Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#terapia #pytanie #psychoterapia #psychologia #samotnosc
Czy są jakieś ćwiczenia lub metody by zaakceptować rzeczywistosc? Chodzi mi o sytuację lub emocje, które wiem, że się wydarza lub które są częścią życia, na które jednak nie mamy wpływu i których mimo to nie jesteśmy w stanie zaakceptować? Tzn bardziej chodzi o brak akceptacji, że takie emocje się pojawiają (np niezgoda na smutek, ból, odrzucenie)
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@John_Edgar_Hoover ale wszystko działa poprawnie. Musimy mieć emocje i reagować na wydarzenia aby mozg to przetworzył. Akceptować to można dany stan rzeczy, że czegoś nie da się osiągnąć i to zaakceptować albo że życie lepsze nie będzie. Ale emocje? W żadnym wypadku
  • Odpowiedz
@John_Edgar_Hoover psycholog by Ci pomógł. Nie ma uniwersalnej zasady bo każdy ma inny bagaż, inaczej reaguje. Samemu raczej trudno tego się nauczyć bo nie jesteś obiektywny dla siebie i potrzeba kogoś kto to ogarnia „z zewnątrz” żeby to ocenił.

Po to ludzie chodzą do psychologa. Żeby na podstawie swoich przeszłych przeżyć ogarniać swoje emocje we właściwy sposób (akceptować, świadomie przeżywać i w efekcie widzieć dlaczego po danej sytuacji zachwuje sie tak
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Hej mam pewien problem ,który ryje mi banie.
Głównie to samotność oraz moje kompleksy.
Mam 24 lata i 168 wzrostu.
No właśnie jak to zakceptować. Trzymam to w sobie nikomu nie mówie o moich kompleksach.
Ludzie ich chyba też nie widzą jak poznaje kogoś nowego to nikt nie zakłada ,ze nie byłem w związku raczej znajomi myslą przeciwnie.
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 10
@mirko_anonim odpuść sobie jakiekolwiek relacje z kobietami. Prawda jest taka że większośc z nich traktuje niskich facetów jak podgatunek człowieka i nie są zainteresowane żadnymi relacjami z nimi. Trzeba powiedzieć sobie jasno faceci poniżej 175 cm, juz nawet nie mówię o takich jak ty czyli poniżej 170 nie mają żadnych szans na stworzenie udanego związku. Mnie całe moje życie szokuje to z jaką niechęcią i pogardą jestem przez nie traktowany ja
  • Odpowiedz
@kabotyno: mhmm, czysty przypadek... Zawsze mnie rozpierdziela jak jakąś laska myśli ze rozumie perspektywę niskiego faceta. Osoba ktora wiecznie od wszystkich wokół dostaje wsparcie nie zrozumie samotnej osoby
  • Odpowiedz
Pozdrawiam wszystkich sfrustrowanych ludzi, którzy właśnie siedzą sami w chacie przed komputerem, jedzą słodycze i nie chce im się nic konkretnego robić.
Byłam po pracy na małych zakupach na które chodzę prawie codziennie w pobliżu domu.To jest jedyne moje "wyjście", tak to chata albo praca.Idą tam jak na spacer - zastanawiam się co kupić, ugotować, oglądam.Jutro będę robić sushi.
Pooglądałam szczęśliwe pary, dzieci, fajnych facetów i drogą biżuterie. I siedze sfrustrowana swoją
  • 72
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@michal1498: Ja poniekąd też. Ja nie miałem ciągu dobrych lat w życiu, ja miałem ciąg pięknych chwil, które już się dawno u mnie skończyły... Pozostała tęsknota za ludźmi i nostalgia. Ale jak to ktoś napisał na tym tagu niedawno (chyba @Van-der-Ledre), że nostalgia jest jeszcze gorsza od smutku. I to całkowita prawda.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim

Bez różnicy czy zagadujesz na apce czy na żywo, liczy się tylko Twój wygląd.

Apki są nawet bezpieczniejsze, bo co najwyżej nieatrakcyjny/przeciętny chłop zostanie zablokowany, a na żywo to jeszcze któraś na policję creepa zgłosi.
  • Odpowiedz
@Kopytnik_1: Często jest tak że ojca trudno ustalić, jeśli się współżyło z kilkoma różnymi typami w ciągu jednego miesiąca, gdzie nie kojarzy się ich nawet z imienia
  • Odpowiedz
@Kopytnik_1: kobiety wybierają dynamicznych Sebastianków, którym nudzi się ojcostwo po roku - dwóch
Chłop przyciąga takie laski np, wyglądem, "męską energią" czyli agresją i prostactwem. Jednak po jakimś czasie to przestaje być do zniesienia.

Mam kilka koleżanek, czy kuzynek, które właśnie tak skończyły. Niektóre z dziecmi właśnie.

Jakimś magicznym sposobem, te znajome co mają normalnych partnetów, trwają w
  • Odpowiedz