Polecam:

Nie tylko pieniądze, czyli problemy polskiej demografii

Gdyby to zależało ode mnie, to zmieniłbym spojrzenie na problemy demograficzne z krótkoterminowego na długoterminowe mające na celu poprawę sytuacji w długim okresie, niezależnym od cyklów wyborczych.

Na
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie mam nic przeciwko 'imprezom' rodzinnym, pod warunkiem, że są zaplanowane..
Urodziny - wiadomo, te akurat się obchodzi i robi się przyjęcie urodzinowe (w zależności od regionu) - i jeśli faktycznie zapomniało się powiedzieć 'robię w sobotę', to ludzie mogą niespodziewanie przyjechać złożyć życzenia.
Ale co innego, jeśli chodzi o jakąś inną rocznicę - np. rocznicę ślubu. I to nie jakąś okrągłą, którą 'wypada' zrobić, tylko ot zwykłą pomiędzy 5 a 10,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@husky83: to następnym razem mówisz że akurat się zbieraliście do wyjścia, ubierasz się i wychodzicie. Wsiadasz w samochód i jedziesz na przejażdżkę. Mówisz że na następny raz się uprzedza czy można wpaść. Albo mówisz wprost że Ci takie niezapowiedziane wizyty nie odpowiadają. Ale to się zdecyduj. Albo wpadanie bez zapowiedzi jest ok, albo nie jest. Nie ma tak że z jednej okazji Ci pasuje, a z innej nie.
  • Odpowiedz
Maciek opiekuje się ojcem

Niektórzy ludzie mówią że zabraliśmy mu dzieciństwo...Dla kogoś może to być dziwne że pomagam rodzicom, tak jak dla niemca dziwny jest polski, a ja sie wychowałem na polskim i dla mnie nie jest dziwny, tak samo jest z rodziną.

#polska #reportaz #kultura #prawdziwahistoria #niepelnosprawni #gimbaza #rodzina
gaim - Maciek opiekuje się ojcem

Niektórzy ludzie mówią że zabraliśmy mu dziecińst...

źródło: comment_Mtc9CnJzjNyOphVY2jGKiNp3plUWMjLM.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wujeklistonosza: "Jemu już nie polewaj", "Jedziem już", "Nie przesadzasz trochę?". czyli wszędzie tak samo...
ciekawe że nigdy nie spotkałem się z tym żeby to wójkowie zabraniali pić ciotkom, a okazji było dużo...
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#rodzina i trochę też #zwiazki
TL;DR: nie wiem czy i jak odciąć się od relacji z toksycznym ojcem, żeby móc normalnie żyć i zacząć budować zdrowe relacje z niebieskimi

Jestem #rozowypasek level 23. Towarzyska, wygadana ekstrawertyczka, dużo znajomych, ale jeśli chodzi o relacje damsko-męskie - totalne s----------e. Do tej pory byłam w jednym dziwnym nibyzwiązku na studiach (wszyscy myśleli, że jesteśmy parą, ale nie byliśmy
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: To dobrze. Duży krok na przód :) idziesz w dobrą stronę. Mam nadzieję że znajdziesz tę pracę na tyle płatną aby się utrzymać. Wtedy nie będzie żadnego problemu. Ojciec nie będzie miał żadnego prawa by sterować twoim życiem gdy będziesz miała własne fundusze.
  • Odpowiedz
#rodzina #pytanie

Też tak macie że w gronie bliskich osób, tj. spokrewnionych ze sobą (czyt. rodzina) macie jakąś osobę której w ogóle nie tolerujecie ?

Mam na przykład rodzonego wujka którego szanuję niesamowicie, jednak nie toleruję jego żony i za każdym razem jak przychodzi jakaś rodzinna uroczystość to ledwo się opanowuje by nie zripostować jej głupich odzywek i uwag. A to tylko z szacunku do wujka.

Normalnie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach