@Wypoks: W dużym skrócie można ująć to tak że aktywność mózgu zmniejsza się po wzięciu psylocybiny. Jest to dość nieintuicyjne bo wydawałoby się że jeżeli bierzesz psylocybine i masz po niej znacznie silniejsze/potężniejsze/bardziej wyraziste doświadczenie niż będąc trzeźwym to coś tam w mózgu musi się 'odpalać' a jednak jest dokładnie na odwrót
  • Odpowiedz
@jakub172: osobiscie dawkkuje okolo 0.2 - 0.25 ale to wszystko zalezy od tego jakie grzyby posiadasz, do tego niektore czesci grzyba maja wiecej psylo niz inne. Najepiej jest je zmielic i wrzucic do kapsulek. Zjadam taka kapsulke i popijam kawa, po okolo 40 minutach zaczynasz czuc "efekty".

Jak czesto? Sa dwie szkoly:
1. Dr James Fadiman, psychiatra, ktory juz w latach 60tych prowadzil psychoterpie uzywajac psychodelikow - poleca aby 2 dni jesc
  • Odpowiedz
Grzyby jak dla mnie działaja bardziej na sfere mentalną, lsd to bardziej kolorki. Możesz próbować 2g to jest już spoko dawka, tylko S&S mieć dobre i najlepiej je zjesc na łonie natury.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

najlepiej chyba na suszarce do grzybow, a z przechowywaniem to unikaj plastiku (samarek,reklamowek etc) w papier i do zamrazarki, to ponad rok moga wytrzymac
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czy jest szansa że u osoby nieczułej, samolubnej, trochę zmierzłej, ciężkiej w obyciu i sprawiającej problemy w relacjach rodzinnych, ale także wśród własnych znajomych i po prostu nieszczęśliwej po głębokim mistycznym tripie nastąpi zmiana zachowania i sposobu patrzenia na świat na bardziej przyjazny? Osoba ta ma złe ścieżki myślenia i nawyki, analizuje jedynie negatywne rzeczy i na nich się skupia i roztrząsa. Trochę na własne życzenie utrzymuje się w
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Jest szansa, że się poprawi, jest szansa, że się pogłębi.

Psychodeliki to nie cudowny lek na psychiczne przypadłości. Psychodeliki pozwalają w sposób niecodzienny doświadczyć pewnych sfer życia, ale to jak wykorzysta się to doświadczenie i jakie wyciągnie wnioski, to zależy od człowieka. Dla mnie te wnioski i obserwacje są dość oczywiste i jednoznaczne, ale widzę, że niektórzy ludzi interpretują to zupełnie inaczej. Wszyscy jesteśmy różni.

Myślę, że dobry tripsittrer,
  • Odpowiedz
https://www.focus.pl/artykul/jak-n-------i-rozpuszczaja-ego-jest-pierwsze-badanie

Nareszcie zaczynają na powaznie brac się za badanie psychodelików. Ciekaw jestem do czego dojdą w trakcie najblizszych lat.

Tak nawiązując trochę do moich #opowiescizzazaslony,
I calej tej mistycznosci psylocyny, to ostatnio zainteresowalem sie hinduizmem i trochę hermetyzmem i oba te wierzenia (tak samo jak oczywiscie buddyzm) mówią o tym, ze droga do oswiecenia wiedzie przez wyzbycie sie swojego ego, co jak wiemy jest wlasnie jednym z efektow w/w. Czyli
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach