Kupiłem 2 miesiące temu słuchawki douszne za 40 zł w sklepie Saturn. Niestety, ale kabelek przy wtyczce się poluzował. Nie słyszę na lewą słuchawkę. Paragon mam zarejestrowany elektrycznie. Czy można to jakoś oddać na gwarancję do serwisu? Czy też słuchawki wyrzucić i kupić nowe?

Pozdrawiam :)

#saturn #sluchawki #pomoc #pytaniedoeksperta
#dkms #pomoc #szpik
Kolejny list od DKMS jak co roku zresztą.
Chciałbym wkońcu dostać zaproszenie by oddać komuś potrzebującemu szpik.
A Ty? Mirku Mirabelko Zielonko, Pomarańczo, Buraczku Bordowy jesteś w bazie DKMS?
Warto, nawet poprostu czekać i otrzymać list.
Żyć nadzieją, że może będziesz w stanie komuś bezinteresownie pomóc.

Pobierz
źródło: comment_SA66JeFMdeIbdylMh2frbOC6GiDpTlFC.jpg
@Zububu:
Nie neguję tego, że tak jest. Ogólnie prawdopodobieństwo, że się odezwą jest samo w sobie bardzo niskie. Więc jesteś swego rodzaju szczęściarą.

Oby twój genetyczny bliźniak wyzdrowiał ʕʔ

tu chyba niestety może chodzić o kasę.

Przynajmniej kiedyś DKMS był posądzany o to, że swoich dawców woził na zabiegi do Niemiec, żeby zgarnąć więcej kasy. Bo rozliczali się zgodnie z Niemieckim kosztem zabiegu, choć nie było przeciwwskazań,
Mirki, potrzebuję pomocy, wynajmuję mieszkanie od jednej osoby, miałem z nią umowę z 3 miesięcznym wypowiedzeniem i ona sprzedała to mieszkanie w momencie kiedy okres wypowiedzenia jeszcze się nie skończył, nie dostałem wypowiedzenia na piśmie, ale można chyba za wypowiedzenie uznać umowę ustną z wynajmującą na początku lutego. Gadałem z nową właścicielką i mówi, że ona kupuje mieszkanie bez lokatorów i że stara umowa przy zmianie właściciela nie obowiązuje, jest to prawdą,
Za ścianą wynajmowanego przeze mnie mieszkania codziennie płaczą dzieci. Nie jest to normalny płacz rozżalonego dziecka, któremu zabiera się zabawkę. Często słyszę jak brakuje im aż tchu w płaczu, krzyk dzieci (wydaje mi się, że to dwójka maluchów), wręcz można zobaczyć przerażenie w tych odgłosach,a do tego dochodzą jeszcze słyszalne klapsy. To z pewnością odbiega od normy. Taka sytuacja ma miejsce niemal codziennie. Powinienem to gdzieś zgłosić? Żeby ktoś zweryfikował, czy u
@nowy_wykop: Ja mam podobny problem z sąsiadami, którzy mieszkają nade mną. Nie słyszałam, żeby bili dzieci ale tam codziennie są awantury (nie raz była policja) a do tych dzieci często się zwracają np" co ty kur*o robisz?" albo dziecko płacze i facet krzyczy żeby "zamknął ryj". To też nie jest normalne i też się zastanawiałam czy gdzieś tego nie zgłosić.