Nie pozdrawiam bombella który mi nagle wleciał na DDR-a. Jadąc szybciej albo mniej uważnie miałbym go w jakimś stopniu na sumieniu, yh (picrel, dałem z siebie 20%. Strzegomska/Gubińska, przy przystanku autobusowym Nowy Dwór).
Dzień ogólnie zaczął się średnio, chciałem szybciej urwać się z pracy i wykorzystać ładną pogodę (nie ma co wybrzydzać), niestety kołdra z rana przygniatała.
Zbierane były kwadraty między Kątami Wrocławskimi i Kostomłotami, nie zachwyciły mnie















Pozazdrościłem Stulejmanowi obojczykowej atencji i w ubiegłym tygodniu wybiłem sobie bark. Niestety samo się naprawiło, więc o tytanowej płytce mogę tylko pomarzyć, za to miałem jedynie 10 dni przerwy w pedałowaniu :) Przedwczoraj ładna pogoda mnie dobiła, bo jeszcze nie miałem odwagi wsiąść za kierownice, ale wczoraj nie wytrzymałem i zaliczyłem wały do Oławy. No i było spoko :) Tylko zima idzie i stópki marzną...
źródło: comment_1664006328ktf8XQP3JyGUSRyYkkpTiO.jpg
PobierzPamietam tez, że ktoś próbował