Na nowo otwartym skrzyżowaniu w Kraśniku o w tym miejscu - zdjęcie StreetView nieaktualne, sprzed przebudowy, ustawiono dziwne oznakowanie i sygnalizację.
Otóż na skrzyżowaniu oznakowanie poziome (P-8g) i pionowe (F-10 )na wydzielonym pasie do lewoskrętu wskazuje na możliwość zawracania, natomiast sygnalizator S-3e wyraźnie oznacza brak możliwości zawracania.
Czy należy to interpretować tak, że kiedy




























Skręcam sobie z Filaretów w Kazimierza Wielkiego. Tam zaraz za skrzyżowaniem jest znak ze strefą ograniczenia prędkości do 30 km/h obowiązujący aż do skrzyżowania z Nadbystrzycką, co wielu kierowców ma w dupie.
Ja jak #!$%@? pędzę na złamanie karku tak gdzieś 35 km/h licznikowe, bo z górki, więc bez gazu na "trójce" auto trochę samo PĘDZI.
Dojeżdża do mnie od tyłu czarny Hundai. Jedzie za mną od końca Globusa na zderzaku tak, że w lusterku dosłownie nie widzę jego zderzaka. Nie wiem, może 2-3 metry za mną. Jedzie.
W końcu nie wytrzymuje i daje w #!$%@?ę, wyprzedza na skrzyżowaniu. Patrzę na auto - nauka jazdy XD.
100 metrów dalej zwalnia, bo właśnie wyjechała śmieciarka, za którą jedzie jeszcze wolniej niż za mną aż do Nadbystrzyckiej.
tak, zdążyliśmy :P Dobrze, ze fejsik nie był wtedy tak popularny, więc co najwyżej mogłem trafić na nasza klasę xd