Tak bardzo nie chce mi się pracować. Brak motywacji spowodowany brakiem wyników :( Co przekłada się na jeszcze większy spadek produktywności. Gratulacje dla mnie i dla błędnego koła w którym siedzę.

#pracbaza #pracbazaproblems
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Prawie, że o----------m w robocie dzisiaj klienta, który przyjechał by mu zatankować gaz. Nie dość, że wlew by mega pod autem, że musiałem się czołgać pod auto tak, że zajebiście oceniłem tragiczny stan tego wozu. Blaszka, która była mocowaniem dla wlewu gazu była tak przerdzewiała, ze urwała się i kruszyła w dłoni. Ni jak bym powiedział miała się trzymać reszty, gdyby nie sztywność rurki wlewu i malutkie mocowanie. Reszta dyndała. Patrzę sobie
g.....n - Prawie, że o----------m w robocie dzisiaj klienta, który przyjechał by mu z...

źródło: comment_XbOpdLOOXUYH9lcK9XVZs7Qhv3xtx4Kh.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Siegel: U nas zasady BHP leżą, a tym bardziej uświadamianie ludzi czy coś. Koleś i tak był osrany jak na niego spojrzałem i bardziej p--------y życiowo był ode mnie (a ja zajebiście jestem p--------y życiowo) . Więc go delikatnie uświadomiłem. Nie wiem czy mam prawo kontrolować dowody rej. i sprawdzać wbicie gazu. Po za tym, na przeglądzie powinno wyjść, że jest taki bubel. Rdza tak szybko się nie osadza i
  • Odpowiedz
@garindaan: w tym kraju


Musiałbym z nim przynajmniej raz porozmawiać żeby wiedzieć co i jak tak to nie moge zbytnio sie wypowiadać, zobaczysz po pierwszym czy drugim wycisku/ reprymendzie co i jak ;)
  • Odpowiedz
@Alver: A ja bym chciał pracować dodatkowo na mały etat fizycznie. Praca umysłowa robi z człowieka zombiee, a fizyczna człowika wykańcza bo wyrabia się masę etatu a pieniędzy i tak mało.
  • Odpowiedz
@Vegonator: miejsce urodzenia - zbędne. Zamiast tego może być adres korespondencyjny.

Wykształcenie najpierw, bo to krótkie. Potem doświadczenie.

Podobnie najpierw umiejętności a potem dodatkowe kwalifikacje.

Ogólnie układ mocno standardowy, właściwie ocenić można tylko kompletne cv.
  • Odpowiedz
@NieznanyAleAmbitny: Tak się robi z ludzi sieroty, co nie potrafią niczego zrobić samemu. Tak trudno coś zrobić samemu jak się tam stoi tyle czasu jak nikt z obsługi nie ma, bo jest zajob z wydawaniem faktur, kasowanie klientów, sam czasem siedzę na kasie, gdy kumpela lata i sprząta lub ja jak coś na placu robię. Wycieczki, sreczki, hot-dogi czy tankowanie do tirów dodatków do paliw. Mała (moja koleżanka) nie może
  • Odpowiedz
@mrbeanxx: Wolałem nie tagować pasta, ale pod to robiłem trochę. Podkoloryzowałem parę rzeczy, które miały faktycznie miejsce. @SoNuS: To nie jest raczej hejt na ludzi, którzy robią zakupy w niedziele. Chodzi mi o ludzi, którzy są tak ograniczeni, że łażą po galeriach z pewnej zasady, że nie mają niczego lepszego do roboty. Wiem jak to jest, bo obserwowałem ludzi w galerii jak przesiadywałem u znajomej. O SŁOŃCE ŚWIECI
  • Odpowiedz
Mirki mam takie pytanko odnośnie spisywania cen w marketach/robienia zdjęć.

przedstawię najpierw swoją historię, wiadomo #studbaza to zawsze jakiś grosz się przyda.

jakoś w sierpniu znalazłem ofertę dotyczącą spisywania cen w 2 sklepach. no ok, stawka w miarę, raz w tygodniu, a coś wpadnie. przez pierwsze 2tyg ceny podawałem konsultantce w rozmowie przez telefon, po tym czasie dostałem zapytanie czy kolejny raport chcę zrobić już sam. czemu by nie? może szybciej
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moja zona kiedys robila spisy w biedronakch, gdzies na pewno ma przepis ktory pokazywała nadgorliwcom ochroniarzom, zapytam i dam ci znac. Generalnie zawsze spokojnie robila te spisy i nie bylo większych afer.

@Ukassiu:
  • Odpowiedz
@banannq: wiem, że to jest legalne. znajomi z innych sklepów często mówili, że osoby z innych, sąsiedzkich sklepów przychodzą do nich i spisują ceny na 'legalu'. na starym tel miałem notatkę na zaś, jednak w auchan rządzą się swoimi prawami i nic im nie można wytłumaczyć.
  • Odpowiedz
Mirki, mam #problem W wakacje pracowałem w dosyć dużej firmie ochroniarskiej (Nie podaję jej nazwy bo obowiązuje mnie tajemnica zawodowa). Wypłatę powinienem dostać 20, a nie mam jej nadal. Nie kontaktowałem się z nikim z zarządu, na razie tylko dzwoniłem (kilkukrotnie) do mojego bezpośredniego przełożonego. powiedział mi, że był problem, bo na umowie wpisałem, że jestem studentem, a oficjalnie jeszcze nim nie byłem (nie wiem dlaczego to wpisałem, pewnie sam
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ogólnie w #pracbaza mam taką sytuację, że jest 3 szefów nie potrafiących się ze sobą komunikować. Wynikają z tego oczywiście różne mniej i bardziej śmieszne sytuacje. Przykład: ta cała trójca święta sobie siedzi w jednym pokoju, ja w innym. Jedna szefowa Grażynka pisze do mnie na skype: "powiedz Jadźce (drugiej szefowej), żeby zrobiła to i to". Nie pierwszy już raz coś takiego dostaję, idę do nich do pokoju i mówię:
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MisieRzadza: a to, że zrzucają to normalne :D Co do komunikacji, to już kiedyś mówiłem o tym przy okazji większego problemu. Jedno każe zrobić w ten sposób, drugie w inny, nie ustalą między sobą a pretensje do mnie/do kolegi. Niestety taki dziwny typ ludzi. "Przepraszam" potem też się nie usłyszy. To chyba tak pieniądze i władza działają :D
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach