68 252,78 - 8,29 - 11,02 - 7,67 - 5,02 - 8,14 - 16,42 - 8,52 - 12,16 = 68 175,54
I tak sobie dzień po dniu upłynął wrzesień. Miesiąc dość spokojny, wyrobiłem ledwie ustawowe minimum (301 km), a z drugiej strony nie mam powodów do narzekania - co prawda opuszczone dwa dni, ale za to sobie pobiegałem w Chorwacji ☺️ Pogodowo było wręcz rewelacyjnie - praktycznie same piękne dni (choć deszczu si
I tak sobie dzień po dniu upłynął wrzesień. Miesiąc dość spokojny, wyrobiłem ledwie ustawowe minimum (301 km), a z drugiej strony nie mam powodów do narzekania - co prawda opuszczone dwa dni, ale za to sobie pobiegałem w Chorwacji ☺️ Pogodowo było wręcz rewelacyjnie - praktycznie same piękne dni (choć deszczu si









Dotarłem jakoś do końca tygodnia, w ramach wyjątku odpuszczając sobie sobotę. Ot, obiecałem żonie że nie będę świrował i raniutko pojedziemy do jej rodziców... czasem trzeba zrobić akt dobrej woli ( ͡º ͜ʖ͡º)
Przebiegi miałem w tym tygodniu średniawe, ale na zakończenie, gdy dzisiaj obudziłem się grubo przed 6, uznałem że dobry moment do wypróbowania się na
źródło: IMG_5BCD560BDC50-1
Pobierz