Nie ma to jak złapanie wieczorkiem skurczu w dole brzucha tak gigantycznego, że pelzniesz jak robal po podlodze xd Ani ciąża ani okres, co jest grane? Lewdo gadać mogłam, łzy ciekną z oczu. Dobrze że niebieskiemu udało się wykopać z szuflady lek rozkurczowy. Ból był tak nagły i mocny, zaskoczył mnie, więc poprosiłam o karetkę. No ale wiadomka, nie przyjechali bo nie jestem menelem leżącym na przystanku xd Dobrze ze miałam jeszcze
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ciemnienie: Skoro gadałaś z lekarzem i powiedział ze nie jest to sytuacja pilna, to czego spodziewałaś się w szpitalu? Że nagle pilna będzie? W szpitalu jako 'karetkowa' wjechałabyś szybiej za triage, dostała kroplówke i wysłaliby cie do POZu. Straciłabyś duzo więcej czasu i nerwów. SOR to też nie jest magiczne miejsce, tam się zaopatruje pacjentów 'objawowo', robi podstawowe badania i kieruje na dalsze leczenie szpitalne bądź do POZu. W twoim
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

kurde, nie wiem co robić xD w-------m wczoraj mocno na motocyklu, prawą dłonią nie rusze, nie mogę stanąć na lewej nodze (kolano). plan był taki by iść dziś do rodzinnego, skierowanie, jutro albo jeszcze dziś RTG i oby to tylko stłuczenia. a teraz nie wiem, może jechać na SOR i walić scieme, że to sprzed godziny wypadek? wiem jaki jest sor (a szczególnie ten u mnie w mieście) i na 100% mnie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zielony_goblin: do rodzinnego, rtg i do ortopedy. na sorze pewnie Cie przyjmą, kapną się napewno że to nie jest świerzy uraz. zreszta sory ratują życie i sa od nagłych a szczególnie zagrażającym życiu akcjach
  • Odpowiedz