jesienią nowy serial na podstawie twórczości George'a R.R. Martina

Nightflyers

Nightflyers" To historia ośmiu naukowców i potężnego telepaty, którzy wyruszają na ekspedycję do granic naszego układu słonecznego - w nadziei nawiązania kontaktu z obcymi. W trakcie podróży zaczyna dochodzić do przerażających i brutalnych wydarzeń.


#seriale #scifi i trochę #got bo Martin.
RezolutnyPasikonik - jesienią nowy serial na podstawie twórczości George'a R.R. Marti...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NoNameNoIdeaNoLife: Nikt stamtąd nie wracał, przeszkolenie stało się sprawą trzeciorzędną, poszukiwano jednostek o osobowości autodestrukcyjnej, które będą chciały tam po prostu wejść. Wątek z bolcem miał ten sens, że był bezpośrednią przyczyną tego, że Kane zdecydował się wyruszyć na tę wyprawę.
  • Odpowiedz
@NoNameNoIdeaNoLife: nikt stamtąd nie wracał to zamiast "dawkować" i kazać im wracać po x dniach i zwiększać x+1 żeby ogarnąć po ilu dniach coś się stanie to oni wysyłają jakieś samotne mamusie z problemami psychicznymi, dają im karabiny i wio xD Ten film jest tak głupi że aż żenadłem
  • Odpowiedz
Ja kojarzę, że główny argument przeciw teorii symulacji opiera się o złożoność obliczeń i to, że nie ma tylu atomów we wszechświecie, żeby stworzyć komputer zdolny w pełni symulować choćby parę cząstek.


@hard1: Serio ktoś pisze o czymś takim? Przecież jeżeli mielibyśmy być wewnątrz symulacji to jesteśmy w stanie poznać tylko wewnętrzne ograniczenia informacyjne, a symulacja jest zagnieżdżona zewnętrznie, prawda? Chyba że chodzi o dziurę w dokładnie opisanym pomyśle -
  • Odpowiedz
@IamHater: Tak, spotkałem parę razy ten argument. Nie przekonuje mnie, podobnie jak np. ten, że po co tworzyć tak ogromny symulowany świat dla jednej małej cywilizacji. Zresztą, żaden mnie nie przekonuje - sądzę, że nie da się ani udowodnić tego, że jesteśmy w symulacji, jak i tego, że jesteśmy poza nią.
  • Odpowiedz
Ale w Kapitularzu jest śmieszne jak raptem wyskakują z tymi Żydami. To samo było w Hyperionie. Totalnie od czapy i psuje klimat świata. A Herbert to w ogóle szczęście miał, że nikt się do niego nie p-------ł jak opisał Rabbiego, jako człowieka który sprzedał innego człowieka by ratować swoją skórę.

#diuna #ksiazki #scifi #zydzi
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Justycjariusz: czy ja wiem, czy psuje klimat? Podobają mi się odwołania w książkach #scifi do historii, obecnie czy to w Diunie (chociażby we wspomnianych obrazach Van Gogha czy wzmiankach o Ziemi) czy w cyklu Honor Harrington. Takie nawiązania, dowodzące, że autor ma jakąś wiedzę, moim zdaniem dodają smaczku. W przeciwieństwie do grafomańskich czytadeł z cyklu Gwiezdnych Wojen, które dzieją się "w odległej galaktyce"
  • Odpowiedz
@radekrad: @Justycjariusz: No mnie też raziło, a czytałem kawał czasu temu. I nie chodziło wcale nawet konkretnie o Żydów, bo podobnie nie pasowałby jakiś inny element, który jest jak żywcem przeniesiony ze znanych nam czasów podczas gdy po drodze mijają tysiące lat i zmienia się praktycznie wszystko.
  • Odpowiedz