Mirki,

pradziadek mial rodzine w Stanach, wiec sila rzeczy ja tez mam ;)
Jedyne co mam to kilka zdjec z lat 80tych, bo ta rodzinka nam je przeslala oraz imie i nazwisko jego syna, ale mozliwe, ze je zmienil.
Facebook nic nie znalazl, google tez nie.

Sa
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Nie ma to jak rodzina rozprawiająca o tym, że już niedługo czas na dzieci i ile to planuję, kiedy zamierzam mieć, które sąsiadki już mają i tak dalej. W tym roku połowa moich kuzynek „obrodziła” - a ja jestem następna w kolejce.

Leczę się na obustronne PCOS - w zasadzie tylko objawowo, bo samego schorzenia wyleczyć się nie da. I nie chce byc złej myśli, ale być może dzieci to
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@erln no wiesz, jak sie powie, ze jest sie chorym, to wtedy dopiero grazyny maja do gadania. nie moze miec dzieci, przez antykoncepcje, to pewnie ten jej partner, nie kest prawdziwa kobieta, cos z nia nie tak, moja cora to juz 3 rodzi, i hop siup, wszystkie sasiadki wiedza.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@AnonimoweMirkoWyznania: najleosze wyjscie to odseparowac sie od tego wszystkiego. To nie będzie łatwe, ale to toksyczne osoby, którym zależy na SOBIE, a nie na Tobie. Dlaczego Ty masz wszystko rzucic i poswiecic, i pomagać, a oni to nie. I jeszcze jakies nastawianie przeciwko ojcu. Ech. Ogarnij studia, pracę, żyj swoim zyciem, bo inaczej to Cię wciągną w spiralę wyrzutów sumienia tylko po to, żebyś robiła tak, jak one chcą (tudziez
  • Odpowiedz
Jak tam, mirki i mirabelki po świętach? Przesluchani przez rodzinę? #rozowepaski - kawalera już macie? A #niebieskiepaski - pannę już jaką macie na oku? A jak macie to tyle już jesteście razem... Kiedy ślub?/Kiedy dziecko?
A jak jesteście sami to co wy możecie mieć za problemy, hehe. Poznacie życie, jak będzie mąż/żona i dzieci.
#bozenarodzenie #swieta #rodzina #zrodzinatotylkonazdjeciu
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Agrinez: moja rodzina jest na szczęście normalna i nie pytają, kiedy z różowym w końcu się rozmnożymy albo hajtniemy. a na pytanie "kiedy ślub?" polecam odpowiedź "a kiedy pogrzeb?" :D
  • Odpowiedz
@ewiak: ja też tak kiedyś miałem, aż się zainteresowałem pomocą przy moich ulubionych potrawach i teraz sam część z nich robie sam.

W świąteczne porządki i gotowanie cała rodzina powinna się zaangażować, a często jest tak że matki większość rzeczy robią same i potem marudzą, bo wszyscy je zbywają.
  • Odpowiedz