Szczególnie ostro w temacie wypowiadali się przybysze z zagranicy. „W interesie właściciela majątku leży jak najbardziej utrzymanie poddanych w ciemnocie, dzięki której może nimi powodować jak bydłem” – podkreślał Francuz Hubert Vautrin.
Także Ślązak Johann Joseph Kausch wspominał, że „w orszaku polskiej nędzy kroczy i tępota”. Krytykował „dławienie z zewnątrz każdego przejawu samodzielności”, „ograniczony zasięg myślowy” i wywołany przez szlachtę „upadek ducha” chłopów.
Obcokrajowcom, nie sposób zarzucić konfabulacji, wyolbrzymień. Z rodzimych























źródło: comment_1661017700OpFEijcN10UyJbTHApckge.jpg
Pobierz