" Takiego policyjnego cyrku jeszcze tu nie było. Policja dokonuje zatrzymania, a potem udaje że...#178 "

"To chyba najbardziej idiotyczna sytuacja, w jakiej się znalazłem. W Radomiu policja ma swoje zasady, kogo obchodzą decyzje sądów i ich uzasadnienia.
Policja dosłownie próbuje mi coś przykleić, zmienia zdanie wielokrotnie, rozmawiam z szefem policjantów, dzwonię do BSW, na komendzie ludzie znają audyt obywatelski, ale niektórzy są tak uparci, że głowa mała. Gdzie ostatecznie
kkecaj - " Takiego policyjnego cyrku jeszcze tu nie było. Policja dokonuje zatrzymani...
@kkecaj: najlepsze jest to że ten policjant z komendy jest jego widzem bo odrazu go rozpoznał a i tak jest na tyle głupi by dalej popełniać błędy swoich kolegów z poprzednich odcinków XD
  • Odpowiedz
Mój sierżant, napisał mi, że moge w każdym momencie wrócić do policji, ja zwolniłem się, ale miałem najlepsze wyniki, i chyba mu ich brakuje. Hehe, ktoś wrescie mnie potrzebuje :D

Ale nie chce wracać do policji, chce być detektywem!

Tak mu napiszę! Detektyw/BKA albo nic!

#policja
Jestem totalnie zalamany. W sierpniu ubieglego roku zostałem skatowany przez funkcjonariusza policji, przez co straciłem słuch w lewych uchu, zęba, mnóstwo siniaków na calym ciele, połamany nos i wiele wiele innych. Prokurator nie przesłuchala wskazanych przeze mnie wszystkich świadków, powołała biegłego lekarza sądowego, który stwierdził, że wszystko to, co jest w obdukcji mogło powstać tak jak podałem w zeznaniach, bo wzięli mnie do busa policyjnego, ale nie z tyłu tylko tutaj gdzie siedzi policja (po środku) i tam jeden z nich zaczął mi zadawać ciosy, ale nie wyklucza, ze moglo też powstać podczas samej interwencji policji. Wynająłem też w Warszawie i Gdańsku naprawdę bardzo dobrą i medialną kancelarię. Interweniujący policjanci zmówili się na jedne zeznania, przez co prokurator napisala w umorzeniu, że każda ze stron ma inną narrację.

I tak - nagrań z kamerek oczywiście nie ma, tak - nie było ani rejestratora dźwięku ani video w busie i tak - nie było też nagrań monitoringu jak odebrali mnie rodzice z komisariatu i w jakim stanie mnie zastali. Nie wiem czy nie wstawić na wykop jak wyglądałem po skatowaniu, obdukcji oraz jakie zarzuty mieli podejrzani. Oprócz przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy jeden z nich mial 157 KK par. 1. Gdybym nie przeżył, co bylo również możliwe, bo dostawalem głównie ciosy w głowę, pewnie umorzona zostałaby sprawa od razu.

Jestem na dużych dawkach leków uspakajających, nawet bralem już 50 mg propranolol, a dalej tętno 142 :(
Czy myślicie, że coś pomoże jak wstawie tu dokumentację, zdjęcia i poproszę o wykopefekt? :( #depresja #policja
Policja na ochronę konusa i jego imprez wydała 35 mln zł.
35 mln złotych poszło w PISdziec!!
A teraz ile wydał Macierewicz na próby udowodnienia swoich psychoteori zamachowych? Tu oprócz samej kasy wyciągniętej z sejmu, trzeba dolicz drugi samolot TU, który rozkręcili do eksperymentow i już na ch.j się nadaje
#policja #polityka #bekazpodludzi #smolensk
robert5502 - Policja na ochronę konusa i jego imprez wydała 35 mln zł. 
35 mln złotyc...

źródło: Screenshot_2024-04-11-09-25-21-59_dc00545bd3b8828f033a02ac25b2d36d

Pobierz
Byłem ostatnio z dziewczyną na stacji gdy chciała kupić wkład do e peta, niestety nie miała przy sobie dowodu więc ja go okazałem a kasjerka na to że nie sprzeda bo to ona kupuje. Zatem wszedłem przed nią i powiedziałem że poproszę ten wkład a ta odparła, że nie sprzeda bo jesteśmy razem a ona nie ma przy sobie dowodu XD

Już się zagotowałem i miałem jej tłumaczyć czym jest art. 135 kw i że mogę wezwać policję ale dziewczyna poszła po dowód do samochodu a ja się zastanawiam czy to była ta "uzasadniona przyczyna" czy nie.

Kto, zajmując się sprzedażą towarów w przedsiębiorstwie handlu detalicznego lub w przedsiębiorstwie gastronomicznym, ukrywa przed nabywcą towar przeznaczony do sprzedaży lub umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia sprzedaży takiego towaru, podlega karze grzywny.


Przecież

czy to była uzasadniona przyczyna?

  • tak 41.2% (21)
  • nie 58.8% (30)

Oddanych głosów: 51

Co za #!$%@? akcja. xD
Wracam do domu samochodem, mieszkam w kamienicy i wjazd na podwórko jest przez bramę. Podjeżdżam, znowu jakaś parówa stoi na wjeździe. Ludzie często tak sobie parkują "bo oni tylko na minutkę". No to stoję z kierunkiem i czekam.
Patrzę w lusterko, jedzie coś na sygnale, omija mnie radiowóz i jedzie kawałek dalej, za chwile zaczyna zawracać. W międzyczasie ja zatrąbiłem bo widzę brak reakcji samochodu na podjeździe na moją obecność.
Widzę, że zatrybiło, bo światła się oświecają i samochód na podjeździe odpala. W tym momencie za tym samochodem ustawia się radiowóz na sygnale, ale to nic, bo kierownik na podjeździe wrzuca wsteczny i wbija się w bagietowóz. xD
Przeczuwając, że to nie będzie szybka akcja postanowiłem porzucić pomysł wjazdu na plac i zaparkowałem auto na ulicy kawałek dalej.
Podbijam w kierunku klatki i pytam osoby zainteresowane co to za akcja się właśnie #!$%@?ła.
WybuchowyCzajnik - Co za #!$%@? akcja. xD
Wracam do domu samochodem, mieszkam w kamie...

źródło: 1712774835022

Pobierz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki, wiem ze zabrzmię jak ostatni konfident ale trudno.
Jak wyślę na policje 4-5 nagrań z różnych dni jak pewien jegomość staje na całym chodniku i jeździ wzdłuż, to dostanie jeden mandat czy kilka - co poskutkuje zabraniem prawa jazdy?
Wybaczcie ale po prostu wszyscy już go mają dość. Chodnik poniszczony, płyty pokruszone w miejscu gdzie zawsze staje swoim jeepem grand cheeroke, o tym że nie ma jak przejść już nawet nie wspominam. Rozmowa nie ma sensu bo tłumaczył że "on ma szerokie koła i to tak jakby ktoś normalnie stopą nadepnął".
z 3 lata temu mu zatrzymali prawo jazdy za prędkość i nic sobie nie zrobił tylko jeździł dalej. Po jakim czasie się to przedawnia? Ale przede wszystkim chodzi o to pierwsze. Niby ciągle nowe wykroczenie, ale takie samo.

#
Ciekawe, czy to prawda? Książkę polecają Węglarczyk z Onetu i Bondaryk kiedyś szef ABW...

(od wydawcy) „Ta książka to dowód na to, że życie pisze scenariusze, jakich nie wymyśliłby żaden powieściopisarz!

Bo kto by uwierzył, że w okresie PRL w MSW działała specjalna grupa kontrwywiadu, której członkowie pod osłoną nocy regularnie wchodzili do ambasad i konsulatów? Tam przeszukiwali skarbce pełne tajnych dokumentów, kopiowali je, by kilka godzin później mogły one wylądować na biurkach najwyższych urzędników państwowych. W ten sposób polskie służby specjalne przez całe lata zdobywały informacje o działaniach ówczesnych przeciwników, w tym o operacjach CIA. Choć za sprawą grupy wyciekły setki tysięcy stron najpilniej strzeżonych dokumentów, nikt nie wpadł na jej trop.

Ci,
Poludnik20 - Ciekawe, czy to prawda? Książkę polecają Węglarczyk z Onetu i Bondaryk k...

źródło: niewidzialni-najwieksza-tajemnica-sluzb-specjalnych-prl-b-iext68182767

Pobierz