Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Glan: Warto rozpocząć psychoterapię :) Radzę unikać farmakologii, tylko w skrajnych przypadkach i tymczasowo żeby trochę się ośmielić - oki doki. Poza tym jak podjąłeś decyzję, że chcesz nad tym popracować to myślę, że jesteś na dobrej drodze. Pozdrawiam i trzymam kciukajki
  • Odpowiedz
Farmakologia do dnia dzisiejszego :
20-25mg esticilopram (zależnie czy czuje zjazd popołudniu)
2x 300mg depakine (rano i wieczór)
100mg kwetaplex xr wieczór
Awaryjnie Alprozam
50-100mg Chloroproxthixen wieczorem
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nick1122: taka prawda.
Dorzucili mi kolejny lek, praktycznie wyczerpały się już możliwości farmakologiczne.
Problem ze snem, za dużo myśle, skoro w ten sposób tabletki nie pomagają, to butelka w łeb skutecznie by mnie uśpiła i pozwoliła nie myśleć ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Niecały tydzień od wyjścia z oddziału, dziś pierwszy raz mam lęki i czuję ogólny niepokój.
Szkoda, że stwierdzili, że taka dawka esticilopramu, depakiny i kwetaplexu już NA PEWNO mnie utrzyma stabilnie i nie będę potrzebował żadnego benzo.
Alkoholu zero.
No to mam fajny wieczór przed sobą.
#probujewyjscnaprosta
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pawelczi niezła chamówa w stosunku do innych chorych. Ta świruska leży na tym samym oddziale co Ty, a i tak znajdujesz powody, żeby poniżać chorą osobę. O jak gardzę.
  • Odpowiedz
@Mollina widać że mało miałaś do czynienia z pacjentami chorymi psychicznie. Polecam wybrać się na dowolny oddział i spędzić tu 2-3h z ludźmi którzy np od rana do nocy powtarzają w kółko to samo słowo.
W szpitalu, w którym jest @Pawelczi wszystkie oddziały są 'ogólnopsychiatryczne' co oznacza, że na każdym oddziale znajdują się mixy pt. Depresja vs. Ostre psychozy w jednym pokoju. I tak jak @Pawelczi można powiedzieć kuma
  • Odpowiedz
@Pawelczi: a daj spokój. Ciągle powtarzam że jeśli chodzi o świadomość społeczna w zakresie psychiatrii to jesteśmy krajem trzeciego świata. Jako środowisko staramy się krzyczeć, próbować coś zmieniać, ale nikt specjalnie nie chce nas słuchać.
  • Odpowiedz
Nie wiem jakim cudem, ale ktoś obsrał nawet drzwi.
Musiałem czekać, aż po kilku godzinach to łaskawie wysprząta, żeby móc się wysrać po ludzku. Sraczkę mam od 4 dni, ale uwaga - trzy razy dziennie, a leki dają od 4 razy dziennie. Nie wiem skąd, ale piguła wie, ile razy byłem w kiblu i mi wydać nie chcę.
Ja rozumiem choroby psychiczne, ale babrać się we własnych odchodach?

Stan ogólny bdb -
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dawno nie czułem się tak dobrze. Zmiana otoczenia na grono pozytywnych ludzi dała mi kopa, cały dzień jakaś beka, pierwszy raz spałem tylko godzinę w ciągu dnia przez zastrzyk domięśniowy ( teraz biorę na zapas relanium, coby się nie powtórzyły napięcia mięśniowe i wyginanie w banana). Jutro rozmowa z panią doktor, nie chcą mnie za długo trzymać, więc jestem pełen nadziei, że prosto stąd wyruszę na terapię dzienną, jednak co spanie w
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 5.

Jest już lepiej, wróciły chęci do życia.
Jest dobrze bym nawet powiedział.
Przenieśli mnie do sali z 4ma ogarniętymi typkami ( wcześniej byłem na sali ze schizofrenikiem).
Wyniki w normie, niestety muszę czasem przyjąć zastrzyk w rzyć, gdyż mnie wygina w banan, ale minęła mi fobia przed igłami, co też daje na plus.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@send_nudles: Może mi wychodne dadzą, ja jestem już w sali "wylotowej", jutro mam rozmowę i może w przyszłym tyg kwalifikacja na terapię dzienną, nie chcą mnie tu trzymać bo widzą, że mi się poprawia a bordera na tym oddziale nie leczą.
  • Odpowiedz
Dzień 3.
Nie mogę przywyknąć do oddziału. Źle się tu czuję, nieswojo jakoś. Brakuje mi strasznie domowego ciepła, mimo odwiedzin dwa razy dziennie. Staram się jak najwięcej przesypiać.
Dodatkowo po lekach mam napięcie mięśniowe i relanium nie pomogło.
Faszerują ostro, trzeba przyznać. Ale nie mam już złych myśli, ta próba dała mi nauczkę wystarczającą, chce żyć.
Muszę się zorientować jak to jest z wypisem na własne żądanie, bo tutaj mi się nic
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pawelczi: masz za soba próbę samobója tak? Na prawde nie chcesz słuchać lekarzy? Oni chcą dla Ciebie dobrze, a Ty możesz sobie zaszkodzić bo wiesz lepiej? Słuchaj ludzi a szczególnie żony!
  • Odpowiedz
Pierwszy raz od felernego wtorku zobaczyłem się z żoną. Nigdy nie czułem do niej aż takiej miłości jak dzisiaj. Zrozumiałem swoją głupotę. Ale muszę to leczyć, żeby się nie powtórzyło. Dla niej, dla dzieci i dla siebie - te 40minut spędzone z nią było dla mnie mega zajebiste przeżyciem. Chce tak codziennie.
Szkoda, że dopiero w takim momencie to odkryłem, ale jest ze mną w tym i będzie odwiedzać ile tylko się
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@5684379 tego i tego. Był jeden ziomek, żona i jego typiarka. Dużo się zebrało. Ciężko jest oddzielić urojenia od rzeczywistości, szczególnie gdy inaczej odbierasz różne sytuacje.
  • Odpowiedz
Dostałem prezent od @send_nudles , gdyż leży piętro wyżej.
Bardzo miła dziewczyna, wcale nie jest taka zimna suka, na jaką się kreuje. Łączymy się w bolu i zakopujemy topór wojenny.
Dzisiaj wróciły stany lękowe, pani doktor wzięła pod uwagę jakich leków nie chce brać i znalazła zamienniki, mówi że prędko stąd nie wyjdę, ale mi też się nie śpieszy. Nie ja jestem specjalistą.

Pojawiła się moja matula i zaczęła prowadzić rozmowę
P.....i - Dostałem prezent od @send_nudles , gdyż leży piętro wyżej. 
Bardzo miła dzi...

źródło: comment_CbYIaUIdIMdBwWClCQ1PlJh5QeshDVGH.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pozdrowienia zza krat szpitala psychiatrycznego.
Próba samobójcza była prawie udana - 120x100mg ketrelu i cała fiolka alpry - ciocia była blisko, dwie dobry byłem nieprzytomny na toksykologii, potem prosto na sreberko. Trochę tutaj posiedzę, co prawda zepsuło mi to plany trochę, ale po takim czymś nie będę się opieral.
Póki co jest spoko, trochę zabawnie bym rzekł, odsypiam jeszcze zatrucie więc większość czasu spędzam w łóżku.
Niech się dzieje wolę nieba,. z
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siedzę sobie na pogotowiu, wychodzi lekarka i wywołuje
- Kamilia!
I tutaj wchodzi matka : TO JEST KAMELIA NIE KAMILIA

Polecam takie wizyty, można sobie podreperować humor patrząc na to co tu się o--------a.
#pogotowie #probujewyjscnaprosta
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach