@Pawelczi: a daj spokój. Ciągle powtarzam że jeśli chodzi o świadomość społeczna w zakresie psychiatrii to jesteśmy krajem trzeciego świata. Jako środowisko staramy się krzyczeć, próbować coś zmieniać, ale nikt specjalnie nie chce nas słuchać.
  • Odpowiedz
Nie wiem jakim cudem, ale ktoś obsrał nawet drzwi.
Musiałem czekać, aż po kilku godzinach to łaskawie wysprząta, żeby móc się wysrać po ludzku. Sraczkę mam od 4 dni, ale uwaga - trzy razy dziennie, a leki dają od 4 razy dziennie. Nie wiem skąd, ale piguła wie, ile razy byłem w kiblu i mi wydać nie chcę.
Ja rozumiem choroby psychiczne, ale babrać się we własnych odchodach?

Stan ogólny bdb -
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siódma noc bez normalnego snu. Na tyle, na ile można ufać apce do MiBanda to mój sen głęboki trwał dziś 38 minut na 10h snu, więc chyba pobiłam rekord. Dla ciekawskich, wczoraj wjechało tylko 100mg Ketrelu XR o 18:00. Już biorąc ten lek wiedziałam że nie zasnę. Nawet lekarka powiedziała, że skończyły jej się pomysły...

Poza tym ktoś się zesrał, ktoś się zeszczał a dziś rano nawet ktoś zrzygał. Siedzenie tu jest strasznie
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 5.

Jest już lepiej, wróciły chęci do życia.
Jest dobrze bym nawet powiedział.
Przenieśli mnie do sali z 4ma ogarniętymi typkami ( wcześniej byłem na sali ze schizofrenikiem).
Wyniki w normie, niestety muszę czasem przyjąć zastrzyk w rzyć, gdyż mnie wygina w banan, ale minęła mi fobia przed igłami, co też daje na plus.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@send_nudles: Może mi wychodne dadzą, ja jestem już w sali "wylotowej", jutro mam rozmowę i może w przyszłym tyg kwalifikacja na terapię dzienną, nie chcą mnie tu trzymać bo widzą, że mi się poprawia a bordera na tym oddziale nie leczą.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 112
Tak samo jak nie pisali tego typu opowiadań

@jacieniemog28: Moja znajoma jeszcze niedawno relacjonowała pobyt w szpitalu psychiatrycznym na insta stories i nazywała ten czas koloniami. Dorosła osoba. Jeśli ludzie nie są totalnym odpałami bez kontaktu, to takie dziwne że traktują ten czas w miarę normalnie? Nie żyjemy w średniowieczu, choroby psychiczne są znane i powszechnie leczone, nie różnią się wiele od zapalenia skóry. A nie każdy problem z głową
  • Odpowiedz
  • 331
@jacieniemog28 zgwałcić to może nie, ale gwarantuję, że każda różowa by się posrała że strachu w takiej sytuacji. U mnie jeszcze wchodzą w grę niemiłe doświadczenia, które odpalają jakieś mechanizmy w mózgu i jest jeszcze gorzej.
  • Odpowiedz
@send_nudles: serio tego typu oddzialy sa w stanie komukolwiek pomoc? przeciez jak ktos tam trafi to wyjdzie w jeszcze gorszym stanie niz byl - nie wyobrazam sobie miec depresje i przebywac obok robiacych pod siebie, niekontaktujacych ludzi i do tego ze starymi grazynami, ktore chca o-----c swoje 8 godzin i wrocic do domu zamiast komukolwiek pomoc.
  • Odpowiedz
Dzień 3.
Nie mogę przywyknąć do oddziału. Źle się tu czuję, nieswojo jakoś. Brakuje mi strasznie domowego ciepła, mimo odwiedzin dwa razy dziennie. Staram się jak najwięcej przesypiać.
Dodatkowo po lekach mam napięcie mięśniowe i relanium nie pomogło.
Faszerują ostro, trzeba przyznać. Ale nie mam już złych myśli, ta próba dała mi nauczkę wystarczającą, chce żyć.
Muszę się zorientować jak to jest z wypisem na własne żądanie, bo tutaj mi się nic
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pawelczi: masz za soba próbę samobója tak? Na prawde nie chcesz słuchać lekarzy? Oni chcą dla Ciebie dobrze, a Ty możesz sobie zaszkodzić bo wiesz lepiej? Słuchaj ludzi a szczególnie żony!
  • Odpowiedz
Nudno w tym szpitalu :/

Ma ktoś do załatwienia wywieszki hotelowe? Takie: nie przeszkadzać/proszę posprzątać pokój, a jakby jeszcze z indywidualnym napisem - było by bosko. Nie musi być za darmo.

Wczoraj znajomy robił mi zakupy i chciałem spod gabinetu pielęgniarek przeprowadzić rozmowę:
- Zobacz czy mają granaty
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#psychonudles dzień kolejny (albo ten sam?)
Dziś walka o pregabalinę. Z dawki dobowej 450 zeszli mi do zera w jeden dzień.
Więc pytam co tu się odjaniepawla, a oni na to 'zeszlismy z Pregabaliny bo pani spala po niej'
'K---A SPAŁAM BO ZEŻARŁAM 20 KLONA DWA DNI TEMU'
*dźwięk łączących się styków w mózgu*
No fakt...
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
@Pawelczi: czy zadanie pytania czy jest szansa że tam zostanie jest p----------m? Nie wiem - nie rozumiesz pytania czy o co chodzi? Dziewucha próbowała się zabić homeopatycznymi dawkami leków, może niech posiedzi z miesiąc, bo następnym razem mi się rzuci pod maskę samochodu i będę miał przez nią zły dzień. A przy okazji pytanie ma drugie dno, bo jak by napisała, że wyjdzie pojutrze to od razu można wychwycić baita
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
@Pawelczi:

Napisała, że zostanie minimum 2 tyg, pytanie czy na zawsze było trochę głupie

Napisała że minimum 2tyg PO moim pytaniu czy jest szansa że tam zostanie na dłużej, potem już nie pytałem.

możliwe, że to po prostu przypadek beznadziejny

Czyli będzie sukcesywnie p------------a naszą kasę z podatków na leczenie? Bo ona się nie zabije nigdy, to są zachowania ze spektrum deficytu atencji jak już a nie depresji. Jak ktoś
  • Odpowiedz