w zasadzie przed "rozwiązaniem" wysyłając Żydów do obozów zagłady. Rewelacja. Jest co podziwiać.

Bekier odwiedził też Belgrad i demonstrację SRS czyli Srpskiej Radikalnej Stranki, partii Voljslava Szeszelja, nacjonalistyczna, martyrologiczna, mitologizująca historię. Niegdyś miewała poparcie
NATO prowadzi intensywne manewry pod kryptonimem Combined Resolve IV z udziałem takich krajów jak:
Albania, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Dania, Włochy, Łotwa, Rumunia, Słowenia, USA oraz 3 partnerów: Mołdawia, Czarnogóra, Serbia. Ćwiczenia potrwają od 1 maja do 26 czerwca 2015 roku.
http://www.eur.army.mil/jmtc/CombinedResolve.html
#ukraina #rosja #nato #wojna #wojsko #balkany
#albania #bulgaria #chorwacja #czechy #dania #wlochy #lotwa #rumunia #slowenia #usa oraz 3 partnerów: #moldawia #czarnogora #serbia
Pobierz
źródło: comment_gyf7OkLqadFh56e8vm0S0e58TOOa2aSh.jpg
https://www.facebook.com/hudziecWNS/posts/692580640870005?fref=nf

Bez jakieś złości na spokojnie skomentuję. Akurat o ile samego Dawida nie stygmatyzuje o tyle ludzie wokoło jego profilu lubują się w wymyślnych inwektywach ("Ty banderowską #!$%@?" xD), a akurat tutaj bardzo fajne widać to nacjonalstyczno - słowiańskie spojrzenie na geopolitykę więc puszczam dalej.

Rosja to prawdopodobnie jedyny kraj, który wspiera Serbię od samego początku rozpadu Jugosławii. Bez znaczenia na to co się działo. Rosja bezrefleksyjnie dawała mandat do działania Miloszeviciowi
@Nero12: Masz częściową rację, władze rosyjskie moim zdaniem wbrew długoterminowemu interesowi Rosji wypięły się na pro-rosyjską ludność Ukrainy, a ta cała pomoc miała za zadanie jedynie niedopuszczenie do upadku rebelii.

Generalnie odnoszę wrażenie że tu chodzi bardziej o wizerunek i o utrzymanie się Putina u władzy niż o realizacje interesów Rosji. Putin po majdanie był przegranym i coś musiał zrobić żeby nie stracić twarzy, ale on chciał wariant minimum żeby nie
@babisuk: Nie przeceniałbym tych notowań wobec SRS. Kiedyś Radikali mieli spore poparcie, ale było to raczej związane z kultem Wielkiej Serbii, a obecnie to jednak margines. Nie wierzę, że jeszcze będą się liczyć kiedykolwiek w polityce. Z Radikalami jest ten problem, co z wszelkimi partiami wodzowskimi - partie jednej osoby, bez której nie mogą istnieć, a jednak długa nieobecność Seselja robi swoje, a obecnie jednak ciężko będzie odbudować mu poparcie. Zresztą