#anonimowemirkowyznania
Witajcie :) Zdarza się wam czasami stawać przed dylematami, tylko takimi poważniejszymi? Dzisiaj po raz ostatni chciałbym się zmierzyć z pewnym problemem, który przychodzi jak bumerang, najczęściej wieczorami - może coś poradzicie bo zawsze łatwiej komuś radzić...
Na codzień, może nie tak... W trakcie dnia jestem najczęściej pełnym werwy #niebieskipasek z jasnymi zasadami i mega parciem na to, żeby przeżyć to życie na pełnej p-----e. Nie powiem, fajnie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania Dla mnie to trochę takie za przeproszeniem, p---------e. Mówisz ze zyjesz pełnia zycia... no to zyj! Chcesz miec różowego dłużej niz na jeden wieczór, to szukaj takiej.
W ogóle co to za spaczone myslenie ze gdy ma sie stałego różowego to znaczy ze zycie musi byc nudne i nieciekawe...
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Nigdy nie spodziewałem się że w moim życiu poddam się depresji. Poczytałem dość dużo na ten temat, większość objawów się zgadza i szczerze mówiąc większość z nich zaczęła się pojawiać już kilka lat wstecz - oczywiście moi rodzice to zbagatelizowali "bo tylko mam zły humor", "weź się ogarnij", itd. Teraz jest jeszcze gorzej. Jem nieregularnie, straciłem całkiem sporo masy ciała, popadam w jeszcze większą prokrastynację, nie śpię po nocach
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Murki, mam pewien problem.

W towarzystwie większej ilości nieznajomych osób (albo wśród ludzi, których dopiero poznałem) załącza mi się jakaś cholerna "blokada", przez którą nie potrafię się odezwać i normalnie integrować z towarzystwem. :( Od razu pojawia się jakiś dziwny stres, nawet śmiać się z cudzych dobrych żartów nie potrafię...

Ta blokada występuje tylko wśród nieznajomych albo słabo znajomych (np. ludzie z pracy). Kiedy jestem wśród swoich mogę sypać żartami
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wszystkie antydepresanty, z którymi ja miałem do czynienia, miały blistry z liczbą tabletek podzielną przez 7, nie 5.

@Existanza: Miansec jest pakowany po 30/90 sztuk, więc teoria obalona ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
Właśnie dzisiaj byłem na badaniach okresowych i między innymi byłem u Pani psycholog. Jak to bywa u psychologa dostaje się stertę papierów do wypełnienia czy aby człowiek jest zdrowy na umyśle itp. No i wypełniam ja sobie te papiery, aż zaczynam wypełniać kartkę z takimi słowami. Gdzie po ich przeczytaniu trzeba napisać dokończenie, co człowiekowi się z nimi kojarzą.

No i jest sobie takie słowo w tym zestawieniu: Boli, ja za
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#psychologia #psycholog #pomocy #pomoc #poznan
Hej, potrzebuje pomocy chyba psychologa i chciałbym prosić o radę gdzie w Poznaniu lub okolicach jest jakaś dobra osoba, która "wyprowadziła by mnie na prostą". Korzystałem już z pomocy na Częstochowskiej, ale tam są młode dziewczyny zaraz po szkole (przynajmniej mam takie wrażenie) i za bardzo nie umieją mi pomóc - milczeć to ja też potrafię :). Potrzebuje
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Hej
Są tu jacyś psychiatrzy albo psychologowie? Podejrzewam, że mogę mieć zaburzenia psychiczne ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Robiłem parę testów, i wyszło, że mam depresję, co nawet pasuje do mojego (utrata zainteresowania dotychczasowymi czynnościami, poczucie beznadziejności, bezwartościowości, czasem myśli samobójcze), wiem że mogę mieć też fobię społeczną (czuje się nieswojo przy większej ilości ludzi, boje się pić czy spożywać pokarmy przy ludziach, boje się, że ludzie będą mnie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Pochwalę Cię, dobry krok, że w ogole pomyślałeś o szukaniu tego typu pomocy.
Psychoterapeuci to osoby, od których wymaga się wrażliwości i empatii, skuteczności. Tak jak ktoś wcześniej napisał, terapeuci korzystają z superwizji - czyli oni też mają swoje wizyty u psychologa. Nikt nikogo nie wyśmieje, nikt nikogo nie uzna za nieudacznika. Od pójścia do psychologa się nie staje trędowatym ;)
  • Odpowiedz
czasami się zastanawiam kto tak naprawdę mnie zna i nie potrafię znaleźć takiej osoby. Nawet moja rodzina nie wie jaki rzeczywiście jestem, co lubię, czego oczekuję, moje marzenia, nie wspominając już o problemach. Jestem w sobie kompletnie zamknięty. Nie potrafię okazywać uczuć, a tym bardziej się z nimi dzielić.


@AnonimoweMirkoWyznania: mam dokładnie tak samo...Nigdy w życiu się nikomu nie zwierzałam. Jak tak teraz o tym pomyśle, to troche to dziwne
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki, mam pewien problem.
Czy normalnym jest życie w wyobraźni? Tzn. Wyobrażam sobie, że jestem kimś innym. Jakieś postaci z książek czy filmów. Mam tak od dziecka.
Niby nic takiego ale obecnie spędzam w tym świecie od 4 do nawet 10 godzin dziennie. W tym czasie słucham muzyki na słuchawkach i, najczęściej, kręcę się na krześle.
Tak. Dobrze przeczytaliście. Potrafię przez bitą godzinę kręcić się w jedną stronę na krześle i wyobrażać
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Poszedłem do psychiatry z jakiś miesiąc temu, pogadaliśmy, przepisał leki i zamiast od razu mnie skierować na terapię, to najpierw chciał, żebym poszedł na diagnostykę do psychologa. Testy MMPI-2, Becka i inne takie, w sumie postawiłem prawie 700 krzyżyków. Same rozmowy z psychologiem to trwały może z 10minut. Termin na następną wizytę do psychiatry dopiero w połowie lipca (on tak chciał :/, pewnie dlatego tak, żeby mieć pewność, że
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

OP: @mistellaire:
1. Poszedłem do rodzinnego, powiedziałem w skrócie sytuację. Rodzinny dał skierowanie do psychiatry w trybie natychmiastowym (do psychiatry można bez skierowania, ale ten 'tryb natychmiastowy' pomógł o tyle, że udało mi się w ten sam dzień mieć już 40minutową wizytę u psychiatry.
2. Tak jak wyżej napisałem, w ten sam dzień wizyta u psychiatry i 40minutowa rozmowa. Psychiatra przepisał leki oraz dał skierowanie do psychologa i w "cel
  • Odpowiedz