385901,64 - 10,18 = 385891,46

Brr. Co za syf... Niby +3°C, więc założyłem krótkie ciuchy. Wiatru miało nie być, a tymczasem p------o takim wrednym wmordewindem że chwilami odechciewało się wszystkiego. Jak wyszedłem, to był jakiś mikro-kapuśniaczek, ale jak już ruszyłem to się rozlało na dobre. I do tego kuźwa smog jak diabli... Normalnie marzenie. Jak dobiegłem z powrotem do domu to miałem tak przemarznięte dłonie, że dłuższą chwilę mi zajęło rozpięcie
enron - 385901,64 - 10,18 = 385891,46

Brr. Co za syf... Niby +3°C, więc założyłem kr...

źródło: comment_rsymN68JHLm0X4J5s7rP5jBaNbw1kGiM.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@itec: w sumie nie rozumiem, czemu autorzy apek biegowych nie robią takiego gotowego, jednoekranowego zestawienia... zawsze trzeba coś ciąć i kleić ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
386054,02 - 14,31 = 386039,71

Ostatnio mam zbyt wiele przygód ze snem. Coś mnie przebudziło o 1 rano, a potem obudziłem się o 4 nad ranem… Uznałem, że nie będę aż tak wcześnie leciał na bieganie – spróbowałem jeszcze się zdrzemnąć, ale po 20 min znowu się obudziłem… Najwyraźniej tak miało być i już ¯\_(ツ)_/¯

Prognozy wypełniły się w 100% - na termometrze -1°C, wiatru malutko ale smog wciąż przedmuchany, więc długie
enron - 386054,02 - 14,31 = 386039,71

Ostatnio mam zbyt wiele przygód ze snem. Coś m...

źródło: comment_fCezT0XWhpYKCflpDWTHSAbSxr4899x3.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

386198,17 - 15,10 = 386183,07

Znów Grzybów do góry, 3x. Jedyne miejsce gdzie nie wieje, ciemno, czołówka na łeb i tylko te świecące oczy w ciemnościach....No i przy okazji test nowego sikora, jakby ktoś chciał, to stary Fenix 3 jest do wzięcia. A nowy, normalnie śpiewa i tańczy, choć jak patrzę,wywinął małego psikusa z trackiem - ciekawe jestem, czy włączenie GLONASS bądź GALILEO coś poprawi; w sumie wrócił za moment na swoje miejsce,
mucher - 386198,17 - 15,10 = 386183,07

Znów Grzybów do góry, 3x. Jedyne miejsce gdzi...

źródło: comment_bE5glRGnRR1gKXee7zMnbqJM8QaebDy2.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

4905330 - 1700 = 4903630

Dzisiaj już nie miałem tyle czasu co wczoraj – lekko się spóźniłem i zacząłem pływanie z parominutowym opóźnieniem. Co prawda ból uda po niedzielnym półmaratonie już minął i szło nieco szybciej – pierwsze 500 m 12 min, kolejne 12,5 min – ale potem coś padłem, brzuch mnie rozbolał I sześćdziesiąty basen zakończyłem dokładnie w 39. minucie. Syn przyleciał, pytając czy może jeszcze na chwilę wskoczyć do jacuzzi,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

386320,59 - 10,75 = 386309,84

Strasznie szarpany sen dzisiaj miałem… Nie dość, że późno się położyłem, to potem różnie było ze spaniem – do tego o 3 nad ranem przyszedł młody, marudząc że chce mu się pić, a po chwili miałem delegację trzech Kotów do wypuszczenia na pole… Otworzyłem oczy dopiero, gdy zegary wybiły 5 rano, po niespełna 5 godzinach snu.

W normalnych warunkach chyba bym sobie odpuścił bieganie, ale uświadomiłem sobie że nie
enron - 386320,59 - 10,75 = 386309,84

Strasznie szarpany sen dzisiaj miałem… Nie doś...

źródło: comment_Dp6yigtWYQ05QHsgvPVREohaXyrxdjbA.jpg

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

4918980 - 2300 = 4916680

Miałem wejść na basen o 19:30, sprawdzam na necie 3 tory wolne myśle nie jest złe

Jednak okazało się, ze nie można popływać bo na 3 torach jest jakaś zumba dla starych bab
Po zapytaniu się w kasie biletowej ocochodzi uzyskałem odpowiedz ojojoj zapomniałam zaaktualizować harmonogram na naszej stronie, zapraszamy na 20:15
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

386 653,44 - 8,46 = 386 644,98

Dziś skromniutko, 8 km z hakiem w tempie spacerowym (5,21 min/km) żeby rozchodzić obolałe po Marzannie udo. Miałem w sumie nie biegać, ale sam się jakoś obudziłem o 4:30, zapowiadanego na poranek deszczu nie było, ciepło (5°C), a powietrze wbrew prognozom było czyściutkie. Więc jak mogłem nie pobiec? ( ͡º ͜ʖ͡º)

Miłego
enron - 386 653,44 - 8,46 = 386 644,98

Dziś skromniutko, 8 km z hakiem w tempie spac...

źródło: comment_3EnzgS3HEjwxKy31gvABgtcxj2L26uKw.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

386810,92 - 21,59 = 386789,33

To uczucie kiedy przebiegniesz półmaraton w tak tragicznym czasie że dają ci tylko 1/3 medalu XDDD Dziękuję wszystkim którzy trzymali kciuki <3 Niestety to nie był mój dzień, temperatura ciut za wysoka ale i tak pretensje mam tylko do siebie. Na pierwszych dwóch kilometrach zamiast spokojnie zacząć w założonym tempie to zbyt ufnie poleciałam za pacemakerami na 1:59, jak się potem okazało przebiegłam je w 10,5 minuty ;_;
baang - 386810,92 - 21,59 = 386789,33

To uczucie kiedy przebiegniesz półmaraton w ta...

źródło: comment_iPGsoSOkUR68aXpkp3DHSA47lIBgL5Su.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

387017,24 - 25,20 - 14,00 - 9,00 = 386969,04

Dziś pobudka o 6 i jedziemy na Kudły. To jest plus Krakowa, 30 minut od miasta jest się w górach - niskich bo niskich, ale takie podejście 400m w pionie budzi lepiej niż kawa. Co ciekawe - Kraków i okolice tonęły w mgłach, a w Myślenicach -elegancko i chyba nawet cieplej; ja po pierwszym podejściu zdjąłem bluzę j całość trasy zrobiłem na krótko. Generalnie
mucher - 387017,24 - 25,20 - 14,00 - 9,00 = 386969,04

Dziś pobudka o 6 i jedziemy na...

źródło: comment_5CA3pOxpOL1Vw5MJ86Eqr7XQlMsEXnG8.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

387222,99 - 8,01 = 387214,98

Pyk, i ostatni trening przed startem. Trzymajcie kciuki w niedzielę :x

Statystyki:

Dystans:
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

387249,50 - 13,17 = 387236,33

Wczoraj musiałem odespać (no, przynajmniej te 5h przespać) i w konsekwencji nici wyszły z biegania.

Dzisiaj już spokojnie wstałem o tej 4:30, ale jako że wiosna okazała się udawać zimę (-1°C, poziom smogu 250-300%) to musiałem znowu szukać długich ciuchów i jakoś tak mi zeszło, że wybiegłem o 5:06. A średnie tempo wyszło... 5:06 min/km
enron - 387249,50 - 13,17 = 387236,33

Wczoraj musiałem odespać (no, przynajmniej te ...

źródło: comment_wtDDuSVhQXY9gmGhWzSmPFA7ordHXu5k.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

387585,57 - 15,50 = 387570,07

No, idzie ku lepszemu. Dziś w sumie prosty trening - 3x Dolina Grzybowska do góry; każda górka to jakieś 2 km i ponad 80m w górę - ale clou programu to końcówka, ostatnie 500m ma średnie nachylenie 9%. Dziś udało się to podbiec kontrolowanym tempem 4:40-4:50 bez wchodzenia w beztlen; fajnie kiedy widać, że PR-y wpadają a człowiek ma jeszcze rezerwę.

#bieganie #biegajzwykopem
mucher - 387585,57 - 15,50 = 387570,07

No, idzie ku lepszemu. Dziś w sumie prosty tr...

źródło: comment_7BFuqykIhCI7iyVpucN19uzcav75ntFU.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomekkp: Dzięki! Najlepsze, że rok temu wychodziłem z kontujzi, kwietniowe biegania to były marszobiegi, gdzie bieg był po 5:30. Zobaczymy za miesiąc w Szczawnicy co to wszystko było warte ;)
  • Odpowiedz
387603,76 - 5,01 = 387598,75

:x

Statystyki:

Dystans:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach