Przez 1,5 miesiąca mikrodawkowałem grzybki halucynogenne, oto moje wrażenia i porównanie względem mikrodawkowania LSD

Jakiś czas temu dodałem wpis związany z faktem, że moja dziewczyna cierpi na nerwicę i dobre rezultaty w leczeniu jej choroby przynosi stosowanie grzybków halucynogennych w niewielkich dawkach kilka dni w tygodniu. Sam do tej pory mikrodawałem LSD przez okres niespełna 5 lat, o czym pisałem tutaj.

Półtora miesiąca temu przestałem jednak stosować regularnie mikrodawki mojego ulubionego
byłem bardziej zadowolony z tego co mam i gdzie się znajduję w swoim życiu, nie czułem zbyt dużej potrzeby ingerowania w nie i stawiania sobie daleko idących wyzwań


@jegertilbake: > LSD daje lekkie wrażenie syntetyczności działania, podczas gdy działanie grzybów wydaje się bardziej naturalne, spokojne (podobnie jak pochodzenie tych substancji)

@jegertilbake: Myślę, że akurat takie niuanse doświadczeń to bardziej wpływ szeroko pojętego set and settingu (w tym twojej sytuacji życiowej,
@CacyIsBack:

Jeszcze żyję a szwadron clownów przeszukuje miasto

ciasno pętle włożą na szyje jarasz się to jazda ?

nie jestem gwiazda ,ale zdobywam popularność

cala armia antyfanów co chce w mordę mi wygarnąć


z drugiej strony bądźcie dumni bo nie zwykłem odpowiadać

ale słowa takich durni to coraz większa plaga

i naprawdę się zgadzam ,społeczeństwo nie jest równe

są normalni ,oraz ci co śmierdzą kato-polo gównem
Hej, napisałem nowy artykuł gdzie wymieniłem najbardziej wpływowe według mnie osoby w polskim środowisku psychodelicznym. Od najmłodszego polskiego milionera na liście Forbesa, poprzez aktywistów, a kończąc na psychologach i psychoterapeutach.

Dodatkowo, z pierwsza osobą (Wiktorem Badowskim), który w Polsce jest ekspertem jeśli chodzi o Kambo (ceremonia z uzyciem wydzieliny z amazonskiej zaby) udało mi się umówić na wywiad. Jeśli macie jakieś pytania dotyczące Kambo bądź tez medycyny naturalnej to piszcie pw albo
Kiedyś wydawało mi sie to oczywiste, że obraz Alexa Gray'a (zdjecie pod wpisem) kojarzy się z naszym rodzimym Świętowita (komentarz). @WujaAndzej uswiadomil mnie, ze jednak nie.

#ejmordo ciekawe co nie?
Ciekawe jest tez Phra Phorm z Bangkoku (2 komentarz) reprezentujacego swieta trojce buddyzmu, Brahme Vishnu i Shive


#narkotykizawszespoko #psychodeliki #ciekawostki
Pobierz CacyIsBack - Kiedyś wydawało mi sie to oczywiste, że obraz Alexa Gray'a (zdjecie pod ...
źródło: comment_1593513605TPBjUKWaLjFFi2QHyLHtWd.jpg
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@CacyIsBack: ciekawą teorię na ten temat ma Graham Hancock. Mówi on, że przed nami była bardzo zaawansowana cywilizacja(to oni wybudowali np Sfinksa) która wyginela podczas kataklizmu (potop który jest opisany we wszystkich świętych księgach). Mała grupa ludzi z tej poprzedniej cywilizacji przeżyła i założyła naszą terazniejsza cywilizacje.
Wiele ludzi przed pierwszym spotkaniem z #psychodeliki , ktory zostal juz zaplanowany miesiace wczesniej szuka odpowiedzi na przeroznych forach i wykopach, aby dowiedzieć sie jak to będzie. Czytając nieskonczone ilosci tripraportow, wpadaja w metlik i nie wiedza czym jest trip pomimo ogromnej ilosci wiedzy, ktorej nabyli.

Osobiscie przezylem tyle podrozy, ze sam nie wiem jak moglbym to wszystko zebrac do kupy i opisac w sposob aby kazdy zrozumial jak jest tam, tak
@CacyIsBack
Generalnie wszystko prawda.
Pisać, że takie rzeczy bezwzględnie leczą i jeszcze zadziałają na każdego to oczywiście herezja. Tak samo lepiej nikogo nie namawiać.
Z drugiej strony nie widzę powodu żeby milczeć o tym, że dany specyfik pomogł nam uzyskać niepodważalną ulgę i to czasem na bardzo długo, jeśli takie są nasze doświadczenia.
ale potrafia tez uaktywniac choroby takie jak schizofrenia. Jakie dzialania terapeutyczne? Zwolnij

Psychozy, paranoje, schizofrenia czesto wystepuja wczesniej u ludzi ktorzy nawet tylko palili zioło


@CacyIsBack: Tutaj trochę bym polemizował. To, że istnieje ryzyko takich "objawów niepożądanych" o jakich piszesz jeszcze nie oznacza, że dana substancja nie może być lekiem. Przypomnę, że nawet amfetamina i ciężkie opioidy są używane w medycynie.

Dla mnie wiele psychodelików posiada niewątpliwe właściwości lecznicze, ale tak
Najdziwniejszą rzeczą jaka stała się ze mną i jak pewnie z wieloma osobami stosującymi #psychodeliki to calkowita rezygnacja z narkotyków i spore ograniczenie #alkohol

Pilem codziennie minimum kilka piw po pracy, przez jakie 10 lat moze 12 nie wiem dokladnie. Dzisiaj nie za bardzo mam ochote na alkohol nawet na piwo. Ostatnie kilka tygodni potrafilem nie wypic ani kropli alkoholu i nie sprawialo mi to trudnosci. Wrecz dziwilem sie staremu sobie.

Zmiana
Pobierz CacyIsBack - Najdziwniejszą rzeczą jaka stała się ze mną i jak pewnie z wieloma osoba...
źródło: comment_15930298442plDm0QNbtJNNXvJQ3cyE1.jpg
@PineappleExpress
Ja paliłem jak było legalne z 10 lat temu susz z samo siejki klikanaście razy - "odlot" miałem może ze 3-5 razy na 5-15 sek. Pamiętam takie motywy:
- raz dźwięki wentylatora od kompa przeniosły mnie do więzienia jak z obcego 3 albo do jakiejś fabryki - generalnie prouszające się łańcuchy
- raz miałem tylko napad śmiechu
- palenie przy rowie merlirazyjnym - przypłynął do mnie charon łodzią i powiedział że
Ciekawostka o nnDimetylotryptaminie (DMT, nnDMT, spirit molecule)

Dlugo sie zastanawialem czemu czesto sie pisze na polskich forach i tutaj ze nn-DMT PRAWDOBODOBNIE znajduje sie w ludzkim mózgu lub ciele. No i w sumie dzisiaj poszukalem i znalazlem publikacje naukową z 2017 z Uniwersytetu Medycznego w Austri w Grazu tuataj

I okazuje sie ze DMT w ludzkiej krwi zostalo juz odkryte w 1965 przez Juliusa Axelroda, ktory w 1972roku również odkrył ze ta
Pobierz CacyIsBack - Ciekawostka o nnDimetylotryptaminie (DMT, nnDMT, spirit molecule)

Dlu...
źródło: comment_1592494666NivVAe0qj5jrJmV1sLShT4.jpg
nie wydaje wam się, że derealizacja to jest stan percepcji najprawdziwszy z prawdziwych? wskoczenie na wyższy poziom nieprzeznaczony dla nas?
nic nie ma sensu, wydaje ci się że przez wszystkich ludzi przemawia jakaś ich maska, widzisz te sztuczność wszystkiego dookoła, myślisz że nie wiesz kim tak na prawdę jesteś, ale czy tak właśnie nie jest?
nigdy nie czułem się tak trzeźwy, jak wtedy gdy miałem derealizacje i czuję się bez niej jak
ie wydaje wam się, że derealizacja to jest stan percepcji najprawdziwszy z prawdziwych?


@ziomale: bardziej bym na depersonalizacje stawiał.

Depersonalizacja i derealizacja są uważane za schorzenia.


@groceries: ciekawie prawisz, mimo tego odniosę się tylko do części wyżej.

Mawiają, ze pomiędzy mistycyzmem/oświeceniem a szaleństwem jest bardzo cienka linia oddzielająca oba stany.

Jak dla mnie to całkiem trafne porównanie
Czasami powracam do swoich opisow podrozy psychodelicznych i sobie mysle co to sie wtedy stalo, ze tak pisalem. Zapomnialem wiele szczegółów, które udalo mi sie zachowac. Nie wiem czy to problem z pamięcią dlugotrwalą, przyjmowaniem innych substancji, dziur w mózgu a być moze tak dzialaja psychodeliki.

Gdyby tak porównać takie moje wakacje we Władysławowie sprzed 15 lat. Tez nie potrafie sobie przypomnieć szczegółów, jednak pamietam dosc dobrze latarnie w Rozewiu czy podróż
@InterferonAlfa_STG: to po co jechałem do Władysławowa skoro to nic nie zmienia i ma się nijak do rzeczywistości i nie zmienia nic w moim życiu?

To, że inteligentne istoty jak czlowiek na tym świecie istnieją jest szansą 1 do 40 000 000 000
We wszechświecie ta szansa jest jeszcze mniejsza. To, że przeczytałeś właśnie Ty ten komentarz są jeszcze bardziej znikome.

Więc czemu miałem nie napisać moich przemyśleń skoro docierając do
@CacyIsBack: nieudolnie próbuje Ci powiedzieć że mnogość takich przemyśleń jest bezpośrednim skutkiem ubocznym spożycia psychodelików. I choć wydaje Ci się to niesamowite i bardzo wyjątkowe to jest to tylko defekt myślenia spowodowany zaburzeniem gospodarki serotoninowej. Każdy tego doświadcza po psychodelikach, ale mało kto zdaje sobie sprawę, że to nie jest magia ani wyjątkowe przemyślenie, a wręcz przeciwnie - wtórne i przewidywalne "zawracanie sobie głowy". Po prostu bujasz w obłokach, toniesz w
@terapianowoczesnaPL: wg mnie największym problemem jest strach przed badtripem. Badtrip nawet w najgorszej postaci jest dla mnie interesujacy bardziej niz ten sielankowy pelny kolorow i milosci trip

Przygotowac trzeba sie na najgorsze, a nie oczekiwac najpiekniejszych przygod. Kolumb czy Magelan czy E.Musk byli tez przygotowani na najgorsze scenariusze i zdobyli nową wiedzę i umiejetnosci pomimo nieoczekiwanych trudnosci

Jeśli ktoś chce sobie poćpać kolorki heheh brum brrr to niech sobie zdaje sprawę,