Hej, potrzebne jest mi parę ton świeżo skoszonej trawy, chciałem sobie poeksperymentować z różnymi ściółkami przy warzywkach i kompostowaniem na gorąco. Z tego co wiem, że jak firmy od zieleni miejskiej wykaszają trawę to muszą płacić kupę kasy za utylizację, więc myślałem, że nawet byłoby im to na rękę. Zgaduję, że nie jest to takie proste jak nie mam na to jakichś papierów to nie mogę im zutylizować tej trawy?
#ogrodnictwo
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Czysto: No taki durny ten świat się porobił. Wojak Szwejk mawiał: jest wiele rzeczy, których nie wolno, ale można. Może tędy droga?
  • Odpowiedz
@Czysto: ostatnio też analizowałem temat, bo potrzebuję około 800m3 biomasy na działkę i tak naprawdę jedyna opcja to dogadać się z tartakami albo wystawić na olx ogłoszenie że przyjmiesz liście/trawę
  • Odpowiedz
@KARELGOLDBAUM jak masz B, to zrób B+E, T dostajesz w gratisie. Papier ze szkoły mieć musisz, więc koszty i tak poniesiesz, ale jeśli się czujesz, że nie potrzebujesz kursu, tylko sam papier od szkoły, to mówisz jak wygląda sytuacja i powinni po jednej lekcji Ci wydać, w papierach wpisując, że zrobiłeś wszystkie jazdy (15 h praktycznych jest to tylko, bez żadnej teorii), tak zrobił mój znajomy, ja odbyłem wszystkie jazdy, skoro
  • Odpowiedz
@Raf_Alinski: ten dramatyczny spadek wydajności z hektara w okolicach 2003 roku najwidoczniej ma związek z zakazaniem przez Unię Europejską stosowania tradycyjnych, skutecznych nawozów i środków ochrony roślin

  • Odpowiedz