Jestem dumny z naszych rodaków dziś jak nigdy. Przyszło kilku chłopaków, kupili piwo i jakieś tam rzeczy i wyszli. Za chwilę wracają, podchodzą do kasy i jeden, wskazując na kolegę, mówi: "ten frajer chciał wynieść piwo i nie zapłacić". Oddaje butelkę piwa, którą jego kumpel skitrał w bluzie a po wyjściu im się pochwalił. Przeprosili jeszcze i do tego typa mówią, żeby sobie taxe zamówił bo z nimi nigdzie już nie pojedzie.
@SUQ-MADIQ: przyznaje Ci racje. Mam porownanie miedzy Manchester a Londyn. To pierwsze o wiele tansze mieszkania transport zycie a placa podobna Londyn daje tylko wieksze mozliwosci lepsze szkoly ew. Zajecia pozakekcyjne (jak ktos ma dzieci). Ja niestety nie mialam wyboru i musialam przeniesc sie do Londynu..
Jak ktoś nie wyemigrował i nie poznal zycia #zagranico to nie ma pełnego obrazu sytuacji w uk poznalem mnostwo ludzi ktorzy siedzą 6-10 lat i ich jezyk angielski oraz akcent pozostał na poziomie wieśka z sokółki, 90 % polaków nie ma zadnych ambicji ani planów rozwoju, uwierzcie mi, ze prawie kazdy polak ma u siebie polską telewizje, kupuje w polskich sklepach, w weekendy spotyka sie z polakami na chlańsko, kupuje polskie gazety,
Jestem właśnie po rozmowie z szefem. Powiem wam tak, mam 21 lat i myślałem że nie jestem już naiwnym chłopaczkiem który łatwo daje się owiązać wokół palca. Pracuję zagranicą i powiem wam że z nikim mi się tak źle nie pracuje jak z Polakami. Albo zachowują się jak funkcjonalny alkoholik menel lub reprezentują sobą raczej wysoki szczebel patologi. Te dwa typy jeszcze ujdą ale teraz kolejne dwa z czego jeden poznałem dzisiaj.
A propos wcześniejszego wpisu o rodakach za granicą...

Polak który remontuje moje mieszkanie wieczorem raczył (nie pytany o to w ogóle) stwierdzić, że ma o wiele więcej ciekawszych i opłacanych zleceń no ale już niech im (moim gospodarzom) będzie. Skoro już tak go wyprosili i wyjęczeli to przyjął zlecenie.

Zatkało mnie.

Z ust moich gospodarzy słyszałam same dobre słowa o tej jego "firmie" natomiast gościu sobie drwi z nich na każdym kroku,
To co w takim razie napiszesz o ludziach którzy na codzień co drugie słowo zapozyczają z angielskiego?


@Amelie: #cebulawuk :)

Oczywiscie, ze zrozumiem, mozesz mi pisac tez caly tekst po niemiecku, angielsku lub japonsku, ale nie mieszaj:)
@Kamill: Szło mu dobrze, mieli chyba nawet najlepszą obronę w lidze. Kontraktu mu nie proponowano, bo podobno sam potwierdził chęć odejścia i walkę o powrót do PL. Widać rzeczywistość zweryfikowała brutalnie te plany. Chociaż bez przesady, na Championship jego umiejętności spokojnie wystarczą.
#polacyzagranica

Mirki od tygodnia jestem w UK i powiem wam, że jest jakoś, inaczej nie ma tej toksyny ludzie są normalni , ciapaci nie są wcale tacy agresywni jak piszą wczoraj kupując 10 puszek jack daniels dostałem rabat na 7,5 funta na jedzenie kurde wydaje się być normalnie troche dziwny system ale normalniejszy i co najlepsze nie śmierdzi tu tuskolandem.
@gentelman: ok, więc tak - po 10 latach emigracji praktycznie każdy z moich znajomych jest na "swoim", niektórzy "posiadają" już nawet więcej niż jedną nieruchomość.

Zawody to: właściciele firm, kierowcy ciężarówek, właściciele sklepów, dobrze opłacani fachowcy. Średnie wynagrodzenie powyżej 32K rocznie.

Trzy związki polsko-angielskie (co ciekawe jeden polka z anglikiem pozostałe na odwrót).

Zero ciśnień od otoczenia, częściej idzie spotkać agresywnych, #!$%@? Januszy.

Reasumując, nie mierz wszystkich swoją miarą. Po prostu