Mirki, znowu mam problem z kompem. Mam wszystko już odpięte, siedzi płyta główna na drewnie i tylko cpu jest wsadzony i m.2 dysk, brak ramu i karty graficznej. Tylko zasilacz do płyty podpięty 2x4-pin do cpu power i 24-pin. Komp startuje na 0.5 sekundy i gaśnie, mimo braku RAMu nie daje żadnych sygnałów dźwiękowych, po prostu gaśnie. Odpiąłem zasilacz od płyty głównej i Multimeterem mierzyłem wszystkie piny w 24-pin kablu. Takie mi
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@UrbanHorn: W zasilaczu pewnie masz przekaźnik zabezpieczający. Warto byłoby podmienić zasilacz, ale nie stawiałbym na problem z nim. Czy LED przy procesorze też się świeci (przy pamięci to widzę, no ale nie ma żadnej). Resetowałeś ten BIOS zworką? Wyjmowałeś i wsadzałeś ponownie procesor? Szkoda, że ta płyta nie ma dual BIOSa, ale cóż. Typowe zachowanie dla zdychającej płyty szczerze mówiąc.
Wyjmij i włóż procek, zresetuj BIOS (zworką!), załóż jeden moduł
  • Odpowiedz
Hej Mirki i Mirabelki z Wrocławia,

Nie wiem czy kojarzycie, ale koło Arkad przy Komandorskiej od paru miesięcy stoi czasami Pan z kartką: "Straciłem wzrok, proszę o pomoc". Dziś z nim rozmawiałem. Nie chciałem go przepytywać, bo wiadomo, że to niemiłe, ale opowiedział mi, że stracił wzrok podczas operacji. Póki co walczy o rentę, ale jak na razie bezskutecznie. Sprawia wrażenie dobrego, skromnego człowieka. Stara się nie tracić nadziei choć mówi, że bez
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 1
@l-da nie jestem przekonany czy mam prawo podjąć jakiekolwiek działanie poza doraźnym wsparciem. To dorosły, rozumny człowiek, który twierdzi, że jest w trakcie załatwiania renty, z tym, że sprawa się od kilku miesięcy ciągnie.

@krave jak wyżej. Nie wiem właściwie nic więcej niż to co napisałem. Jeśli ktoś czuje się na siłach by taką rozmowę podjąć to on stoi w tym miejscu dosyć często.

Czy opowiada bajki? Nie sądzę. Po
  • Odpowiedz
Mirki pomóżcie, proszę. Prowadzę punkt usługowy, z tego powodu wynajmuję lokal, przy którym jest dostępny mały parking, niestety jest on ogólnodostępny (jest tabliczka, że jest zarezerwowany tylko dla klientów mojego i dwóch innych pawilonów, ale możecie się domyślać ile to daje...). Czasami z tego powodu zdarza się, że nie mam gdzie zaparkować i staję zaraz obok parkingu, na chodniku, gdzie praktycznie po dwóch stronach ulicy zawsze stają inne auta. Stając tak nikomu
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Natsu9: To lepiej zmień podejście, bo jak trafisz na kogoś wyjątkowo upierdliwego, to sąd Cię szybko naprostuje, że jednak nie możesz urywać lusterek kolego. Od wymierzania sprawiedliwości są pewne służby.
A po zorientowaniu się akurat w tym miejscu stanęłam prawidłowo - 1,5m przejścia zachowane.
  • Odpowiedz
Murki proszę o #pomoc potrzebuję zapewnić wjazd dla auta z kontenerem na gruz. Żeby móc to zrobić musi być wolne ogólnodostępne miejsce parkingowe. Nie mam jak upilnować tego miejsca by postawić tam swoje auto i tutaj prośba. Wymyśliłem, ze napiszę i zalaminuje kartkę z prośbą o nie parkowanie w tym i w tym dniu godz taka a taka i wlożę za wycieraczke fury ktora będzie zastawiała interesujące mnie miejsce. Co
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pan_fenestron: Zostaw kartkę z telefonem, ale nie pisz może o co chodzi, bo jak zaczniesz tłumaczyć, że chcesz kontener na gruz w miejscu postawić to ktoś może olać. A jak napiszesz "proszę o pilny kontakt" to ktoś pomyśli, że pewnie widziałeś, jak ktoś mu auto przytarł albo przy nim grzebał :P Z tym, że może zadzwonić później, jak już odjedzie.

A tak właściwie to powinieneś zadzwonić do spółdzielni, zapytać czyj
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach