Tak sobie myślę, o zostaniu rolnikiem i zacząłem się zastanawiać, jak ciężko byłoby w to wejść od zera (no prawie, o tym niżej)
Wiem, że wszystko zależy, co się sieje, ale załóżmy, że to żadna produkcja specjalistyczna, a któreś ze "standardowych" zbóż. I pomijając obecne przepisy o byciu rolnikiem, chodzi mi już o sytuacje, kiedy takie pozwolenia bym już posiadał.
Początkowo




















Pytanie do Mireczków obeznanych w temacie geodezji / prawa / nieruchomości
Mój ojciec dostał w spadku ziemię (2) po rodzicach. Wytyczył na niej działkę (1) ale żeby to zrobić, geodeta musiał odnaleźć kamienie graniczne, przez co nasza działka zmniejszyła się o pasek wielkości 2000m2 (3). Od ponad 30-tu lat granica była umowna i przebiegała kilka metrów dalej. Mój dziadek a potem rodzice płacili za ten pasek o wielkości 2000m2 podatek
Sąsiad ma rację, ta ziemia jest jego, co nie stoi na przeszkodzie aby sprawdzić czy przesłanki do zasiedzenia mogą zostać spełnione i następnie iść w tym kierunku.