378122,19 - 20,23 = 378101,96

I już z powrotem w Krakowie. Dziś bez jakiegoś większego przekonania wyruszyłem tuż po 6 rano - mimo że jest sobota to odpuściłem sobie dalszą trasę po podkrakowskich wsiach, jakoś nie byłem w nastroju i polatałem po obrzeżach wokół zbiornika Dłubni.
O tyle fajnie było, że to dość dość pusto – samochodów mało, ludzi praktycznie nie było... bo się wściekli i wszyscy wybrali do piekarni! Nastałem się za bułkami
enron - 378122,19 - 20,23 = 378101,96

I już z powrotem w Krakowie. Dziś bez jakiegoś...

źródło: comment_WRNA8Ng8W3IssGFZA1Qm48O63CTsq5oX.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

378131,21 - 9,02 = 378122,19

Pyk, i zakwasy po górach rozbiegane

Statystyki:

Dystans:
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

378255,95 - 23,05 = 378232,90

No, nareszcie! Grzechynia, Natanek, Magórka i szalony bieg w dół doliny do Suchej Beskidzkiej… Ależ mi tego brakowało! (ʘʘ)

Znowu lekko zaspałem, ale już zdecydowanie mniej – szybko zebrawszy się po pobudce, dałem radę wystartować o 5:45. Było już po wschodzie Słońca, ale chmury i góry zasłaniały na tyle, że i tak dopiero o tej porze można było zobaczyć jakieś promienie…
Przede mną było ponad pół
enron - 378255,95 - 23,05 = 378232,90

No, nareszcie! Grzechynia, Natanek, Magórka i ...

źródło: comment_X2DnGiWzzx06M7dvAAewKFBD90nxqrFu.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

378366,01 - 15,03 = 378350,98

Ech, Maków... a ja zaspałem (°°
Obudziłem się dopiero o 6 rano i niestety wiedziałem, że nici z pięknych planów wspięcia się nad Grzechynię, śmignięcia pod oknem @vicher62 i odwiedzenia ulubionego wykopowego księdza Natanka... Nic to, mam przynajmniej jasno określony plan na jutro, a ja tymczasem przy pięknym Słońcu i 7°C o 6:45 wyruszyłem na quest po
enron - 378366,01 - 15,03 = 378350,98

Ech, Maków... a ja zaspałem (╯°□°)╯︵ ┻━┻
Obudz...

źródło: comment_sn4D1RpexJKCHVqHRAzaeOwt8mEFhfEm.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

378375,03 - 9,02 = 378366,01

Maj powitany w bardzo ładnym tempie :3

Statystyki:

Dystans:
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

378469,53 - 18,21 = 378451,32

Ach maj, ten piękny maj... (ʘʘ)

Wolne, to i sobie trochę pospałem. Piękna pogoda za oknem, w końcu zakończyły się te wściekłe opady - ale w sumie nie ma co narzekać, bo jakoś mi nawet nie przeszkodziły w bieganiu. Na termometrze 7°C - idealna na poranną przebieżkę na zaostrzenie apetytu ( ͡º ͜ʖ͡º)
Wystartowałem o 5:55, czując że jakichś rewelacji raczej
enron - 378469,53 - 18,21 = 378451,32

Ach maj, ten piękny maj... (ʘ‿ʘ)

Wolne, to i ...

źródło: comment_V0MR1l1FzGITb74D8CBbjb9XckmZTKNU.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

378489,62 - 8,06 = 378481,56

Wbrew pozorom biegło mi się paskudnie :x

Statystyki:

Dystans:
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

4598080 - 1700 - 1400 = 4594980

Wczoraj i dziś. Wczoraj była masakra -tłum taki, że chwilami po prostu czekałem przy krawędzi żeby nie musieć "dreptać" za jakąś meduzą... Potem się trochę zluzowało, a że zacząłem sporo przed lekcją młodego to trochę nadrobiłem.
Dzisiaj z kolei było prawie fajnie. Prawie, bo po pierwsze się spóźniliśmy, a po drugie szalał jakiś dzieciak - który nawet całkiem nieźle pływał, ale miał manię wyprzedzania… I
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

378581,04 - 13,20 = 378567,84

Dżdżyste pożegnanie z kwietniem ( ͡º ͜ʖ͡º)
Zaliczone 407 km, a od początku roku - 1425 ()

Pobudka była wczesna, ale jakoś tak zamarudziłem z drzemkami że wstałem dopiero o 4:50. Koty już czekały na swoją dolę, więc dostały
enron - 378581,04 - 13,20 = 378567,84

Dżdżyste pożegnanie z kwietniem ( ͡º ͜ʖ͡º)
Zal...

źródło: comment_qJxhy6W5p9MXgSUicoBmWvtaCI9tLja4.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@enron: ja to nie dowierzam tej kadencji. Jak Ty to robisz? Mi przy takim tępie to ciężko do 180 dojść


@Daggett: według Wykopowych norm jestem karzełkiem (174 cm), a ponieważ nie umiem robić fikołków to pozostaje mi szybkie przebieranie krótkimi nóżkami ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
378632,92 - 9,02 = 378623,90

Pohasane między zajęciami :>

Statystyki:

Dystans:
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

378881,20 - 13,18 = 378868,02

Gdy budzik zadzwonił o 5:30... wrróć. O 4 rano kot tak się dobijał nam do sypialni, że otworzyłem drzwi i wpuściłem małą cholerę żeby pospała w łóżku. Za oknem lało jak jasna cholera. O 5:30 budzik, za oknem - ściana wody. Olać, śpimy ¯\_(ツ)_/¯
Po 7 młody się wrył do łóżka, a ja stwierdziłem że w sumie to już tylko siąpi. Żonie powiedziałem że przestało padać, żeby nie marudziła
enron - 378881,20 - 13,18 = 378868,02

Gdy budzik zadzwonił o 5:30... wrróć. O 4 rano...

źródło: comment_tVHXSndTnf7o1F3HG9puytL99aYeiPB3.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

378891,56 - 10,36 = 378881,20

Za wczoraj.

Statystyki:

Dystans:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

379028,14 - 3,60 - 5,40 - 4,10 - 3,10 = 379011,94

#bieganie

Miało być 9km na 85% pary, ale przy 5,4 już beton.
2min spoczynku i dokręciłem 4.. Gniecie mnie ten plan.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach