Ja chyba mam genetycznie zakodowaną destrukcję. Rzuciłem pracę, mimo że nie mam nowej. Prawko mi się skończyło i jeszcze nie poszedłem do lekarza, samochód od roku stoi i go nie chce naprawić. Dodatkowo milion innych spraw, które zaraz zwala mi się na głowie. A to wszystko przez odkładanie na jutro. Mam tendencję do nadmiernego stresu, ciężko zaaklimatyzować się do nowego otoczenia, jestem po prostu dziwnym człowiekiem. Mam tę świadomość, a mimo wszystko
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw najgrajcie coś lub wyślijcie jak wygląda praca w jakimś kołchozie lub bardzo ciężkim januszeksie, chcę zobaczyć
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach