#anonimowemirkowyznania
Tak sobie czytam ostatnio o #krotkofalarstwo i szczerze mówiąc trochę mnie to śmieszy, trochę dziwi.

"Radioamatorzy" prowadzą na tych swoich pasmach zwykłe, durne rozmowy, niewiele różniące się od plotek starych bab na targu.

- Ooo kochaniutka, a co to za żakiecik kupiłaś, normalnie widzę cię bardzo klarownie, odbiór bardzo czytelny, 5/9.
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Każda grupka osob o pewnych zainteresowaniach z czasem przeobraża się w kółeczko wzajemnej adoracji


@AnonimoweMirkoWyznania: Dlatego właśnie wymarły tradycyjne fora, po czasie na każdym takim forum powstawała taka grupka powiedzmy dziesięciu osób, która uważała się za właścicieli tego forum. Każdy nowy traktowany był z pogardą, a próba zadania jakiegokolwiek pytania kończyła sie atakiem, że jak ktoś śmie zadać to pytanie jak oni to już przecież tłumaczyli w 84` na zlocie
  • Odpowiedz
Mnie się wydaje, że treść pytań nie zmieniła się od przynajmniej 20 lat (przypuszczam, że może nawet od 50 lat).


@Phate77: Pytania jakie debilne były takie są nadal. Nie musiały się zmieniać, próg się obniżył, bo nagle pezetkowskie kluby straciły monopol na produkowanie nowych krótkofalowców. Nagle nie trzeba nosić przez 2 lata wódki do klubu, żeby pozwolili Ci usiąść do radia. Informacje i wiedza stały się dostępne. Przez baofenga właśnie
  • Odpowiedz
"jestem taka niezależna. lvl40, Haruki Murakami, Munin and Hugin..".... i ku*wa widzę ten suczy wzrok, jakby ciągnęła mi, to w tym momencie bym eksplodował.
- szczerze, jesteś zbójem, niezłym numerem....
- mam prawie dorosłego syna, pieska, węża...
- dobra dobra, też mam węża... lubisz sport?
- Jestem inna. Jestem sobą. A jak powiem, że lubię grać w planszówki, układam puzzle, klocki LEGO i lubię dziergać na szydełku..?
- jesteś samo zło i chodź... pogadamy poważnie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@topper_drebin No najprostsza, wręcz banalna, ale uniwersalna rada to - mieć w dupie co mówią inni. Niech sobie tam trajkoczą, a jak ktoś lubi sobie grać w simsy to niech gra, albo oglądać filmiki na yt, albo rozwiązywać krzyżówki. Dzisiaj chyba jest po prostu taka mania żeby robić coś spektakularnego.
  • Odpowiedz
@Zwytkly: no niestety rzeczywistość nie wygląda tak różowo. Ci "milionerzy" to tylko jakiś mały odsetek wszystkich, których znaleźć można na serwisach streamingowych. Ci i tak mają główne źródło dochodów kontraktów reklamowych lub koncertów.

Pozostali to artyści niezależni często pracują na etacie a nagrywanie traktują jako hobby lub drugą pracę. Często też nie są w stanie wydać płyty własnym nakładem finansowym. Chyba o takie wsparcie chodzi w reklamie.

Gdzieś czytałem, że
  • Odpowiedz
@Nemayu: no właśnie o to chodzi, że ja też wolę te poważniejsze źródła.
Poza tym- nigdzie nie nazwałem się geniuszem, a to, że go skrytykowałem, nie oznacza się, że uważam się za mądrzejszego od niego. Po prostu uważam, że to słabe, że gość ma tyle widzów, i że wygłasza te swoje mądrości jakby był jakimś autorytetem. Robi z siebie jakiegoś ulicznego mędrca, który przeszedł nie wiadomo co, a to, że
  • Odpowiedz
@Gorzki_stulejarz: Dlatego drogie wykopki nie grozi wam wcielenie do wojska, zanim byście dostali wezwanie to już dawno będzie po wojnie, podejrzewam że nawet by się nie fatygowano żeby rozsyłać takie wezwania...
  • Odpowiedz
Jak szczerze zacząć mieć jakieś ambicje?
Od lat zależy mi jedynie na tym żeby żryć(żrec i żyć). Hobby sie wypalilo, rozrywki nie sprawiają przyjemności, z ludźmi nie chce mi sie widzieć bo mimo że mi ich brakuje to strasznie mnie męczą, żadnych wyższych celów już nie mam, wiem że już jest za późno na wiele rzeczy, wiem że zmiany które sa dla mnie osiagalne i tak niewiele zmienią.

Dopóki utrzymywalem jakieś blizsze
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie rozumiem młodych ludzi, którzy przy robieniu zwykłych zakupów płacą zawsze gotówką. Nie mam tu na myśli nastolatków bez konta w banku, tylko młode osoby dorosłe. Irytują mnie, bo śmignięcie kartą jest o wiele szybsze, a ty czekasz w kolejce i widzisz, jak ten nieszczęśnik szuka tego j------o 20 groszy na dnie portfela ehh... Albo jak powoli przelicza kasę, zwłaszcza przy większych zakupach.

Ludzi starszych jeszcze jestem w stanie zrozumieć - są
K.....o - Nie rozumiem młodych ludzi, którzy przy robieniu zwykłych zakupów płacą zaw...

źródło: comment_1643459025CZg6tp9tv111fviRJzDsJ4.jpg

Pobierz
  • 394
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kliko: Gotówka to bezpieczeństwo i anonimowość więc utrzymanie jej w obiegu to konieczność. Nikt nie broni ci płacić kartą, telefonem czy innym czipem wszytym pod skórę jednak jeśli ktoś chce likwidacji gotówki to jest ameba bez mózgu.
  • Odpowiedz