I tak się siedzi na nocce w robocie... Teraz przerwę mam, jak skończę o 6 to w drodze do domu czytana książka będzie, a w domu muszę posprawdzać szafki bo na moim ulubionym T-shirt mam małą dziurkę, i pytanie brzmi: Spowodowane jest to przez mole? Albo mi znowu kot chodził po świeżo wypranych ubraniach???... Pierdzielony pech j€bany, życiowy nie na widzę go!...

#przegryw #depresja #samotnosc #
Akinori456 - I tak się siedzi na nocce w robocie... Teraz przerwę mam, jak skończę o ...

źródło: temp_file1870951313194675490

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zaraz zażyję moje tabletki nasenne i odpłynę w krainę pięknych snów, w krainę spokoju i szczęścia. Rozum tak bardzo błądzi, gubi się w tych odmętach.., nie może odnaleźć się w obecnej rzeczywistości, że odtwarza w snach przeszłe miłe sceny z mojego życia, lub kreuje jakiś alternatywny świat do którego co sen wraca. Pewnie to taki mechanizm obronny na ten permanentny stan, w jakim przyszło mi egzystować.
#przegryw #samotnosc
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po tym wyjeździe jestem już pewien, że nigdy nie będę miał dziewczyny ani żadnych przyjaciół/znajomych, dlatego już nawet nie będę próbował cokolwiek robić w tym kierunku, to była moja ostatnia szansa. Trudno.
#przegryw #samotnosc #s----------e
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@exystexys: Nie możesz tego nawet robić bo będziesz Oski i zostaniesz wygnany na pastwę losy przez chłopów. Musisz w tym trwać aby mieć szacenuk chłopów i narzekać jak chłopy, wtedy będziesz koliega ( ͡ ͜ʖ ͡) ¯\(ツ)/¯

Wtedy koliedzy bedom plusować i lubić chłopa. Ale żeby mieć szacenuk ludzi tagu chłop musi być brzydki, niski, najlepiej chory albo niespełna rozumu, niepełnosprawny, bez kobiet, znajomych ani
  • Odpowiedz
zaprosi mnie jakaś różowa do #lublin na weekend?

Ja chłop.
174cm (tak naprawdę 173)
Rencista 1650zl

Jakby
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po tym, co się odwaliło, to aż chce się zawołać: "Szur... to znaczy przegrywy znowu miały rację". Nie warto było zrobić nic.

Zawsze w tym miejscu należałem (należę?) do osób bardziej czytających aniżeli się udzielających. Zaczęło się od tagów, które w międzyczasie stały się święte, stały się solą tego portalu, o których powstała nawet ostatnio książka ( ͡° ͜ʖ ͡°) W momencie rejestracji, tych parę lat temu, takie treści były dla mnie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@user48736353001 osobiście uważam ze łatwiej o stały związek gdy jest się zdrowym na ciele i umyśle. Czyli jak się nie jest alkoholikiem i zna swoje schematy wyniesione z domu i z nimi walczy to jest dużo łatwiej o stała relacje bo wydajemy się dużo bardziej pewni siebie. Zmiana paska, przeszczep włosów czy odpowiedni skrypt rozmowy to często wyglada jak bycie pozerem. Zmiana o 180 w rok tez nie brzmi jak coś
  • Odpowiedz
Wstaję, klikam w klawiaturę zawodowo a po 16-tej klikam w klawiaturę rozrywkowo a potem idę spać. Nic mnie nie cieszy, a jedyne co się zmienia to liczba lat na karku. Czuję że życie przecieka mi między palcami a nie potrafię tego zatrzymać. Pomijając rodzinę to kasjerka z okolicznej biedry jest jedyną osobą z którą rozmawiam na żywo. Rozmowa to oczywiście "dzień dobry, kartą proszę, do widzenia". Ja p------e, jak się wyrwać z
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@Wookie2020 mam to samo, czasem zmuszę się coś dodatkowo nauczyć po pracy ale nie czuje potrzeby rozwoju. Pieniądze nie cieszą, w sumie to nic nie cieszy. Czasem wyskoczę na basen/rower żeby zabić jakoś czas. Nie chce mi się już siedzieć przy tym kompie po pracy ale nie mam żadnej alternatywy ani pomysłu jak zmienić tako stan rzeczy.
  • Odpowiedz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Wiecie co mnie najbardziej wkurza i triggeruje na rynku matrymonialnym? To, że przeciętniaki (niewiele lepiej wyglądający niż ja) mają dziewczyny a ja tyle czasu szukam i nic. Nawet nie chodzi o obcych ludzi których widzę na ulicy ale ludzie których poznaje na żywo (np. w pracy). Wiem tylko, że poznali swoje połówki kilka lat temu ale wstydze się zapytać jak to zrobili do jasnej cholery?! Ja w sumie
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Wiecie co mnie najbardziej wkurza i triggeruj...

źródło: 57ac21b40fd3b5dd149a62293bbe593f61b1d9302b7f9aee0ad77364306266f6

Pobierz
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiem tylko, że poznali swoje połówki kilka lat temu ale wstydze się zapytać jak to zrobili do jasnej cholery?! Ja w sumie od kilku lat ograniczam się tylko do #tinder bo na żywo nie mam gdzie poznawać


@mirko_anonim: No przecież sam wiesz, że oni je poznali właśnie w "dawnych czasach" (7 - 10 lat temu) poza internetem. Zwyczajnie chodzili razem na studia, może na jakieś zajęcia pozalekcyjne, może
  • Odpowiedz
Zamiast wylewać gorzkie żale - zapytaj na jakimś babskim forum jak różowe poznały swoich facetów


@mrrrrr: Nie pyta się ryby jak złowić rybę, tylko się pyta rybaka. Przecież zawsze laska to tak wypozycjonuje żeby dobrze wypaść w cudzych oczach - ile lasek by przyznało, że relacja długotrwała z jej partnerem zaczęła się od konsumpcji cielesnej na 1 randce xd?

Jeśli siedzisz na dupie i gapisz się w ekran telefonu czekając
  • Odpowiedz
@vv4vv4 w wieku 18 lat na święcie piwa. Już ponad 10 lat razem i się nie zakończył. Wciąż mamy ze sobą kontakt, choć praca i odległość osłabiła go nieco, to przynajmniej moja wątroba i płuca odpoczywają.
  • Odpowiedz
Im dłużej żyję to dociera do mnie że sens życia = ciągły z-------l żeby nawet na chwilę nie zastanowić się po co to wszystko i chodzenie do łóżka tak zmęczonym że odlatujemy po powąchaniu poduszki.

Może to wynika z ewolucji:
1. stagnacja = brak poprawy = porażka (stojąc w miejscu się cofasz bo inni idą do przodu)
2. za dużo myśleć = źle, trzeba działać

Może
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@epksg: nie, to nie wynika z ewolucji, bo nikt nie był idiotą za*ierdalającym jak twoi rodzice wówczas tylko robili to co było konieczne, a potem sobie odpoczywali lub zajmowali się mniej wymagającymi czynnościami. Poza tym im bardziej jesteś intelektualnie sprawniejszy to już przyjemność przyziemności ci nie wystarcza i wchodzisz w sfery wyższe, tj. sztuka, filozofia, nauki przyrodnicze, bo zwykłe życie jest za nudne. Kult za*ierdolu bierze się z tego jak
  • Odpowiedz