Ostatnio spotkałem się z kumpel z którym ostatnio widzialem się na studiach. Chciał się spotkac i pogadać. Jest 3 lata po ślubie. Od tego czasu starają się o dziecko tylko że jego żona ma jakieś tam problemy. Próbowali wszystkiego i nie wychodzi im. Kumpel mi powiedział że zaczal pół roku temu spotykać się z inną kobietą. I teraz paradoks całej sytuacji. Ta jego druga kobieta jest z nim w ciąży. Kumpel załamany
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Dziewczyna ma rację. W każdym związku teściowie są najważniejsi. Dlatego spotkanie rodziców partnera/partnerki to taki ważny moment. Wtedy podejmuje się decyzję, czy związek ma przyszłość ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: P------a jest. Dobrzy teściowie oczywiście, to duży plus i fajnie, jak są spoko. Ale z nimi się nie wiąże, tylko z Tobą. Więc coś z nią nie halo i raczej to tylko pretekst do zerwania. Pewnie bolec na boku.( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki, powiedzcie czy dobrze mysle, czy jestem w bledzie. Nie dawno mialem wesele. Mam rodzicow na dobrym poziomie zarobkow, auto za 150 tys, dom, mieszkania na wynajem, wczasy w dubaju itp. Rodzice zawsze chetni do pomocy finansowo, ale ograniczonej pomocy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Rodzice od rozowego w miare stabilnie finansowo, ale nic ponad stan. Mielismy wesele, rodzice nam je fundowali. Koszty na pol, oprocz sali i noclegow
  • 56
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: ja w sumie nie wiem jak u innych bo nikomu w koperty nie zaglądałam, ale wydaje mi się, że skoro się dołozyli do wesela to prezent powinien być jakiś symboliczny. A ty jeszcze kurde ludziom rozpowiadasz, że twoi rodzice ci do koperty włożyli tylko tysiaka XD to nie powinno nikogo obchodzić, a jeszcze znajomi ci doradzają, żebyś poprosił o więcej XD
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Powiedzcie mi co mam zrobić i kto ma rację.
Mam 32 lata, jestem stomatologiem, dopiero co otworzylam moj prywatny gabinet. Wzielam ogromny kredyt na start, na sprzęt, rata 14tys przez 10 lat. Ogólnie kręci się dobrze, mam już pacjentow, ogolnie każdego miesiąca jestem kilka tys na plus po oplaceniu wszystkiego.

Leczę rodzinę mojego męża- jego 3 braci, zony, dzieci. Znajde im dogodny termin, czasami przyjde godzine wczesniej albo zostane
  • 262
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: daj sobie pomoc komus kto sie tym zajmuje. Najlepiej psycholog. Na ogol troche to kosztuje, ale sa tez darmowe poradnie. To zaden wstyd, zreszta nie musisz sie od razu chwalic wszystkim dookoła. Pomysl o tym jak o inwestycji na przyszlosc, masz 20 lat, jeszcze dobre 3x tyle przed tobą, szkoda by bylo męczyć sie przez taki szmat czasu. Powodzenia :)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam pytanie do ludzi którzy zaliczyli wpadkę. Co zawiodło? Antykoncepcja? Jej brak? Złe użycie? Piszcze może w komentarzach, bo sama ankieta pewnie nie odda zawiłości przypadku.
#s--s #zwiazki #rodzina #dzieci #ciaza #antykoncepcja

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Zkropkao_Na

Czemu zaliczyłeś(aś) wpadkę?

  • Brak antykoncepcji 50.0% (33)
  • Antykoncepcja nie zadziałala 19.7% (13)
  • Źle stosowana antykoncepcja 9.1% (6)
  • Inne 21.2% (14)

Oddanych głosów: 66

  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

LubieżnyZboczeniec: Wpadki nie zaliczylem, ale rozmawialem ze znajomymi co wpadke zaliczyli i ludzie po prostu sie nie zabezpieczali, nawet w stosunek przerywany nie chcialo im sie bawic tylko w dni plodne konczyli w srodku bo "hehe poniosla nas chwila hehe" A pozniej odliczanie dni do okresu, ktory uparcie nie nadchodzil :P

Zaakceptował: kwasnydeszcz}
  • Odpowiedz
Zastanawiam się jak to jest - zazwyczaj ludziom swobodniej rozmawia się przez internet niż na żywo, a ja z bratem mam zupełnie odwrotnie. Mamy swoją "gwarę" którą rozumiemy tylko my dwaj, często nawet nie trzeba słów, bo wystarczy jeden gest, który zastępuje całe zdanie. A jak się nie widzimy jakiś czas i piszemy przez internet to jakbym nie z nim rozmawiał. Nie klei się, jest jakoś drętwo, ani ja ani on nie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach