Tak przed snem zajrzałem co u Bekiera, prokremlowskiego, narodowo-socjalistycznego propagandzisty z Falangi/Zmiany.
Ano wydał książkę, link do jutubowego spamu: https://www.youtube.com/watch?v=jonMlvlVg_0
Czyli oczekujmy zachwytów przy okazji faszystowskiej Słowacji, która napadła Polskę i sprawnie sobie poradziła z "Ostatecznym rozwiązaniem" jeszcze w zasadzie przed "rozwiązaniem" wysyłając Żydów do obozów zagłady. Rewelacja. Jest co podziwiać.
Bekier odwiedził też Belgrad i demonstrację SRS czyli Srpskiej Radikalnej Stranki, partii Voljslava Szeszelja, nacjonalistyczna, martyrologiczna, mitologizująca historię. Niegdyś miewała poparcie
Ano wydał książkę, link do jutubowego spamu: https://www.youtube.com/watch?v=jonMlvlVg_0
Czyli oczekujmy zachwytów przy okazji faszystowskiej Słowacji, która napadła Polskę i sprawnie sobie poradziła z "Ostatecznym rozwiązaniem" jeszcze w zasadzie przed "rozwiązaniem" wysyłając Żydów do obozów zagłady. Rewelacja. Jest co podziwiać.
Bekier odwiedził też Belgrad i demonstrację SRS czyli Srpskiej Radikalnej Stranki, partii Voljslava Szeszelja, nacjonalistyczna, martyrologiczna, mitologizująca historię. Niegdyś miewała poparcie






















"W Kosowie albańscy ekstremiści nie ograniczali się do atakowania Serbów. Atakowali i niszczyli serbskie cerkwie i cmentarze. Nie chcieli jedynie pozbyć się ludności serbskiej, dążyli do usunięcia historycznej obecności Serbów. Kosowscy Albańczycy profanowali serbskie groby „dekorując” je martwymi zwierzętami."
"W południowym Kaukazie, ormiańskie kościoły i klasztory stały się celem sił azerskich podczas wojny o Górski Karabach. Ormiańska katedra w Szuszi została przez Azerów zdewastowana i zamieniona na magazyn broni."
O jaki
Tym bardziej, że nie przeszkadzało im, że w Donbasie walczyły dosłownie hordy Czeczenów z Akbarami na ustach gdy w tej samej chwili po stronie ukraińskiej muzułmanie to był rzadki folklor.
A znasz kogoś w świecie islamskim kto by popierał Serbów czy Ormian? Myślę że ciężko by było znaleźć chociaż jedną osobę.
Ja sam w każdym konflikcie gdzie stroną są muzułmanie popieram stronę przeciwną czy to Rosja/ZSRR w Czeczenii/Afganistanie czy Izrael czy Chiny w Sinciangu, bo dyplomatycznie rzecz ujmując mam do Islamu negatywny stosunek.