Mirki, po PUA, długach i całej tej żenadzie doszedłem do wniosku, że zamiast inwestować w teksty i ramę, muszę inwestować w wygląd. Wracam na siłownię na serio, bo chcę poprawić sylwetkę, postawę i first impression.
Nie będę też udawał, że chodzi tylko o zdrowie. Chcę wyglądać lepiej i przy okazji chciałbym tam też w końcu podrywać i poznawać dziewczyny, tylko normalnie, bez przypału i bez wyjścia na creepa. Mam dość bycia niewidzialnym
Nie będę też udawał, że chodzi tylko o zdrowie. Chcę wyglądać lepiej i przy okazji chciałbym tam też w końcu podrywać i poznawać dziewczyny, tylko normalnie, bez przypału i bez wyjścia na creepa. Mam dość bycia niewidzialnym

























Po całej tej sadze z PUA, kursami, tekstami, podejściami i upokorzeniami doszedłem do jednego wniosku: skoro nie potrafię zmienić przeszłości ani nadrobić straconych lat, to muszę maksymalnie poprawić to,
Tylko powiedz mi jeszcze: czy coś takiego da się w ogóle zrobić za darmo albo chociaż częściowo na NFZ, jeśli to realnie rozwala człowiekowi życie? I druga rzecz jak dobrać właściwą operację do swojej twarzy, żeby nie zrobić sobie jeszcze gorzej? Idzie się najpierw do chirurga, ortodonty, robi jakieś konsultacje, tomografię, analizę profilu? Bo ja serio jestem zielony i nie