Z samotności łapię się doły w tak błahych momentach, że szok.
Przeglądałem pepper co tam ciekawe na black friday, mimo, że nie zamierzam nic kupować ale lubię śledzić. No i oczywiście całkiem sporo promek na p----------y, zdjęcia półnagich kobiet i przecena bielizny erotycznej, jakieś gadżety, żele. I od razu mózg mi sie dosłownie zlagował, nie z powodu frustracji seksualnej, że "o boże, chciałbym uprawiać s--s". Tylko z powodu odczucia dobitnie tej pustki
Przeglądałem pepper co tam ciekawe na black friday, mimo, że nie zamierzam nic kupować ale lubię śledzić. No i oczywiście całkiem sporo promek na p----------y, zdjęcia półnagich kobiet i przecena bielizny erotycznej, jakieś gadżety, żele. I od razu mózg mi sie dosłownie zlagował, nie z powodu frustracji seksualnej, że "o boże, chciałbym uprawiać s--s". Tylko z powodu odczucia dobitnie tej pustki



























Panowie, dzisiaj jest wyjątkowy dzień, kiedy nie powinienem się określać jako przegryw. Otóż zajrzałem do zamrażalnika po paru miesiącach i odkryłem, że mam tam loda typu rożek. Radujcie się moim szczęściem, albowiem radość moja jest ogromna.