Pomyślałem, że podzielę się z Wami moimi obserwacjami na temat działania szpitali, izby przyjęć i ratownictwa medycznego z perspektywy specjalisty diagnostyki obrazowej w szpitalu wojewódzkim. I może trochę #gorzkiezale

Kiedyś system dość dobrze funkcjonował bez ratowników. W tej chwili Ratownicy świetnie się sprawdzają przy wypadkach i różnych stanach nagłych, głównie tam, gdzie istnieją wytyczne i standardy postępowania, ale wszystkie babcie z bólami brzucha ("nie oddała stolca od 3 dni" zabierają
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mathmed: Inna sprawa, że u nas kwalifikowanie do badań obrazowych wygląda trochę inaczej - klinicysta który chce mieć badanie musi do mnie zadzwonić i mnie przekonać, dlaczego mam je wykonać już, teraz, zaraz. Ja osobiście przyklepuje w systemie jakie badanie ma być wykonane, czy z kontrastem, w jakiej fazie i kiedy. Co dotychczas było zrobione, co jest w badaniach laboratoryjnych, jak klinicznie wygląda pacjent, kto go widział, jaka jest diagnoza
  • Odpowiedz
@mathmed: temat skomplikowany i jak na ogólnodostępną stronkę wymaga odsłaniania trochę za dużo tajemnic alkowy więc tylko oględnie opiszę kilka przemyśleń jak to wygląda od strony lekarza izbowego.
To nie jest tak że ZRM obecnie robi za taksówkę dlatego że w karetce są ratownicy, po prostu od czasów reformy systemu zmienił się niezależnie cały kontekst społeczno- prawny. Zapewniam cię że gdyby dzisiaj we wszystkich karetkach dalej jeździli lekarze (dodajmy najczęściej
  • Odpowiedz
@Weronika1986: Wizyta u psychologa zaliczona.
Pan Psycholog pokiwał głową i 150 złotych się należy.
Następna wizyta za 2 tygodnie.
Chyba że na NFZ to za 10 miesięcy.
Usiądziemy, pogadamy, byle szybko bo trzeba zerkać na zegarek czy się " godzinka" nie zbliża.
Jak się nie podoba zawsze można
  • Odpowiedz
Nie wiem czy zauważyliście, ale od niedawna portal kolejki.nfz.gov.pl zmienił adres na terminyleczenia.nfz.gov.pl, tak żeby przypadkiem nikt się nie skapnął, że w Niemczech do specjalisty idzie się na drugi dzień, a w Polsce już często w styczniu brakuje terminów do końca roku XDDDDDDDDDD

#bekazpisu #ratownictwo #protest
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A tak właśnie wygląda nasza praca, zwłaszcza w weekendowe wieczory ryzyko jest dużo wyższe, chociaż na co dzień nie brakuje też różnych p-----w. Wyobraźcie sobie, jedziecie do pacjenta, ktoś leży na ulicy, może faktycznie potrzebuje pomocy, może tylko jest zwyczajnie n------y. Mimo wszystko jesteście tu po to żeby mu pomóc. Wychodzicie z karetki i zaczyna Was atakować jakieś n------e bydło. Nie chcesz się z nikim bić i szarpać, bo nie po to
Agemaker - A tak właśnie wygląda nasza praca, zwłaszcza w weekendowe wieczory ryzyko ...
  • 119
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Gon70: a uważasz, że to dużo za specjalistyczną wiedzę i umiejętności niezbędne do ratowania ludziom życia, za narażanie siebie samego i pracę w ciągłym stresie i odpowiedzialność za drugiego człowieka?
  • Odpowiedz
@Gon70: Studia. Właśnie strajkujemy, część rzuca robotę, część bierze L4 żeby ratować zdrowie (a jest co ratować). Ja tworzę te wpisy żeby przybliżyć szaremu zjadaczowi chleba, który kontakt z karetką w większości ma na ulicy jak robi miejsce żeby ją przepuścić na sygnale, z czym się mierzymy, jakich mamy pacjentów, że nasza praca to nie bohaterstwo i nie zawsze to akcje ratownicze jak z filmów. ;)
  • Odpowiedz