#anonimowemirkowyznania
Różowa tutaj.
Czy ktoś z Was spotkał się z syndromem DDRR (Dorosłe Dzieci Rozwiedzionych Rodziców)? Czy rozwód bardzo mocno wpływa na zawiązywanie znajomości w przyszłości? Jak to wygląda z zaufaniem drugiej osobie? Czy bardzo przekłada się to na wizję budowania rodziny, niechęci do instytucji małżeństwa? Czy są lęki, by komuś w pełni zaufać?
Nie chcę nikogo urazić takimi pytaniami, pochodzę z małej miejscowości, gdzie nie ma za bardzo rozwodów, nie mam
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętajcie zdrada ZAWSZE wina leży po obu stronach.


@Salagama: a jak ktoś cię okradnie to też wina leży po twojej stronie, bo miałeś czelność mieć coś drogiego? XD

wina leży po stronie zdradzającego tylko i wyłącznie. jak związek się psuje to się go naprawia albo się odchodzi, a nie szuka bolców/pierogów na boku.
  • Odpowiedz
Wyhaftowałam jakiś czas temu z okazji 30. rocznicy ślubu rodziców takie oto drzewo życia. Niestety tak się sprawy potoczyły, że jednak będzie #rozwod xd Dlatego ktoś z Was może stać się właścicielem tego cudeńka :D osoba wylosowana w #rozdajo wybierze sobie jakie daty/inicjały zostaną wyszyte - nawet nick na wypok.ru może się zmieści, jeśli ktoś ma krótki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Losowanko w środę
Meyru - Wyhaftowałam jakiś czas temu z okazji 30. rocznicy ślubu rodziców takie oto d...

źródło: comment_P7e9hEualWn7J2KOZDFAiMoBRsqaa62G.jpg

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Meyru nie chcę Cię martwić ale podejrzewam że wzór zawierał "przepis" na wszystkie litery i cyfry ale na docelowym hafcie powinno się z nich ułożyć jakieś sensowne wyrazy i liczby ( ͡º ͜ʖ͡º) mimo wszystko bardzo ładny efekt, szczególnie kolorystyka fajna
  • Odpowiedz
@AnonimoweLwiatko: Przepisy prawne które to regulują mają swoje źródła w XIX i początku XX w., gdy naturalny i powszechny był układ że mężczyzna pracuje a kobieta nie pracuje. Wtedy takie rozwiązanie miało logiczny sens.

Dzisiaj ma tego sensu znacznie mniej, ale niestety nie da się zmieniać łatwo norm prawnych które funkcjonują od dziesiątek lat. A jeszcze trudniej, gdy znacznej częsci społeczeństwa one "na wszelki" wypadek odpowiadają.

Oto jeden z przykrych
  • Odpowiedz
@sambor2806: była rodzina, 2 dziecko w drodze, wyjechałem do rzeszy do pracy. Co weekend byłem w domu bo tylko 3,5 godziny drogi. Pracowałem na budowie, było ciężko, byly upokorzenia. Pracowałem bez mrugnięcia bo rodzina. Nir byłem mężem roku ale kochałem nad zycie. W zeszłym roku na urlopie mi mówi ze chce rozwodu. Depresja różne dziwne myśli...rok później sie dowiaduje ze to nie do końca moja wina ze odeszła, pomógł jej
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Witajcie Mircy i Mirabelki. Od jakiś czasów pewien nowy tag wzbudza dużo emocji i padają mocne oskarżenia tudzież standardowe "l-----------y". Mowa tu o tagu #oma rzekome wspomnienia rozwodu jednego z Mirków. Czytając kilka z nich coś mi nie pasowało, odczucia opisywane przez założyciela tagu miałem wrażenie jakby były szyte na miarę standardowych wykopowych opinii o rozwodach. Poza tym opisy op wydawały się strasznie płytkie, jak i opisanie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach