via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Jest na mirko jakiś dorosły gracz #gtaonline na #ps4 ?:D
Z #podbaza spoko się robi napady bo poza gta nie mają życia i dobrze ogarniają ale fajnie byłoby usłyszeć jakiś głos po mutacji ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mati1990: Zaznałem kiedyś życia społecznego i jak tak siedze za długo przed kompem to mam wrażenie że marnuję swoje życie. Wiec zwykle idę na rower albo posiedzieć na balkonie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Więc w sumie marnuje życie ale tak bardziej po normicku
  • Odpowiedz
Rok temu bezbłędnie Kangura napisało 8 dzieci, w tym roku ponad 3000 xD

Słuszny wpis jednego doktora na linkedin, a w komentarzach ludzie na niego jadą, że nikogo za rękę nie złapali przecież xDDD
niezła beka co niektórzy ludzie tam piszą xD
Nagle wszystkie dzieci olśniło w domu i rozwiązują kangura bezbłędnie... po co w takim razie szkoła? xD

zrodlo:
FantaZy - Rok temu bezbłędnie Kangura napisało 8 dzieci, w tym roku ponad 3000 xD 

...

źródło: comment_1596633638X7FYguRVP0HnBK95aR2Tkg.jpg

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 246
@bazylo: najbardziej szkoda tego odsetka co naprawdę samo to wypracowało, teraz przez takich cudownych rodziców ich wynik nic nie znaczy i zawsze będzie podwazany i oceniany przez pryzmat tego że oszukiwal
  • Odpowiedz
W #podbaza miałem kolegę który rwał bukiet pokrzyw i latał za laskami i je parzył ( ͡º ͜ʖ͡º) a jak podrósł to w 6 klasie sprzedawał kondomy. Niestety inni zazdrośnicy donieśli nauczycielkom i te postanowiły wyeliminować konkurencję i zrobili mu problemy ( ͡° ʖ̯ ͡°) a ja w tym wszystkim nie wiedziałem co to są te p----------y i pytałem kolegów a
G.....8 - W #podbaza miałem kolegę który rwał bukiet pokrzyw i latał za laskami i je ...

źródło: comment_1595852107KSqPhJQ6rjjAn1PVEDdSzJ.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam jak w podbazie byłem takim trochę grubaskiem, pulpecikiem, kujonem. Zawsze grzeczny, dobrze wychowany, wzorowy uczeń, ze wszystkiego same piątki i szóstki. To samo w liceum, choć z grubaska zmieniłem się w trochę nawet można powiedzieć Chada. Ale jeszcze w końcowych klasach podstawówki pamiętam tępe dzidy, osiedlowe karyńska, które już wtedy ubierały się wyzywająco i chodziły ze starszymi chłopakami, umiały o--------ć gałę. W sumie wtedy nawet niektóre mi się podobały z wyglądu.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej Mirki! To jest mój pierwszy wpis. Już trochę czasu minęło od mojego zakończenia #edukacja oraz pisania #matura. Mam teraz luz, robię to na co mam ochotę, poświęcam swój czas na rozwijanie pasji, które uniemożliwiała mi #szkola przez 12 LAT!!! Jeszcze teraz trzeba czekać na wyniki, mam nadzieję, że zdam. O język angielski się nie martwię, zasób słownictwa mam bardzo duży, już od 4 roku
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nigdy w #podbaza #gimbaza czy #licbaza nie miałam czerwonego paska czy nawet sensownych ocen. Za to ciągle miałam w domu jazdy o to, że matka urodziła debila i przy każdej jednej okazji sugerowała mi żebym poszła do zawodówki i znalazła prace na moje możliwości.

Za to na #studbaza jak już się wyprowadziłam z tego domu pełnego miłości i wsparcia to nagle miałam co semestr
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak ja słucham o bonie edukacyjnym, to aż się we mnie gotuje - to jest totalna błazenada, która doprowadzi do krzywdy dzieciaków i sprawdzi się co najwyżej w dużych miastach. Tak tylko przypomnę, że Polska to nie tylko duże miasta i warto trochę spojrzeć poza czubek własnego nosa! Aktualnie szkoły w małych miejscowościach nie są wcale takie złe, dzięki czemu wiedza tam nabyta umożliwia kontynuację edukacji w szkołach średnich w dużych miastach. A co oferuje bon?

Ano to, że dzieciak z małej miejscowości jest skazane na dostosowanie się do wymysłów większości w swoich środowiskach. Ten pomysł to niezła bajka, ponieważ w tym wariancie istnieje iluzja wyboru, a więc jeśli dziecku/jego rodzicom nie odpowiada pobliska szkoła i jej program, ma szansę pójść do innej, która spełnia jego kryteria, a wszystko dzięki decentralizacji, co wpłynie na różnorodność szkół i bez dodatkowych kosztów za podjęcie tam nauki. Tylko jak to ma działać w praktyce?

Ano tak, że 12-latek musi się wyprowadzić do innego miasta, by uczyć się tego czego chce, podobnie jak student. W mniejszych miejscowościach nie jest tak, jak w dużych miastach - że jak jedna szkoła mu nie pasuje, to jedzie 2 przystanki dalej do drugiej. Szkoda tylko, że żaden geniusz na to nie wpadł. Czyli jak rozumiem w ramach bonu edukacyjnego ma wchodzić też gwarant mieszkania dla całej rodziny w innym mieście?

Tak,
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GoddamnElectric: Dzięki za ten wpis, bon edukacyjny to jeden z takich elementów korwinizmu, którego zbytnio nie negowałem do tej pory nie zadając sobie trudu, by dobrze to przemyśleć. Przecież im dłużej o tym teraz myślę, to bon jest totalnym zaprzeczeniem idei równości szans i de facto spycha nas do czasów w których syn chłopa ma wybór zostać chłopem, albo zostać chłopem.
  • Odpowiedz
W drugiej, góra trzeciej klasie podstawówki mieliśmy test/sprawdzian z pisowni - "ch czy h"?. Była to jakaś ściana tekstu, gdzie wszystkie "ch" oraz "h" zostały zastąpione poziomą kreseczką. Na wysokości gdzieś drugiego słowa zauważyłem, że ktokolwiek ten test zaprojektował był albo idiotą, albo uważał dzieci za skończonych idiotów - pionowe kreseczki miały dwie różne długości.. Tak, tam gdzie prawidłowa odpowiedź to "ch" kreseczka była trochę dłuższa niż tam gdzie "h". Więc test
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Będąc w pracy na nocce wróciły do mnie nieprzyjemne wspomnienia z czasów podstawówki. Otóż przypomniało mi się jak za młodu byłem bity i poniżany. Dotyczyło to głownie jednego chłopaka, który jednego dnia bez powodu na przerwie, tak po prostu podszedł do mnie i z pięści uderzył mnie z całej siły w ramię. Nie zgłaszałem tego nauczycielce, bo wówczas zdawałam sobie sprawę, że i tak to nic nie da. Ten sam koleś z
CulturalEnrichmentIsNotNice - Będąc w pracy na nocce wróciły do mnie nieprzyjemne wsp...

źródło: comment_1592324754kCj9iigJbdRifPo4FobRJo.gif

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CulturalEnrichmentIsNotNice: Kto tego nie przeżył, ten nie zrozumie. Po latach wszystko wróci. Zawsze wraca. Plus świadomość, że nasi oprawcy mają udane życie. Normik będzie zaprzeczał, że przecież oni jebią u Janusza. Może i tak jest, ale nie wierzę, że tamci czują się jak g---o z myślami samobójczymi, jak my.
  • Odpowiedz