Czołem Mireczki i Mirabelki, poleciałem do Japonii pojeździć na rowerze i jutro ruszam z Kagoshimy. Do końca maja chce dojechać do północnego krańca Japonii. Zaplanowana trasa ma 3500km i 38k przewyższeń. Jeden rabin powie, że to dużo, drugi, że mało, ja powiem, że średnio, ze wskazaniem na sporo. Planuje spać głównie w namiocie, a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze, przewalić na wołowinę w Kobe, surowego kurczaka i inne japońskie jedzeniowe wynalazki. Planuje
pietia94 - Czołem Mireczki i Mirabelki, poleciałem do Japonii pojeździć na rowerze i ...

źródło: temp_file8123995075859774750

Pobierz
  • 90
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 22
@trzeszczka 1 lbs najtańszych kosztuje zazwyczaj 2-2,5 $ czyli kg wychodzi 5-6 dolarów... za każdym razem byłem zaskoczony ile to jabłko kosztuje, bo do końca nie miałem wyczucia ile waży 1 funt ()
  • Odpowiedz
Cześć Mirki i mirabelki, obiecywałem wam, to i w końcu jest (). Film odnośnie sprzętu na jakim i z jakim przejechałem USA. Sami widzieliście na kolejnych vlogach, że fuckupów było bardzo mało, w zasadzie żadnych grubych. Większość sprzętu, który wybrałem i używałem, z ręką na sercu mogę Wam polecić.
Kciuk w dół na pewno dostają gumy mocujące z Obi, mniejszy kciuk w dół opony
pietia94 - Cześć Mirki i mirabelki, obiecywałem wam, to i w końcu jest (。◕‿‿◕。). Film...

źródło: Miniaturka_sprzęt_5

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pietia94: mam pytanie typowego kanapowicza co się nie zna, może mi odpowiesz.
Czemu rower typu gravel - pozycja pochylona, oparta na rekach, zgieta, przez co niewygodna
a nie jakis cross, czy nie sportowy MTB, gdzie pozycja jest bardziej wyprostowana?
  • Odpowiedz
Mirki i Mirabelki, melduje, że ostatni kamień milowy wyprawy Nowy Jork - Seattle został osiągnięty. Po 8000 km dojechałem do Seattle. Czy czuje satysfakcję? Jeszcze jak! Wszystko poszło zgodnie z planem, ostatnie dwa tygodnie (już po osiągnięciu wybrzeża) trochę pokręciłem się po okolicznych wyspach San Juan, które trochę mnie jednak rozczarowały, gdyż opisywane mi one były jako istny raj, a były dość przeciętne. Dużo ładniej było na kanadyjskich wyspach nieopodal Vancouver Island,
pietia94 - Mirki i Mirabelki, melduje, że ostatni kamień milowy wyprawy Nowy Jork - S...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć Mirki i Mirabelki, główne wyzwanie mojej wyprawy zostało jak wiecie ukończone. Teraz kręcę się trochę w okolicach Seattle, nadal mam trochę czasu do swojego lotu. Poprzedni tydzień był po prostu szalony, na początku wylądowałem na pięknej farmie, potem w niepewności pokonywałem kolejne przełęcze w drodze nad Pacyfik nadal nie wiedząc, czy ostatnia przełęcz będzie otwarta, bo pożary nadal hulały. Na szczęście, otworzyli ją dzień przed moim przejazdem ( ͡
pietia94 - Cześć Mirki i Mirabelki, główne wyzwanie mojej wyprawy zostało jak wiecie ...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki pijcie ze mną kompot. Dojechałem! ( ͡ ͜ʖ ͡)
Od Atlantyku po Pacyfik. Wczoraj przednie koło mojego czerwonego rumaka zostało zamoczone w Oceanie. Ogólnie wyszło 6800km w czasie 52 dni jazdy, co daje średnio 130km dziennie, nie najgorzej. Niesamowita to była przygoda, pierwsze dni wyprawy wydają się bardzo odległe, bo każdego dnia działo się bardzo dużo.
Dziękuję wam za wsparcie, dziękuję @metaxy za rady odnośnie
pietia94 - Mirki pijcie ze mną kompot. Dojechałem! (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Od Atlantyku po Pacyf...

źródło: temp_file3114725333971117598

Pobierz
  • 74
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@okretowy_sanitariat dzięki :). Bardzo bezpiecznie się czuje w kwestii roweru, ale wolę nie kusić losu i stosuje zabezpieczenie dwuetapowe: linka abus combi flex + alarm knog scout. Daje mi w miarę poczucie bezpieczeństwa, ale póki co nikt jeszcze mojego systemu nie testował xd
  • Odpowiedz
@pietia94: fajne widoki, dzieki ze nagrywasz filmiki, super poogladac amerykanski krajobraz. dwa pytanka - jak zachowuja sie amerykanscy kierowcy w porownaniu do polskich jesli chodzi o poruszanie sie po drodze rowerem? i czy zaruchales jakas amerykanke juz, masz tindera czy cos? xD
  • Odpowiedz
Cześć Mirki i Mirabelki, ponad 7 tygodni w trasie, zaczyna mi już majaczyć koniec na horyzoncie. Poprzedni tydzień mimo 3 dni w zasadzie bez jeżdżenia zakończyłem mając zrobione ponad 600km. Odwiedziłem w tym czasie Yellowstone I Grand Teton, gdzie z krzaków wyskoczył mi niedźwiedź i musiałem używać samochodu jako tarczy przed bizonem. Oprócz tego zaliczyłem mini przygodę ( ͡° ͜ʖ ͡°) w mini vanie z parą Niemców i
pietia94 - Cześć Mirki i Mirabelki, ponad 7 tygodni w trasie, zaczyna mi już majaczyć...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć Mirki I Mirabelki, tu Mirek co sobie kręci przez USA i już jest porządnie za połową wyprawy ( ͡ ͜ʖ ͡). Po pierwsze dziękuję wam za dotychczasowe wsparcie. Wszystkie wasze komentarze, kibicowanie i rady bardzo mi pomagają i z pewnością czynią mój codzienny znój lżejszym. Po drugie, chciałbym coś wam dać od siebie dlatego trzem osobom, które zaplusują ten wpis i zostaną wylosowane przez mirkorandom (mam
pietia94 - Cześć Mirki I Mirabelki, tu Mirek co sobie kręci przez USA i już jest porz...

źródło: temp_file2882916382349561922

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć Mirki i Mirabelki, 6 tygodni pedałowania po stanach za mną, jak to mówią płasko to już było, teraz czas na góry, ale nie uprzedzając faktów, co się przez poprzedni tydzień wydarzyło? Przejechalem przez Badlands National Park i osrałem zbroje podczas nocnej burzy tuż przy parku. Odwiedziłem 4 najtwardszych prezydentów stanów Zjednoczonych i Szalonego Konia. Spałem przy Wieży Diabła i przeżyłem 100km na amerykańskiej autostradzie. W sumie wyszło ponad 800km, czyli tygodniowy
pietia94 - Cześć Mirki i Mirabelki, 6 tygodni pedałowania po stanach za mną, jak to m...
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pietia94: Wykop jak to wykop. jeden komentarz i 20 plusów. Było napisać że przez kobietę złapałeś gumę i się wywaliłeś, od razu byś miał wyhajpowany post. A co do treści, nie znałem wcześniej, dzisiaj przejrzę cała wyprawę od początku. Mega szanuje i wielkie zazdro ! Opisujesz w którymś odcinku na jakim sprzęcie sie poruszasz? Mieszkasz w USA, czy to "wakacyjna przygoda"?
  • Odpowiedz
Cześć Mirki i Mirabelki, 5 tydzień wyprawy rowerowej przez USA za mną, melduje, że nadal nikt do mnie nie strzelał i nie rozjechał ( ͡ ͜ʖ ͡). A co się przez ten tydzień wydarzyło? Zobaczyłem parade na 4 Lipca, spoko wydarzenie, dzieci dużo fantów zgarniają, a starzy siedzą na składanych krzesełkach wzdłuż trasy przemarszu, ogólnie barwy narodowe na wszystkim i na każdym. Dużo rowerem jeździłem. Bardzo dużo,
pietia94 - Cześć Mirki i Mirabelki, 5 tydzień wyprawy rowerowej przez USA za mną, mel...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki I mirabelki, czwarty tydzień wyprawy (Nowy Jork- Seattle) za mną. Wszystko wygląda bardzo dobrze, bo nogi kręcą, kolano nie boli, a tan linesy coraz ostrzejsze. W zeszłym tygodniu po krótkim zwiedzaniu opuściłem Chicago i spokojnie pokręciłem na zachód. Przez Illinois przejechalem jadac glownie trailami. Wygodnie, ale mozna sie znudzić. Do iowa dostalem sie przejezdzajac przez Missisipi. A w Iowa? Kuuuuukurydza, która zostanie że mną na trochę. Może te traile wcale nie
pietia94 - Mirki I mirabelki, czwarty tydzień wyprawy (Nowy Jork- Seattle) za mną. Ws...
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@pietia94 Mój ideał to jazda wzdłuż rzek/morza/oceanu, góry/wzniesienia z drugiej strony. Czyli właściwie cała Korea (rewelacyjne trasy) i wschodni Tajwan właśnie (rewelacja za wyjątkiem odcinka na południe od Tajtung). W twojej trasie doceniam dystans. Przekątna Korei to raptem 600 km. Albo 700. Nie pamiętam. Tajwan ponad 900 km. No jest jeszcze Japonia, ale byłem w zimie, więc myknąłem na Okinawę, gdzie nie ma specjalnie tras, chociaż ludziki jeżdżą dookoła. Jakieś 500
  • Odpowiedz
Cześć Mirki i Mirabelki, trzy tygodnie jazdy już za mną, dotarłem do Chicago, a to oznacza że coś pomiędzy 20 a 25% trasy za mną, w zależności jak liczyć. Michigan i Indiana, przez które przejeżdżałem w tym tygodniu może nie były zajebiste, ale było spoko. Senne małe miasteczka, farmy i lasy. Still, dużo lepiej niż w Kanadzie. Największym rozczarowaniem tygodnia był Indiana Dunes National Park, może miałem za duże oczekiwania w stosunku
pietia94 - Cześć Mirki i Mirabelki, trzy tygodnie jazdy już za mną, dotarłem do Chica...
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czołem Mirki i Mirabelki, drugi tydzień wyprawy rowerowej przez USA za mną. Kilometry lecą, przejechałem już przez stan Nowy Jork, zwiedziłem wodospady Niagara i objechałem od północy jezioro Erie. Nogi kręcą dobrze, w lewym kolanie nadal czuję dyskomfort, ale na tyle nie duży, że w miarę swobodnie mogę jechać, rozciągam się, jem żelki i czekam na efekty. Przygody drugiego tygodnia możecie już obejrzeć w nowym odcinku mojej amerykańskiej telenoweli ( ͡
pietia94 - Czołem Mirki i Mirabelki, drugi tydzień wyprawy rowerowej przez USA za mną...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć Mirki i Mirabelki, już tydzień jestem w trasie przez USA (pokonuje trasę Nowy Jork - Seattle). Dojechałem już nad Niagarę. Przepraszam, że nie publikuje codziennie, ale po prostu brakuje mi czasu :/.
Póki co pogoda mi bardzo dopisuje, temperatura cały czas około 20-25 stopni, ideolo na rower. Tylko raz złapał mnie deszcz. A noclegi udaje się ogarnąć przez społeczność Warmshowers. Pierwsze dni miałem po górkach, dodatkowo powietrze było jeszcze takie sobie.
pietia94 - Cześć Mirki i Mirabelki, już tydzień jestem w trasie przez USA (pokonuje t...
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 13
@metaxy na początek spróbuję nie podczas jazdy xd, ostatnie czego mi jeszcze trzeba to rozwalić sobie ten głupi ryj, bo cyrkowego doświadczenia nie mam ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz