@AnonimoweMirkoWyznania: ty nie jesteś jej psychologiem. Miała rodzinę, ty od 3 lat z nią nie byles, wiec elo.
To taka sama twoja wina, jak to, że jutro będzie też dzien.
Na niektóre rzeczy nie masz wpływu. Ona sie zabila 3 lata po rozstaniu, a nie 2 tygodnie, wiec nie ma tutaj związku przyczynowo skutkowego. Równie dobrze rodzina mogła ją dojechac i przez to zadyndała.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: jakie to przykre że zamiast pomóc osobie z depresją i myślami samobójczymi większość woli taka osoba zostawić. Bo łatwiej, wygodniej, większość myśli tylko o sobie. Prawda jest taka że trochę twojej winy w tym wszystkim jest. Ona na pewno też chciała być zdrowa i szczęśliwa, ale zawiodłeś ją ty i wszyscy inni którzy byli wokół niej. Łatwiej było wymienić ją na inną niż sprawić by wyzdrowiała i była szczęśliwa.
  • Odpowiedz
@donaldJretard: Miras, mam podobnie. Wydaje mi się, że cokolwiek zaczyna mi się układać, ale nie może mi być za dobrze, wszechświat straciłby chyba równowagę, więc krótko po tym pozornym spokoju wydarza się coś, co znowu generuje problemy.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Powiedziałbym, że wierzenie w pustkę i wiara w religię są na tym samym "poziomie".


@OstatnieKontoKtoreJuzNieUsune: to tak jakbyś powiedział, że wiara w istnienie latającego potwora spaghetti i wiara w jego nieistnienie, są na tym samym poziomie.

  • Odpowiedz
@Noniusz: Tak, chodzi mi o te nic. Nie doświadczyliśmy, nie znamy, nie poznaliśmy, nie czuliśmy, nie pamiętamy tego stanu pustki, gdzie po prostu umieramy i już nas nie ma.
Więc jak mamy stwierdzić, że pustka istnieje? To tak jakbyś powiedział, że wiara w istnienie latającego potwora spaghetti i wiara w jego nieistnienie, są na tym samym poziomie.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
@rafesto: nigdy w życiu. Dostęp do takich papierów masz tylko Ty, Twój psychiatra i osoby, którym podpiszesz takie upoważnienie, bo jeśli tego nie zrobisz, to nawet nikt z najbliższej rodziny niema wglądu.

Poza tym leczenie psychiatryczne w PL jest bezpłatne nawet bez ubezpieczenia, tylko nie wspominaj o myślach samobójczych, jeśli nie chcesz iść na obserwację do szpitala. Chyba, że chcesz.

Poza tym nie wstydź się, bo zdrowie psychiczne jest ważne,
  • Odpowiedz
@polskipan1: Rok temu pracowałem za granicą w hotelu, miałem kolegę z pracy Anglika, uważał, że wie co jest po śmierci, wie jak rozmawiać z bogiem, i że objawiły mu się anioły. Miesiąc później zdiagnozowano u niego schizofrenię ( ͡º ͜ʖ͡º), polecam się przebadać.
  • Odpowiedz