@JCass: ja tam w ogóle nie tęsknię szkoła, a potem uczelnia były spoko jeżeli o znajomych chodzi etc - jeżeli mam porównać np nauczycieli z szefostwem - to o niebo lepiej jest mieć szefa niż bezmózgiego nauczyciela, który tylko ryczy po tobie jak czegoś nie rozumiesz lub coś cie po prostu mniej interesowało - grono pedagogiczne wspominam źle poza 2-3 wyjątkami gdzie osoby mnie uczące były naprawdę nauczycielami z powołania i
#antroswspomina #bekazkatoli #podbaza
Wspomnienia z katechizacją w tle cz. 2

Raz w życiu w mojej szkolnej karierze zostałem postawiony w kącie. W wczesnych klasach podstawówki podczas katechezy ksiądz opowiadał o niepokalanym poczęciu. Słyszałem tę historię pierwszy raz bo chociaż byłem oczytanym i bystrym dzieckiem to jednak nie w kwestiach religijnych. I żeby mieć pewność czy dobrze zrozumiałem, że tutaj Józef, a tam poczęcie, dopytuję księdza "a więc Pan Jezus był bękartem?". Nie
Przypomniało mi się, jak raz w podstawówce mieliśmy pokaz iluzjonistów i przy jednym z punktów poprosili z widowni kogoś "odważnego". Zgłosił się klasowy śmieszek, więc wzięli go na scenę, włożyli końcówki dwóch chust w jego spodnie, po lewej i prawej stronie, po czym bardzo szybko pociągnęli i do chust były przywiązane jego majtki.

Było mi go strasznie żal, bo momentalnie zrobił się cały czerwony na twarzy, ale do tej pory czasem zastanawiam
Przypomniała mi się historia z 5 albo 6 klasy podstawówki. Na informatyce robiliśmy te słynne prezentacje na podwyższenie oceny końcowej. Wszyscy oczywiście zrobili slajdy, przeczytali i ocena podwyższona. Ja stwierdziłem, że wyróżnię się z tłumu i zrobię coś innego. Pomyślałem, że zamiast czytać te slajdy podłoże pod każdy IWONE. Nie było to takie proste bo miała wtedy ograniczenie do iluś tam znaków więc musiałem robić wszystko po kolei i potem sklejać tak
Wtf całe życie myślałem, że tyta dla pierwszaków to piękny zwyczaj obchodzony w całej Polsce, a teraz się dowiedziałem, że praktykowany jest jedynie na Górnym Śląsku oraz niektórych obszarach Wielkopolski

Czy w twoich rejonach obchodzi się zwyczaj dawania pierwszoklasistom tyty na rozpoczęcie roku?
#pytanie #slask #gornyslask #polska #dziecinstwo #szkola #podbaza #pytanie
Pobierz rales - Wtf całe życie myślałem, że tyta dla pierwszaków to piękny zwyczaj obchodzony...
źródło: comment_U1hCTUmQMasWsKtIL0MDDI9srWOdNLYG.jpg
Pamiętam jak w #podbaza albo #gimbaza dostałem zjebę od nauczycielki historii, bo śmiałem dopytywać jakim cudem zawdzięczam cokolwiek powstańcom, skoro przecież powstanie upadło i jego jedynym skutkiem była śmierć tysięcy ludzi i zniszczenie Warszawy xD Hurr durr cicho siedź, cześć i chwała bohaterom xD



#powstaniewarszawskie #bekazprawakow #szkola
Pobierz GrammarNazi - Pamiętam jak w #podbaza albo #gimbaza dostałem zjebę od nauczycielki hi...
źródło: comment_GboBRJ2CFevU3iAqnTzZWpzWqwMnrro4.jpg
No to na fali...działa się ta historia 25 lat temu w #podbaza moj kolega (nie wiem co teraz robi ale #patologiazmiasta) zawsze mówił co myślał, dzisiaj pewnie miałby orzeczone ADHD albo inne cos.. #!$%@?ł permanentnie. Przyszła kiedyś do nas praktykantka czy tam stażystka na zajęcia, przedmiot nieważny, śliczna dziewczyna pamiętam -młoda, rude loki, szczupła, wielkie piersi, piegi... Pół klasy się do niej śliniło (bo drugie pół to dziewczyny). A więc młoda
To skoro sie juz zalimy na #podbaza, to ja tez sie pozale.
Jako dziecko rodzice wyslali mnie do spolecznej (cos jak prywatna) podstawowki. Nauczyciele szybko odkryli tam moj talent do matematyki i od polowy pierwszej klasy zamiast chodzic na normalne lekcje matmy ze swoja klasa, mialem lekcje 1-na-1 z nauczycielka klas 7-8. Szkola rowniez zaczela wystawiac mnie do swojego skladu na rozne "Kangury" i inne konkursy matematyczne. Jakichs wielkich sukcesow nie
Miałem taką sytuację w 1 klasie szkoły podstawowej: nauczycielka/wychowawczyni, taka od nauczania zintegrowanego (czyli od wszystkich obecnych wtedy przedmiotów) powiedziała żebyśmy narysowali na kartce o czym był tekst przeczytany (był o wspinaczce) i napisali jakiego ekwipunku się używa. A Ja zadowolony bo juz potrafiłem się wspinać jak jeszcze chodzić ne potrafiłem (Tate ratownik GOPR i zapaleniec wspinaczki skalkowej) i całego sprzętu i szpeju w domu miałem pełno i dużo o to zawsze
Skoro tyle wnpominek z czasów szkoły w gorących to ja też napiszę o najbardziej patologicznej rzeczy jaką zrobiłem w #podbaza i o tym jak w #gimbaza przestałem chcieć się uczyć.

1. W podbazie była sobie niska nauczycielka świeżo po studiach. Tak niska, że dzieciaki z 6 klas ją przewyższały. Do tego nie chodziła z torebką tylko plecakiem. No niektórzy to ją z uczennicą mylili. Miała ksywkę w budzie pani minimal. Pewnego dnia
Mirki, rozumiem, że kopanie kryptowalut bez odpowiedniego sprzętu to idiotyzm, bo karta graficzna jest przeciążana, i się psuje, ale czy nie można by robić tego samego, po prostu zmniejszając użycie karty o np. połowę, zarobki również zmaleją o połowę, ale karta nie będzie się psuła, dobrze to rozumiem?

Dziś z kumplem po robocie zaczeliśmy wspomnienia ze szkoły, #podbaza #gimbaza i tutaj akurat troszkę inaczej bo on #licbaza a ja #zawodbaza? :D.

Wiadomo, gadaliśmy przy piwku jaki kto był, oceny, i skąd moja niechęć do języka polskiego.

W podstawówce w czwartej klasie podstawówki miałem 3 (głównie przez dyktanda) ale też z mojej winy bo nie chciałem się uczyć.

W piątej klasie nadszedł mój czas, chciałem ale nie umiałem niektórych rzeczy