Liszt - Reminiscences de Norma
Długo przekonywałem się do utworów Liszta. Przełomowe okazały się jego... fantazje i wariacje motywów operowych. Liszt w Reminiscences de Norma oddał w mojej opinii tragizm głównych bohaterów opery Belliniego - sygnał do rozpoczęcia powstania oraz wejście Normy i Pollione na stos. A to przejście do Commosso è già zawsze wywołuje u mnie wzruszenie
#liszt #muzykaklasyczna #muzykapowazna #muzyka #romantyzm
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Serio, przecież Ci ludzie nie zrobili nawet nic bohaterskiego, NIC.


@Akwinata: Zrobili. Rosjanie chcą by Ukraińcy zaczęli się poddawać żeby nagrywać z nimi propagandowe nagrania i złamać w ten sposób morale walczących na frontach.
  • Odpowiedz
Uznana klasyka norweskiego romantyzmu, z żywiołowym i zmysłowym, gruzińskim akcentem. To wykonanie znajduje się na mojej prywatnej liście najlepszych koncertów fortepianowych wszech czasów. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Edvard Hagerup Grieg, Koncert fortepianowy a-moll op. 16
Mistrzrozkimnki - Uznana klasyka norweskiego romantyzmu, z żywiołowym i zmysłowym, gr...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 13
@AnonimoweMirkoWyznania: widocznie taki jesteś, zaakceptuj siebie, ja jestem kobietą (i dużo moich koleżanek), która potrzebuje od faceta czegoś więcej niż stereotypowego zestawu męskich cech. Wiele osób lubi taki klimat, czas jesienny to okres takiego zwolnienia życiowego, trochę zatrzymania się, czas przemyśleń :) spędzaj ten czas tak jak lubisz :) pozdrawiam :)
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Może pora zejść na ziemię i uświadomić sobie, ze romantyzm w takiej formie jak opisałeś przez 24/7 zmęczyłby Cię dużo szybciej niż myślisz, życia tak nie przeżyjesz.

A to, że patrzysz na kiepskie związki - cóż, większość ludzi jest ze sobą nie z powodu prawdziwiej miłości, tylko strachu.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: To co opisujesz doświadcza tylko nieliczne grono facetów (i dziwnym trafem są to z reguły przystojniacy albo badboye). Prawdopodobieństwo że to Cię spotka po 30 latach życia posuchy wynosi 0,01%. Jak wyglądasz młodo i nie jesteś aspołeczny to możliwe że jakiejś małolatce zaimponujesz. Ale raczej zaimponujesz jej sposobem bycia, ogarnięciem, dojrzałością, stylem życia. Nie mówię że to będzie materialistka. Wbrew pozorom niektóre laski kręci ogarnięcie i dojrzałość faceta i
  • Odpowiedz
Mirki i mirabelki, dziś nieco krótkiej niż zazwyczaj, ale myślę, że ciekawie. Przez kilkanaście minut opowiadam o niezrealizowanych projektach literackich Adama Mickiewicza. Wieszcz miał ich całkiem sporo, wielka szkoda, że nie napisał m.in. powieści science-fiction, której wizję nosił w sobie przez większość życia. Do pisania siadał kilka razy, ale nigdy nie udało się mu jej ukończyć. Pomysły znamy z relacji jego przyjaciół i nielicznych zachowanych fragmentów.

Obejrzeć i wykopać odcinek można tutaj
nowylepszyinternet - Mirki i mirabelki, dziś nieco krótkiej niż zazwyczaj, ale myślę,...

źródło: comment_1621792598gUpAH0t8Fgglwh3n1rca4x.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakby ktos byl ciekawy to tak wyglada gra wstepna po 13 latach razem

(Wychodze z lazienki)
- co tak dlugo?
- golilem jaja
- po co?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania no współczuję Mirku, sama jako różowa nie poznałam w życiu wielu wartościowych różowych, która by pasowała to Twego opisu. Ciężko zresztą trafić na perełki, kiedy tak wiele chwastów na drodze. Ale dobrze, że trzymasz się swoich priorytetów, chociaż nie wiem czy w tym wieku można jeszcze przeżyć te przysłowiowe motyle w brzuchu itp. Po prostu z wiekiem inaczej postrzega się innych i otoczenie, jesteś bardziej krytyczny przez własne doświadczenie. A
  • Odpowiedz
  • 4
Patrzę po znajomych w swoim wieku i widzę, że po prostu związali się na zawsze z ostatnią dziewczyną jaką mieli.

A jak się da związać na zawsze z nieostatnią dziewczyną? Tak to działa, że albo zrywasz albo decydujesz się z kimś zostać. Nie widzę trzeciej opcji
  • Odpowiedz