W maju obchodzimy osiemdziesiątą rocznicę wydarzenia, będącego jednym z najbardziej wstydliwych kart, nie tylko w dziejach Polski międzywojennej, ale również całej polskiej kultury. Kultury, w której idee tolerancji religijnej i pokojowego współistnienia pomiędzy wiernymi różnych wyznań odgrywały przez wieki ogromną rolę. Późną wiosną i latem 1938 roku, rządy sanacyjne rozpoczęły szeroko zakrojoną i metodyczną akcję niszczenia cerkwi prawosławnych na Chełmszczyźnie i południowym Podlasiu.
O tzw. akcji polonizacyjno-rewindykacyjnej, która uderzyła w tysiące obywateli






















Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny wydał oświadczenie, w którym negatywnie ustosunkowuje się do prób ustanowienia Ukraińskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego pod zwierzchnictwem Kijowa. Niestety wpływy Moskwy są w polskiej cerkwii nadal bardzo duże.
http://www.orthodox.pl/komunikat-kancelarii-sw-soboru-biskupow-7/
#ukraina #prawoslawie
Chociaż sam komunikat jest dosyć oszczędny w słowa
Polska Cerkiew leży gdzieś po środku, ze swoją niezależnością i jednocześnie sentymentem do Moskwy. Ciekaw jestem jak to się rozwinie