Pierwszy śnieżek, pierwszy mrozik... a teraz pierwszy PRAWDZIWY śnieg! (ʘ‿ʘ)
Wczoraj rano mi wszystko poszło nie tak organizacyjnie - do tego stopnia, że w końcu - niby gotów na bieganie - uznałem, że trzeba wziąć się za różne obowiązki i zdjąłem ciuchy biegowe (╯︵╰,) Niemniej, pod koniec dnia sprężyłem się i wybrałem się na last minute na












Po zerowe - WOW, już poniżej 2000 km! Chyba nie starczy nam Jowisza do końca roku! └[⚆ᴥ⚆]┘
Po pierwsze - dawno nie wrzucałem wpisów. Leń jestem, zabiegany ale przede wszystkim leń.
Po drugie - oj, słaby był to miesiąc. Najsłabszy ze wszystkich
źródło: IMG_8839
Pobierzźródło: Zrzut ekranu 2025-12-4 o 12.13.14
Pobierz