Cześć #mirkokoksy chciałbym zacząć chodzić na siłownię, ale nie wiem jak się do tego zabrać. Mam 17 lat, 187cm wzrostu i ważę 69kg. Moją szczupłą sylwetkę zawdzięczam temu, że trenuję siatkówkę od 4 lat. Kiedyś też sporo biegałem i robiłem w domu ćwiczenia na mięśnie brzucha oraz pompki i podciąganie na drążku. Myślę, że optymalnie byłoby przytyć 5-10kg przez najbliższe kilka miesięcy. Zależy mi też na tym, żeby nie stracić
Ćwiczę bardziej siłowo z nastawieniem, że wraz z siłą wejdzie też niechybnie trochę mięsa. Ważę już jednak ponad 102 kg ( wzrost 186 cm na szczęście xD). Czy nawet jakaś nieduża redukcja ma sens w takim przypadku i będzie miała jakiś długofalowy wymierny efekt w stylu możliwości nałożenia większej ilości mięsa bez nadmiernego ulania się? #pokazforme dla kontekstu. Jak pisałem, na sześciopaku mi nie zależy #mikrokoksy
Treningu nie nagrałem, ale po zrobiłem chociaż fotkę, światło byle jakie, czołg 191cm/160kg :D Przez drzwi już chodzę bokiem, ale nie długo i przez korytarz trzeba będzie :P
Dobra a teraz co najważniejsze, trening znowu poszedł wybitnie, floor press poprzedni rekrod 204kg, dzisiaj 210kg, ledwo ledwo tak naprawdę, przy opuszczaniu myślałem eee leciutkie, easy będzie, natomiast przy fazie koncentrycznej walczyłem z myślami nie wycisnę nie