Czołem Mireczki i Mirabelki, poleciałem do Japonii pojeździć na rowerze i jutro ruszam z Kagoshimy. Do końca maja chce dojechać do północnego krańca Japonii. Zaplanowana trasa ma 3500km i 38k przewyższeń. Jeden rabin powie, że to dużo, drugi, że mało, ja powiem, że średnio, ze wskazaniem na sporo. Planuje spać głównie w namiocie, a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze, przewalić na wołowinę w Kobe, surowego kurczaka i inne japońskie jedzeniowe wynalazki. Planuje
Jak przejechać USA wydając mniej niż 1$ dziennie na noclegi.

W dzisiejszym filmie odpowiadam na pytania, które padały podczas całej wyprawy rowerowej z Nowego Jorku do Seattle, między innymi na wykopie właśnie. Zapraszam was do oglądania :).
z- 48
- #
- #
- #
- #
- #















