22 742,85 - 32,17 = 22 710,68

Dziś miało być klasyczne #2137 - ale stało się coś dziwnego. Zamiast tradycyjnego porannego lenia dopadła mnie chcica biegowa (ʘʘ)

Udało mi się zebrać o w miarę znośnej porze, więc mogłem sobie beztrosko truchtać... ale nogi niespokojne coś mnie poniosły ( ͡° ͜ʖ ͡°) na tyle, że mimo słabszego tempa przy końcowym wspinaniu się
enron - 22 742,85 - 32,17 = 22 710,68

Dziś miało być klasyczne #2137 - ale stało się...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
@Pierbattista_Pizzabella: bo bieganie to warto dobrze zaplanować. Jak biegasz rano i na czczo to jest szansa się nie zesrać xD Choć i to nie zawsze jest zabezpieczeniem, wspominam jak sobie strzeliłem pewnego dnia spontaniczny maraton o 4 rano po wawerskich lasach i na półmetku musiałem dokonać kontrolowanej redukcji masy ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
22 903,26 - 21,37 - 21,37 = 22 860,52

Kolejne dwa dni w #makowpodhalanski - i w sumie trochę leniwie mi idzie. Dzień w dzień się kładę z postanowieniem, żeby pobiec coś dłuższego, potem się budzę później niż planowałem, potem ooś kombinuję, koniec końców wyruszam zbyt późno z myślą że dzisiaj pobiegnę mniej bo mi się nie chce, a kończy się na papatonie xD Zbyt przewidywalny jestem ( ͡º ͜ʖ͡º
enron - 22 903,26 - 21,37 - 21,37 = 22 860,52

Kolejne dwa dni w #makowpodhalanski - ...

źródło: IMG_5688

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

23 257,88 - 21,37 - 17,01 - 16,01 - 10,21 - 21,37 = 23 171,91

No i tak sobie tuptam po powrocie, prognozy zapowiadały niemal non stop deszcze - niespecjalnie mnie to martwiło, bo po tych chorwackich upałach dałoby to jakąś ulgę... tyle, że już piąty dzień z rzędu mam piękną pogodę xD Nie żebym narzekał ( ͡º ͜ʖ͡º) ale coś te prognozy ostatnio słabo się sprawdzają.

Wczoraj przyjechałem na działeczkę
enron - 23 257,88 - 21,37 - 17,01 - 16,01 - 10,21 - 21,37 = 23 171,91

No i tak sobie...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@Simpleco eee, na taką przebieżkę na luzie to nie ma po co - tyle co rano wypiłem z żoną kawę i kawałek obwarzanka z miodem chapnąłem, po biegu już czekało w domu śniadanko ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
26 694,30 - 2,29 - 16,01 - 16,10 - 21,37 = 26 638,53

Tak, dobrze widzicie. To już koniec codziennych papatonów. Oczywiście nie oznacza to końca papatoningu, czego dowodem jest choćby dzisiejsza przebieżka ( ͡º ͜ʖ͡º) - ale generalnie życie bez konieczności zaliczenia równego #2137 dzień w dzień jest trochę łatwiejsze xD Mogę też bez stresów sobie polecieć więcej ( ͡ ͜ʖ ͡)

No i w sumie
enron - 26 694,30 - 2,29 - 16,01 - 16,10 - 21,37 = 26 638,53

Tak, dobrze widzicie. T...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

27 008,77 - 21,37 - 21,37 = 26 966,03

42 to absolutna odpowiedź dotycząca życia, wszechświata i całej reszty.
Skoro całej reszty, to jest też odpowiedzią na pytanie "ile papatonów póki co Enron zrobiłł z rzędu?

Dziś nawet ciut szybciej niż zwykle, choć generalnie tempo luzackie. Póki co nie przerywam passy, bo nie ma w sumie większego powodu by to robić. Pewnie niedługo się trafi logistyczna przeszkoda, ale póki taka nie nastąpiła - to korzystam
enron - 27 008,77 - 21,37 - 21,37 = 26 966,03

42 to absolutna odpowiedź dotycząca ży...

źródło: papa42

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

27 244,62 - 21,37 - 2,03 = 27 221,22

Może popsułem rękę, ale w końcu na nogach biegam. Żonę udobruchałem wspólną kawką i obietnicą, że wrócę szybciej do tomu jak zauważę że umieram ( ͡º ͜ʖ͡º) i mogłem się wybrać - dość późno, bo po 7 rano - na jubileuszowy, czterdziesty papatonik z rzędu (ʘʘ)

Teraz można
enron - 27 244,62 - 21,37 - 2,03 = 27 221,22

Może popsułem rękę, ale w końcu na noga...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

27 442,42 - 21,37 - 21,37 - 21,37 = 27 378,31

Na południu bez zmian (ʘʘ)

Kolejne trzy dni porannego człapanka - bez jakichś znaczących szaleństw, ale i bez jakiegoś strasznego obijańska... a nie, zaraz, dzisiaj przecież sobota, wstałem późno i sobie pozwoliłem na czilerkowy papatonik ( ͡° ͜ʖ ͡°) Z drugiej strony finisz nie był taki leciutki, bo ostatni kilometr targalem dwa plecaki pełne zakupów, w tym też
enron - 27 442,42 - 21,37 - 21,37 - 21,37 = 27 378,31

Na południu bez zmian (ʘ‿ʘ)

K...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
Po lewej parę dni temu lżejszy bieg i pomiar z nadgarstka, po prawej dzisiejszy (10 s/km szybciej) i pomiar z paska. Nie wiem co jest grane że jest aż tak źle, myślałem że pomiar z nadgarstka słabiej łapie dynamikę a tymczasem to jakieś totalne bzdury są (°°
enron - Po lewej parę dni temu lżejszy bieg i pomiar z nadgarstka, po prawej dzisiejs...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • Odpowiedz
27 735,71 - 21,37 - 21,37 = 27 692,97

Miałem tego nie robić, ale ch...yba skoro się obudziłem wystarczająco wcześnie to czemu nie? ( ͡º ͜ʖ͡º)
To już będzie 36 papatonów z rzędu xD Nie wiem do ilu dociągnę, prawdopodobnie w przeciągu tygodnia/dwóch zdarzy się coś co mi uniemożliwi śmignięcie #2137 - ale i tak moja misja już wykonana, a teraz to już tylko bonusy lecą ( ͡ ͜ʖ ͡
enron - 27 735,71 - 21,37 - 21,37 = 27 692,97

Miałem tego nie robić, ale ch...yba sk...

źródło: IMG_3772

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: powalony typ, dzień w dzień papatony robi jeszcze w takim tempie i w tym wieku.
Ja bym 2 z rzędu raczej nie zrobił bo bym się połamał zaraz
  • Odpowiedz
28 389,09 - 21,37 = 28 367,72

No i stało się!

Piękny był to maj, nie zapomnę go nigdy.
31 dni, 31 papatonów... i nie tylko, bo nie byłbym sobą gdybym nie uległ pokusie dociągnięcia majowego przebiegu do 700 kilometrów (
enron - 28 389,09 - 21,37 = 28 367,72

No i stało się!

Piękny był to maj, nie zapomn...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

28 740,63 - 21,37 - 21,37 - 21,37 = 28 676,52

KONIEC JEST BLISKI ( ͡º ͜ʖ͡º)

Obowiązki papatońskie nakazują mi doliczyć kolejne trzy sztuki.
Dwa dni nieco uczciwsza pora startu, rzędu 4:50 - ale dzisiaj zaspałem i wyruszyłem niemal o
enron - 28 740,63 - 21,37 - 21,37 - 21,37 = 28 676,52

KONIEC JEST BLISKI ( ͡º ͜ʖ͡º)
...

źródło: IMG_3571

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

29 375,14 - 21,37 - 21,37 - 10,03 - 21,37 = 29 301

No to kolejne trzy papatony z przyległościami wjechały, a zostało ich do zaliczenia całe 8 sztuk (ʘʘ)
Muszę powiedzieć że dobrze że już piątek, bo o ile środa i czwartek były na luzie, to dzisiaj miałem tak koszmarną niechcicę że nie wiem jakim cudem zwlekłem się z łóżka ( _) a potem przebiegłem zaplanowany dystans...
enron - 29 375,14 - 21,37 - 21,37 - 10,03 - 21,37 = 29 301

No to kolejne trzy papato...

źródło: IMG_3254

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
Po paru dniach przepychanki udało mi się jednego z ultraświrów na Garminie prześcignąć. Pewnie chwilowo, bo to jeden z tych skośnookich co strzela sobie dychy i nagle JEBKUWRA 100 km wpada xD
enron - Po paru dniach przepychanki udało mi się jednego z ultraświrów na Garminie pr...

źródło: IMG_3342

Pobierz
  • Odpowiedz
29 859,37 - 21,37 - 21,37 = 29 816,63

Nażresz się, natańczysz, nockę zarwiesz a poranny papaton i tak się przydarzy (ʘʘ)

Kolejne dwa dni maja minęły, mamy już za sobą 18 z 31 codziennych papatonów. Niby weekend i łatwizna - i wczoraj faktycznie tak było, bo sobie
enron - 29 859,37 - 21,37 - 21,37 = 29 816,63

Nażresz się, natańczysz, nockę zarwies...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach