Dziś w pracy musiałem zadzwonić na numer alarmowy #112, potrzebowałem wezwać pogotowie ratunkowe.

Operatorowi 112 opisałem wszystkie szczegóły, tj. adres, miejsce w budynku (duży obiekt użyteczności publicznej), opis sytuacji i zagrożonych osób.

Operator powiedział "dziękuję, zgłoszenie przekazuję do ratownictwa, proszę się nie rozłączać".
- będzie rozmowa, proszę
g.....i - Dziś w pracy musiałem zadzwonić na numer alarmowy #112, potrzebowałem wezwa...

źródło: comment_zswkPVqVDRpJxT9Ai9yiNVXezrkMg8LV.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy żeby od razu kontaktować się z "ratownictem" na komórce mam wybrać 999 zamiast 112? - tak, choć nie wiadomo jak długo, bo 997 już w całości obsługiwane jest przez tych samych cywilnych dyspozytorów co 112 i takie same plany mają także w stosunku co do 998 i 999.
  • Odpowiedz
@gumpa_bobi: Nie. Tak ma być, ale dopiero w przyszłości. Na chwilę obecną 998 nadal obsługuje Państwowa Straż Pożarna, a 999 dyspozytorzy pogotowia ratunkowego. Cywile z Centrum Powiadamiania Ratunkowego obsługują 112 i 997 (co również jest jedną wielką porażką).
  • Odpowiedz
Cześć Mirki, z góry przepraszam że zawracam wam głowę ale mam pytanie, bo sam niestety nie rozumiem prawa pisanego w Polsce i proszę kogoś z was o przetłumaczenie mi pewngo aktu.
Mianowicie, chodzi mi o to czy na mocy tej ustawy rocznik który rozpoczął studia w roku 1października 2018 roku nie obejmuje egzamin państwowy? PERM, tyko rocznik który rozpocznie od tego roku 1 października 2019 ma obowiązek zdawania egzamiu??

W ustawie jest napisane że,
O.....t - Cześć Mirki, z góry przepraszam że zawracam wam głowę ale mam pytanie, bo s...

źródło: comment_J1P6Hkzt8lg5GuORaxaBxzx3PsWEzXgY.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pol_czlowiek_messi jeśli chcesz pomóc takiej osobie to podaj cukier np słodki napój w pozycji półsiedzacej bo jeśli ma cukier załóżmy 500 przy hiperglikemii to już nie zrobi mu różnicy a pomożesz osobie z hipoglikemią która jest grozniejsza bo powoduje śpiączke cukrzycową
  • Odpowiedz
bo może chce uratować życie i zdrowie a nie patrzeć jak k---s jak ktoś się męczy


@Oszczer: i co zrobi, ma nieprzytomną osobę - wleje do gardła colę/sok czy nasypie cukru? tutaj nic nie zrobi

jeśli mamy kontakt to jesteśmy w stanie różnicować na podstawie wywiadu - i faktycznie jak piszesz wtedy można zaryzykować podanie glukozy/cukru
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki, powiedzcie proszę gdzie przyjmują do pracy w wspr? Chodzi mi o miasta: trojmiasto, Poznań lub Białystok, ew łódź. Gdzie są największe szanse? PS. rozowy pasek here #ratownictwo #ratownikmedyczny

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
Dodatek wspierany przez: Nie siedź w domu w ferie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jak ktoś mi powie, że ciąża to nie choroba to go wyśmieję. 9 tc here. Właśnie dochodzę do siebie po zasłabnięciu pod marketem, wracając z bułkami na drugie śniadanie. Padłam 200 m od domu. Myślałam, że się doczłapię, ale nie... Cukier spadł mi do 50 jednostek, zero sił, nie mogłam otworzyć oczu i ledwo słyszałam ludzi dookoła. Dałam radę powiedzieć tylko, że jestem w ciąży i praktycznie odpłynęłam. Pierwszy
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania
@KRISSVector dla mnie ten tekst że ciąża to nie choroba jest tak samo debilny jak powiedzonko "o gustach się nie dyskutuje". Oczywiście powtarzamy najczęściej przez facetów lub baby które nigdy w ciąży nie były. Nawet jeżeli nie jest to z medycznego punktu widzenia choroba, to stan ten ostro odbiega od normalności. Ja staram się nie chodzić nigdzie sama chociaż jeszcze nie miałam takiej sytuscji.
Zdrówka :3
  • Odpowiedz
@nama bo ludzie nie rozumieją tego powiedzenia. Ciąża to nie choroba - to stan fizjologiczny. Ciąży się nie leczy, trzeba ją przetrwać. To że w ciąży kobieta czuje się źle, mdleje, wymiotuję to normalne i nikogo nie powinno dziwić, że trzeba takiej kobiecie pomóc. A ludzie to rozumieją tak że skoro to nie choroba to kobieta ma zacisnąć zęby i nie zawracać nikomu głowy...
  • Odpowiedz