Nie mam nic, absolutnie nic, do homoseksualistów. Niech sobie żyją i niech się bawią jak tam im w duszach gra, niech tylko nie krzywdzą innych. Ale to co się ostatnio #!$%@? przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Znajome małżeństwo żyło sobie w istnej sielance, #niebieskipasek odwalał jakieś dorywcze prace, trochę życiowy #!$%@?, ale zasłaniał się tym, że romantyk, że depresja, whatever. Bardzo ogarnięty #rozowypasek, regularna praca, a po godzinach
  • 103
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Zdecydowałem się na ten wpis, bo jestem totalnie sam z moimi myślami i nie wiem czy dobrze robię... Mam bardzo wielkie przekonanie, graniczące z pewnością, że moja żona wali mnie po rogach. Zaczęło się od tego, że zauważyłem jak wieczorami pisze z kimś zawzięcie na telefonie/komputerze przez massenger. Zazwyczaj nie wnikam w to z kim i o czym rozmawia, ale sytuacja zrobiła się nagminna. Pewnego wieczoru na pytanie z
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jaka moja Jeszcze Żona jest albo głupia albo naiwna albo ma prawnika, który aplikanture robił na tajnych kompletach. Złożyła pozew. Zamiast podać ostatni adres wspólnego mieszkania podała swoj aktualny. Sad odrzucił wniosek i wysłał go do właściwego Sadu a ja składam jutro zażalenie na działanie w złej wierze ( czy jakos tak ). Jak ktos sledzi moje rozwodowe sprawy to wie, ze Żona twierdzi, ze robie jej na złość tym, ze chce
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#patologiawzwiazku #zwiazki #logikarozowychpaskow i zdecydowanie jak nigdy wcześniej #rozwod

Mireczki , Ci co mnie kojarzą wiedzą że miałem jeszcze przeróżne wątpliwości co do tego jak rozwiązać kryzys w moim małżeństwie. Otóż po tym weekendzie już wiem. Muszę się rozwieść możliwie szybko, odkładam pieniądze i niedługo poinformuję ją że ma się wynosić z domu.

Wybuchła między nami w sobotę normalna mała sprzeczka o jakąś głupotę. W oczach mojej żony oczywiście powinienem natychmiast ją przeprosić i błagać o wybaczenie a ja do tego podszedłem na luzie i powiedziałem że się nic nie stało itp. Zaowocowało to jej wybuchem złości i znów zaczęła się na mnie wydzierać nie zważając wcale na to że między nami stoi nasza córeczka. Zwróciłem jej na to uwagę co i jak mówi przy dziecku ale to już nie wiele dało bo zaraz mała z uśmiechem do mnie podeszła i powtórzyła po matce "puknij się w łeb tatusiu".

Wyszedłem
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kontonapotrzebyjednegowpisu: zdecydowanie psychiczne moim zdaniem zachowanie. Swoją drogą jakby mi żona wyrywała jakieś rzeczy z rąk, albo rzucała we mnie ciuchami. To mimo że córka by stała, sam bym w nią rzucił tymi rzeczami. Może jestem dziwny, może mnie tutaj zlinczują komentami i minusami, ale nie pozwoliłbym na takie traktowanie ze strony mojej żony, tym bardziej córki.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
BAIT, bait, its a trap, zarzutka, bait, troll, BAIT - (więc jeśli tak miałeś zamiar skomentować, to popatrz, zrobiłem to za Ciebie, nie marnuj swojego czasu i scrolluj dalej)

Niby się słyszy różne historie, ale gdy dotykają tych kogo się zna, to nokautujące.

Kolega się ożenił. Miał pracę w Polsce przy montażu kominków, wyciągał 3k. Małżonka po studiach ekonomicznych, ale nic fajnego nie miała. Mieszkał z nią u teściów, a właściwie teściowej, bo ojciec jego małżonki znalazł sobie młodszą, więc teściowa miała spory dom nie do utrzymania przez nią jedną. Więc nawet perspektywy były rokujące.
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
BAIT, bait, its a trap, zarzutka, b...

źródło: comment_CGGGo1vwdNAAzfG8GBuTpjDaOfHOVIjl.jpg

Pobierz
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania:
bait czy nie, ale taki historie to codzienność
jak mnie to #!$%@? smuci
nabieram jakiejś niechęci do związków przez takie rzeczy + jeszcze mając świadomość, że koleś był przekonany o oddaniu swojej, tak jak ja o mojego różowego, a potrafi się wszystko w parę miesięcy spieprzyć

i jeszcze trzeba się pozbierać i spróbować od nowa. Jak niby? Z tak nadszarpniętym światopoglądem...
wątpię, że mógłbym w 100% zaufać kobiecie po
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Nie bardzo wiem od czego zacząć. 2 lata temu był ślub mojej przyjaciółki, byłam świadkową. W miniony piątek była delegowana do Poznania, do oględzin sklepu w jakiejś galerii. No i w piątek praktycznie na dworcu ją odwołali bo Posnania jeszcze nie była gotowa, czy jakieś opóźnienie na budowie. Nie istotne. Więc tak jak mi to powiedziała, zaczął jej się szybciej weekend, więc postanowiła zrobić niespodziankę kulinarną dla męża.
Więc po zakupach idzie do mieszkania a tam dramat.


Idiota jeszcze chciał coś tłumaczyć.
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Prawdopodobnie moja zona miala juz romans zanim sie wyprowadzila z domu pod wymowka "musze to wszystko przemyslec". Jezeli okaze sie to prawda to nie bede mial skrupolow aby szmate zostawic w praktycznie z niczym po sprawie rozwodowej...
T
aki maly update do tego watku: http://www.wykop.pl/wpis/18872131/az-mnie-telepie-jestem-w-trakcie-skladnia-pozwy-ro/

#oswiadczenie #zwiazki #rozwod
  • 76
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 173
@Andr3v: z dzieckiem. Generalnie zostawiła mnie ze całym tym bałaganem, rachunki, kredyty itp. Mam juz na nia plan ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz