@qew12: na razie jest welbox, potem elica jak mi się to skończy, będę próbował dostać setaloft bo niby lepszy, najgorsze jest to że nastała jakby taka świadomość tego że przed zachorowaniem faktycznie byłem innym człowiekiem, coś paskudnego, nie pracuję, a jeszcze kiedyś nie miałem z tym problemu
  • Odpowiedz
Takie pytanie, jak mam orzeczenie o niepełnosprawności przez depresję, to muszę o tym informować lekarza medycyny pracy czy olać? Bo jak ostatnio jeszcze przed otrzymaniem orzeczenia stwierdziłem że się leczę to mnie nie chciał typ dopuścić do pracy a do lekarza psychiatry nie miałem dostepu xD bo ten kraj to chlew i syf

#pracbaza #depresja #psychiatryk #psychiatria
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@wierzgontycymbale No a jak? Orzeczenie dostaje się właśnie dlatego że ma to wpływ na życie, czyli na pracę też, a jaki wpływ to już od stanowiska zależy.

ten kraj to chlew i syf


Granice są otwarte, po co żyć w chlewie?
  • Odpowiedz
@wierzgontycymbale: mi nie chciał dać jak dowiedział się że jestem uzależniony od opioidów, żadnego słowa wyjaśnienia nawet nie dał. Na szczęście inna lekarka w tej samej placówce po doniesieniu opinii od psychiatry dała w miarę bez problemu.
  • Odpowiedz
#depresja #nerwica #psychiatria #psychiatryk #psychologia

Po 4 miesiącach koszmaru, 3 pobytach w psychiatryku, nieprzespanych nocach, chyba w końcu udało mi się wyjść z depresji. Od tygodnia czuje się dobrze, znowu chce mi się czytać książki i oglądać filmy. Nie boję się nigdzie wychodzić z dziećmi że strachu, że zacznę płakać. Mam nadzieję, że to nie jest tylko chwilowa poprawa.
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Powiedzcie mi tak szczerze czy elicea i setaloft to to samo czy jednak setaloft lepszy? Biore welbox i elicę ale jak na początku myślałem że jest dobrze, tak teraz jest chyba coraz gorzej i coraz bardziej mnie ciągnie by zrobić magika, nie panuję nad tym, to nie jest tak że ja chcę, ale po prostu odpala mi się taki tryb w głowie że już wszystko stracone i nie ma co

już naprawdę
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@baton967: Wycofanie społeczne, moje życie to praca-dom-sklep i zapętlić (cud że mam pracę), poczucie beznadziei, wszelkiego rodzaju lęki i natrętne myśli. A moim psychiatrom (bo co wizytę jest inny więc jak mi mają pomóc) mówię że wszystko jest w porządku bo im nie ufam, nie chcę znowu trafićdo szpitala, nigdy więcej!
  • Odpowiedz
@baton967: Ja to w szpitalu jakoś potrafiłem się dogadać z ludźmi, ale było to było trudne, szczególnie że wszystko co powiedziałem mogło być użyte przeciwko mnie. Raz powiedziałem na auli, że myślę, że jeszcze tydzień i wychodzę, terapeutka zajęciowa to usłyszała i chyba podkablowała mnie lekarzom, bo potem zadzwoniła do mnie siostra z pretensjami że chcę uciec ze szpitala, no p--------a sprawa była. Po tym już taki gadatliwy nie byłem.
  • Odpowiedz