Sprawa wygląda następująco jestem w trakcie kupowania mieszkania od pewnej Pani mieszkanie jest na chwilę obecną spółdzielcze, ona ma je wykupić tzn już jest wszystko w trakcie, z racji tego że mieszkanie nie było jeszcze jej wlasnoscia spozadziliscmy u notariusza przedwczesna umowę i ja uiscilem tej Pani 30% ceny tego mieszkania w formie zadatku, a resztę mam zapłacić jak już mieszkanie bd jej wlasnoscia i bd wypis z księgi wieczystej i wgl,
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@animuss: Powiedziała mi że czynsz z zaliczka i na ciepła zimna wodę plus zaliczka na ogrzewanie w tym kablówka i internet wynosi 416 zł później place tylko osobno prąd a co się okazało czynsz z tymi zaliczka i na wodę ogrzewanie kablówka i internetem na jedną osobę wynosi około 600 zł mówiła mi to ustnie mam też to w wiadomości od niej na messenger
  • Odpowiedz
@rusekx kablówka i net wliczone w czynsz?nigdy nie widziałem takiego dziwactwa. Wspomniane zaliczki płatne są w zależności od zużycia i pewnie będą inne dla ciebie niż dla niej. 600 zł na jedną osobę to pomyłka, lepiej sam się dowiedz w spółdzielni
  • Odpowiedz
Mirki proszę o pomoc. Pewien dłużnik ma dług na około 20 tys złotych, siedzi na nim komornik, ale oczywiście nie może nic ściągnąć. Ta osoba nie ma nic na własność, nie pracuje na biało a na podwórku stoi kilka jej aut zarejestrowanych na kogoś z rodziny i ma świeżo wyremontowany dom. Po prostu jest bezkarna. Komornik przysyła jakieś ochłapy po 15 zł i ma sprawę gdzieś. Co można zrobić w takiej sytuacji,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Reynald: Miałem to samo. Gość się wszystkiego pozbył, mieszkał na działce, na której jest domek letniskowy niewykazany w ewidencji = brak adresu = sąd nie może go namierzyć. Teraz wyjechał i pokazał przy tym wszystkim dłużnikom środkowy palec. Nie mam już raczej szans nic odzyskać, taka to sprawiedliwość.
Możesz wpisać do rejestru dłużników i ewnetualnie namierzyć go do jakiej pracy chodzi na czarno i podpieprzyć do pip, ale poza tym,
  • Odpowiedz
  • 3
@Reynald jak #komornik może to mieć gdzieś skoro od tego zależy jego wynagrodzenie. Po prostu zrobił wszystko na co mu pozwalają przepisy. A Ty na własnej skórze masz okazję się przekonać pod kogo sprzedawczyki z wiejskiej pisza ustawy.
MÓJ KRAJ, TAKI PIĘKNY ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
  • Odpowiedz
Mirki,
Chyba mnie ktoś p------ł do nadzoru (wystawiłem na sprzedaż a sąsiedzi chcą kupić za połowę wartości) Chata z kamienia ma z 90 lat fakt na działkę nikt nie zaglądał ze 20. Wymagają jakiś dokumentów, które nigdy w życiu nie powstały (nadzór budowlany chyba wtedy nie istniał, a nie jestem przekonany czy mój ś.p dziadek już się urodził). Co mi mogę zrobić? Co mogę zrobić z terminem - pracuje w ten dzień
hager - Mirki,
Chyba mnie ktoś p------ł do nadzoru (wystawiłem na sprzedaż a sąsiedz...

źródło: comment_bdthBjhQa1EAYIz6mY95EqapPkAU4UOE.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 1
@Zaczekkk jak narazie dowiedzialem sie :
- Budynek jest blisko granicy dzialki moze zagrażać innym
- W 2009 roku byla podobna kontrola
- Jak bedzie ok to nic sie nie dzieje jak bedzie nie ok postepowanie administracyjne
  • Odpowiedz
Mirki polecicie kogoś do pomocy przy sądowym odwołaniu przeciw #zus odnośnie przyznania renty z tytułu niezdolności do pracy. Otrzymałem dziś opinie biegłych sądowych z którymi się nie zgadzam i mam 14dni na ustosunkowanie się do nich #poznan i okolice. #prawo #pomocprawna #prawnik #prawopracy
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Skrytt: mając ruling 30 i gdy pracowałem pierwszy rok w NL jednocześnie kwalifikowalem sie do jakichs zwrotow z belastingu - wszystko ogarniali za mnie, jak rownież kumpel, który miał pewne problemy z urzędem, to oni też kontaktowali się w jego imieniu. Mają też pojęcie o systemach podatkowych innych krajów (w kontekscie jak zgłaszać rozliczenia itp), więc zakładam, że wszystko co ma związek z podatkami to u nich załatwisz. Po prostu
  • Odpowiedz
Mam problem ze sprzedawcą samochodu, sprzedał mi bubla, który od początku ma problem - rękojmia (zobowiązał się to usunąć ale na pobożnych życzeniach się skończyło)
Samochód wziąłem w leasing, na działalność gospodarczą, do kogo powinienem się udać teraz w kwestii prawnej żeby to ruszyć o stopień wyżej?
Chciałbym już sporządzić im jakieś pismo czy cokolwiek żeby wiedzieli, że działam i tematu tak nie zostawię.
Radca prawny będzie wystarczający?
#pomocprawna #
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bgonzo
W serwisie autoryzowanym jest już kosztorys rozpisany.
Serwis autoryzowany powiadomił właściciela pojazdu (Masterlease) co jest do wymiany, w serwisie autoryzowanym mają platformę do obsługi samochodów z Masterlease.
Ja nie jestem nawet stroną tutaj, bo pojechałem do serwisu dlatego, że dostałem takie polecenie bo w serwisie nieutorozowanym nie wiedzieli jak temat ugryźć.
Teraz wiadomo co jest grane i nie ma po prostu reakcji ze strony Masterlease.
  • Odpowiedz
@Teoriawojny: dlaczego radca lub adwokat miałby być niewystarczający ? :)

pamiętaj by na piśmie poinformować sprzedawcę o wadach i twoich uprawnieniach z tytułu rękojmi :)

Tak jeszcze ode mnie: możesz domagać się od sprzedającego nieodpłatnej naprawy albo wymiany wadliwego pojazdu - nie możesz natomiast samodzielnie korzystać z najdalej idącego uprawnienia z rękojmi - odstąpienia od umowy :)

Aby uprawnienia z rekojmi nie wygasły, sprzedającego należy niezwłocznie powiadomić o ujawnionej wadzie
  • Odpowiedz
Mirki potrzebuję pomocy, jestem przedstawicielem handlowym i wczoraj wracając z delegacji miałem wypadek wylądowałem w rowie. Wiadomo samochód uszkodzony, dzisiaj byłem u lekarza wziąłem zwolnienie na dwa dni ponieważ boli mi kark. Przełożony zareagował tak "Jakie zwolnienie lekarskie? Panie Adrianie trzeba jeździć, nie jeździ Pan nie zarabia." Dodał jeszcze że coś tutaj nie gra że tak nie może być. Dodam że opony są w bardzo kiepskim stanie(dostałem samochód niedawno i ponoć wszystko
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adrian_ru: Obawiam się że może to nie być takie proste, w końcu jako kierowca powinieneś sprawdzić stan techniczny pojazdu i skoro zdecydowałeś się nim jechać to w części ponosisz za to odpowiedzialność. Janusz biznesu w postaci przełożonego oczywiście nie ma prawa kwestionować w ten sposób L4.
  • Odpowiedz
samochód był przygotowany i sprawdzony przed przekazaniem dla mnie przez przełożonego, zapewniał wraz z osobą która przekazywała mi samochód że jest sprawny w 100% dopiero dzisiaj zobaczyłem że opony są z 2009 roku...


@adrian_ru: to nie ma znaczenia. Ty miales obowiazek sprawdzic samochod. Ewentualnie mogles to komus zlecic ale w ramach prowadzonej przez niego dzialalnosci. Tak na dobra sprawe to mozesz dostac jeszcze po dupie poniewaz nie zachowales obowiazku upewnienia
  • Odpowiedz
Mireczki, pomoże ktoś??? Kupiłem auto od prywatnego, na drugi dzień okazało się że jest uszkodzone. Ma dużo uszkodzeń zatajone przez sprzedającego :( autem nie da się podróżować. Oczywiście kontaktowałem się ze sprzedającym jak to ugryźć i ze chciałbym zwrócić auto bez robienia dymu, lecz bez skutecznie. Wczoraj i dzisiaj już nie odbiera telefonów, próbowałem z paru numerów... Przyznaje się że pierwszy raz mam taki problem, nie wiem od czego mam zacząć. Jest
  • 81
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chce się zarejestrować w UP jako osoba bezrobotna bo akurat są dotacje dla osób otwierających własną działalność,
Ja QA Engineer chce przejść na B2B.

Byłem w UP, przedstawiłem świadectwo maturalne, dyplom z ukończenia uczelni, dyplom ukończenia kursu i studium.

Niestety nie mam świadectwa oryginału ukończenia liceum (tylko kopia, gdzieś zaginęło), więc nie urzędniczka stwierdziła że nie może potwierdzić tego że skończyłem liceum. WTF to niby jak skończyłem studia?
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki, reklamował ktoś z was towar zakupiony na Morele.net na firmę? Prawie 2 miechy temu zamówiłem części do kompa w tym GTX 1080Ti, wszystko na fakture. GTX przyszedł za pierwszym razem używany, więc go zwróciłem i w ciągu tygodnia przysłali mi inną sztukę, tym razem otrzymałem kartę wygiętą i nie nadającą się do użytku. Tym razem rówineż zwróciłem kartę ponownie wraz z żądaniem zwrotu środków, ponieważ nie mam zamiaru bujać się z
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dusha: C---a naprostowali

> uprzejmie informuję, że nadal oczekuję na informacje o sposobie rozpatrzenia zgłoszenia od serwisu dystrybucji/producenta. Niestety w zgłoszeniach tego typu jesteśmy jedynie pośrednikiem, przez co termin realizacji tej reklamacji przez serwis zewnętrzny nie jest od nas zależny.

Zapewniam, że wszelkie informacje na temat reklamacji, które otrzymujemy od serwisów producentów, są niezwłocznie przesyłane do naszych Klientów.

W przypadku dalszych pytań zapraszam do kontaktu.


Co ja mam z tym
  • Odpowiedz
Mirki, w zeszłym tygodniu kupiłem do firmy nowego laptopa (zakup na Sp. z o.o.) w lokalnym sklepie - koszt zakupu ponad 5.000 cebulionow. Będąc w sklepie i testując laptopa zwróciłem uwagę, że jeden z przycisków na klawiaturze pracuję inaczej od pozostałych (choć nie wiem czy to wada), o czym poinformowalem obsługującego mnie sprzedawcę. Przy testach w domu okazuje się, że laptop jest lekko krzywy - po położeniu na równym podłożu jeden z
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki, jakieś mendy wcisneli dziadków garnki za coś koło 8 koła, jestem poza domem i nie czytałem jeszcze umowy, ale jak matula pojechała z dziadkami od razu odstąpić od umowy, to coś tam się zarzekali, że te garnki na promocji, one normalnie kosztują 3x tyle i że skoro na promocji to nie ma opcji odstąpić od umowy i albo płacą albo sąd. Ale po mojemu to nie ma żadnego pokrycia w prawie,
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki i Mirabelki

#rekojmia #zwrottowaru #nieuzywany #14dni #pomocprawna #towarniezgodnyzopisem #konsument #sprzedawca

Mam problem, kupiłem części do samochodu w sklepie stacjonarnym, oddałem je mechanikowi do naprawy, z racji dużej ilości pracy mój samochód miał być naprawiony za około 2 tygodnie (i tyle mi wyznaczył sprzedawca na zwrot towaru) w zeszły piątek minęło 26 dni od zakupu pierwszej części
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Arientar: jest coś takiego jak opiekun roku na Twoim wydziale? Ewentualnie przejdź się do samorządu studenckiego i przekaż im historię niech się tym zajmą. Skarga powinna być ostatecznością bo Cię dojebią na komisie.
  • Odpowiedz
@Arientar: Na drugi raz załatwia się takie sprawy od razu. Pobłażałeś i pozwoliłeś potworowi wyrosnąć.

[K}umpel: W takim razie możemy ustąpić, nie wiedzieliśmy.

[Ć]: Teraz to mnie już nie ratuje, znajdę sobie jakieś miejsca,

[...]

[Ć]: Ale ustąpić starszym
  • Odpowiedz
Mireczki jest pilne pytanie. Ostatnio moja mama była pod Biedronką i cofając zahaczyła delikatnie o jakiś samochód (co nie jest pewne bo nawet tego nie poczuła). Okazało się, że to żona mojego kuzyna jego samochodem. Wychodzą z samochodów i wszyscy (ponieważ moja mama była z ciocią) stwierdzają, że nic nie widać i nic się żadnemu samochodowi nie stało. Rozjechali się do domów bez żadnych umów ani policji. Po siedmiu dniach (dzisiaj) przychodzi
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pajalockk: niech się mama niczym nie przejmuje, tylko grzecznie poda numer polisy OC. Nie zgłoszą się do ubezpieczalni, każdy zakład trzymam. A w razie gdyby się zgłosili... no, to ubezpieczalnia zapyta mamy jak to było zanim cokolwiek im zapłaci, zaręczam. Ubezpieczalnie nie lubią tracić pieniążków. Wówczas mama niech przedstawi swoją wersję wydarzeń oraz świadka. Ubezpieczalnia wówczas odmówi wypłaty odszkodowania. A przy odrobinie chęci - poda do prokuratury z podejrzeniem próby
  • Odpowiedz
Cześć Wykopki. Potrzebuje #pomocprawna w sprawie zadłużenia mieszkania.
Mamuśka mojego różowego zataiła dość istotne informacje i co się okazuje po fakcie
chałupa zadłużona na 21k. Rożnowa mi płacze, ze ledwo co życie zaczyna i już długi.
mieszkanie jest z ZBK i tutaj moje pytanie czy dług rozkłada sie na wszystkie zameldowane osoby w tym mieszkaniu?
Czy w sytuacji kiedy zarobki nie pozwalają spłacić tego zadłużenia istnieje szansa na umorzenie ?

Jutro
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach