#anonimowemirkowyznania
Jestem pewnie miękka faja ale czuję potrzeby się tym podzielić
Po latach zmagania się z #samotnosc (brak dziewczyny, zero przyjaciół, 25lvl) poznałem wreszcie kogoś z kim nawiązałem jakąś nić porozumienia. Nic specjalnego - po prostu podobne zainteresowania, hobby. Trochę to mnie nawet dziwi bo kolega jest z tych dynamicznych, a ja to typowy introwertyk. Pandemia w sumie jeszcze mocniej scementowała tę relację bo każdemu raczej liczba kontaktów spadła
Jestem pewnie miękka faja ale czuję potrzeby się tym podzielić
Po latach zmagania się z #samotnosc (brak dziewczyny, zero przyjaciół, 25lvl) poznałem wreszcie kogoś z kim nawiązałem jakąś nić porozumienia. Nic specjalnego - po prostu podobne zainteresowania, hobby. Trochę to mnie nawet dziwi bo kolega jest z tych dynamicznych, a ja to typowy introwertyk. Pandemia w sumie jeszcze mocniej scementowała tę relację bo każdemu raczej liczba kontaktów spadła
































B - przyjaciel
A: Chodź, pójdziemy sobie tą polną dróżką, widzisz? lato jest, wczesny poranek, szkoda czasu na siedzenie samemu.
B: Super, ale czekaj wezmę nam jakieś picie
A: Dobry pomysł, mogę zostawić u ciebie futerał? bo nie chcę tego tachać ze sobą
Komentarz usunięty przez autora