Największy jarmark w Szwajcarii wystartował w ten weekend. Herbstmesse nie jest typowym jarmarkiem i choć jest podobny do bożonarodzeniowych to jest połączony z lunaparkowym szaleństwem. Oczywiście oprócz pysznego, ale niekoniecznie zdrowego, jedzenia, jest masa stoisk z rękodziełem i pamiątkami, diabelski młyn, karuzele, kolejki, zjeżdżalnie i wiele atrakcji rodem z parku rozrywki. Jest też polski akcent! (ʘʘ)

Po więcej odsyłam do krótkiego filmiku oraz do znaleziska, gdzie jest m.in.
szwajcarski-szlak - Największy jarmark w Szwajcarii wystartował w ten weekend. Herbst...

źródło: herbstmesse

Pobierz
szwajcarski-szlak - Największy jarmark w Szwajcarii wystartował w ten weekend. Herbst...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdzie się teraz ludzie bawią? W sensie studenciaki itp? Poszliśmyse wczoraj z żoną na miasto tako na kolację i drinka w okolicach D4W (Włodkowica, sw. Antoniego itp). No i kurde pasaż niepolda - pustki. Pasaż pokoyhofa to samo. W knajpach przy rynku niby trochę ludzi bylo widać. Ale że takie mekki klubbingu puste to w szoku byłem. Niby studenty to pewnie glebowe jakieś studenckie czwartki, ale jednak

#wroclaw #rozrywka
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@murison: Od sześciu lat polskie społeczeństwo tylko biednieje, kluby i bary tracą na popularności, a większość z nich ledwo zipie (nawet niezatapialny xDemon się zamknął).

68% młodzieży 18-24 nie stać na wychodzenie na miasto na imprezę.
Dodaj do tego największą w historii grupę abstynentów w tej kategorii wiekowej, i twoja grupa docelowa jeszcze bardziej się zmniejsza.

Ale tak, odpowiadając na pytanie, studenciaki dalej się spotykają, tylko częściej na domówkach czy
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach