#przegryw znalazłem możliwie najlepszy sposób na ewakuację z Ziemii tej Ziemii, ale nie podziele się nią z nikim. Moge tylko podpowiedzieć ze wystarczyło odpowiednie pytania wklepać w chat gpt, a inspiracje znalazłem w książce Problem Trzech Ciał.
Jakby się zrobiło nieciekawie warto mieć furtkę #s---------o
Exclaimer: Nie zamierzam se robić krzywdy
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Chciałeś dobrze, wyszło źle
Miałem tak samo
Na cały rok masz jeden dres
Miałem tak samo
Tu każdy dzień wygląda, wiesz jak
Tak samo
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kupiłem misia, który oddycha i symuluje pezytulanie do żywej osoby. Dziś w nocy testowałem i nie poczułem, żadnej ulgi dużej. Jedynie popłakałem się, że musze tak kombinować bo nie zaznałem dotyku drugiej osiby i potrzeba bliskościci deprywacja dotykowa mnie zjada. Pozostaje iść dalej w opioidy. Żeby stłumić uczucia. Próbowałem na fb wystawić jakieś ogłoszenianna grupkach do poznania się, mam foty z motorówki bo robie patent motożeglarski ale zero odzewu. Nic. Null. A
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MrSknerus: przykro się to czyta... Ale serio, skoro masz 26 lat to jeszcze wszystko przed Tobą i masz realne szanse na odmianę swojego losu. Wiem, że brzmi to jak kołczowe pieprzenie, ale skoro masz życie prywatne ułożone, gębą nie straszysz i w głowie nie masz bajzlu to dasz radę. Życzę Ci powodzenia :)
  • Odpowiedz
@Smutny_Marek: chlopie dziewczyny w jego wieku czasem juz po slubie a ty gadasz ze wszystko przed nim... Nie wiem po co robic komus i sobie znudna nadzieje.

Dla takich jak op czy ja to chyba faktycznie eutanazja powinna przyslugiwac bo po co zyc nieszczesliwym bez szans na poprawe i czym to niby sie rozni od jakiejs choroby.. eh
  • Odpowiedz
Miałem kliniczną depresję i lęki społeczne, a dziś jestem zdrowy. Byłem wyrzutkiem, uważającym się są przegranego, który dostał najgorsze karty od życia, a dziś mam kochająca żonę i zakładam rodzinę. Nie wierzyłem w Boga, a wierzących uważałem za hipokrytów, a dziś On jest moim fundamentem, dzięki któremu żyje.
Czasami wystarczy, że spotkasz jakąś osobę, która powie ci jakieś słowa skłaniajace cię do refleksji. Wtedy okazuje się, że to nie było przypadkiem.
Słuchajcie,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Helives: gdyby twoj bog byl dobry to darowalby sobie te szopke i cale to cierpienie. A jezeli myslisz, ze mial w tym jakis cel, to mogl go osiagnac inaczej w koncu jest wszechmogacy. Ramen.
  • Odpowiedz
Postanowiłem, że daje sobie czas do 30stki na ostatnie próby wyprostowania i ułożenia sobie życia. Magiczne myśli mam codziennie i tego się raczej nie pozbędę, ale dwa lata jakoś może wytrzymam jak zacisne zęby.
W tym czasie będę dążył do tego żeby rozwijać się w tym, czym docelowo zawsze chciałem się zajmować i będę próbował to zmonetyzować.
Będę też siła rzeczy uczył się żyć z chorobą psychiczną. Być może ogarnę tak, że
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirekonfire @RvN2 Nie znam Waszej sytuacji, więc ciężko mi coś poradzić, ale nie poddawajcie się, warto poprosić o pomoc, umówić się na terapię, z każdej sytuacji można wyjść. Trzymajcie się, poradzicie sobie na pewno () Btw. Tak z ciekawości czym chciałbyś się zająć? :)
  • Odpowiedz
  • 2
@Darek89: Dzięki za dobre słowo. Ja jestem w takiej sytuacji że tylko cud może sprawić że odzyskam wiarę w sens mojego istnienia. Byłem już na terapiach, leczę się farmakologicznie, ale to mi nie pomaga przywrócić wiary. Cierpienie i niechęć do życia są u mnie tak głęboko zakorzenione że nie pozbędę się ich poprzez rozmowę.
Chce zająć się tworzeniem muzyki.
  • Odpowiedz
#przemysleniazdupy
Zastanawia mnie pewna kwestia w następującym przypadku:
Jest sobie dziewczyna. Piękna, młoda, niczego jej nie brakuje, wszyscy ją lubią. Pewnego dnia okazuje się, że popełniła #samobojstwo i nikt nie ma pojęcia, dlaczego. Nie stała się wcześniej żadna tragedia, nie przejawiała objawów #depresja
Jak bardzo silne i ukryte czynniki musiały na nią wpływać aby podjęła taką decyzję? Na potrzeby rozważań wykluczamy to, że powyższe założenia są
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@StrzelamZucha95 oczywiście że nie ale nie o to chodzi w tym wątku. I zapewniam, że dla mnie temat samobójstw wśród mężczyzn jest ważniejszy ze względu chociażby na statystyki w Polsce i ogólne wyciszanie tematu.

Brzydki, nielubiany chłopak ma miliony powodów, zaś w przykładzie opisanym przeze mnie powodu w zasadzie nie ma.
  • Odpowiedz
"Podobno miałeś na mnie plan, tak mi opowiadałeś kiedyś,
wtedy jeszcze ze mną gadałeś, wtedy.
A ja jak kretyn wierzyłem w twoje szepty
i byłem gotów oddać im się bez reszty.
Wierz mi, aż twój głos nagle zniknął
i nawet nie było mi specjalnie przykro.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

”I hate when I can't hold in my loneliness. This crying has been happening too often, every other week now. What do normal people do when they get this sad? They reach out to friends or family, I think. That's not an option.”

#depresja #samobojstwo
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest jak jest.

"Ale z żalami nam pół życia przez depresję przeciekło
Z przyjaciółmi, którzy byli, gdy ciepło
A kiedy przyszła zima, wszystko, co tam żyło, to zdechło
A miało być tak na pewno, k---a, a miało być tak na pewno"
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@majkel_scofield: To. No bo jaka jest alternatywa?

Dożyć starości, tak jak jest powszechnie akceptowalne, aby doświadczać jak wszystkie organy prześcigają się w tym, który pierwszy przestanie funkcjonować?

Ewolucja przygotowała nas do momentu przekazania dalej DNA, potem jesteśmy zdani na siebie. Bycie uwięzionym w ciele człowieka to wyrafinowana tortura.
  • Odpowiedz